Reklama

Saganowski znowu w kadrze. Tak na wszelki wypadek.

redakcja

Autor:redakcja

03 września 2008, 20:08 • 1 min czytania 0 komentarzy

Marek Saganowski został dowołany na zgrupowanie reprezentacji Polski. Jest to o tyle dziwne, że nie było go na liście rezerwowej – w przeciwieństwie do Tomasza „international level” Zahorskiego. Oczywiście nie czytajcie tego na opak – wolimy Saganowskiego od Zahorskiego i to sto razy. Tylko sęk w tym, że skoro już Beenhakker miał sięgać po piłkarzy spoza listy, to może jednak warto było odezwać się do Artura Wichniarka lub Ireneusza Jelenia? Saganowskiemu – odkąd zmienił klub – idzie tak sobie. Jak dotąd nie zdobył ani jednej bramki dla Aalborga.
„Mister Tralala” ostatnio nas mocno rozbawił stwierdzeniem, że Wichniarek i Jeleń nie są w jego typie, bo woli takich zawodników jak Paweł Brożek. Doprawdy trzeba mieć niezły tupet, by wypowiedzieć takie słowa po rocznym pomijaniu napastnika Wisły. Dodał też, że Brożek bardzo się ostatnio rozwinął – tak, w czasie wakacji. Podobno jak leżał na leżaku, to jego umiejętności szły w górę w niespotykanym tempie.

Saganowski znowu w kadrze. Tak na wszelki wypadek.

A z Saganowskim mamy dylemat – z jednej strony to dobry zawodnik, który w dodatku ostatnio przeszedł do zespołu mistrza Danii, a w czasie Euro 2008 jako jeden z niewielu zaprezentował się dobrze, z drugiej – strzela gole naprawdę od święta. W poprzednim sezonie trzy. W tym jeszcze ani jednego.

„Sagan” dowołany został na wszelki wypadek – gdyby Brożek nadal odczuwał skutki kontuzji odniesionej w spotkaniu z Cracovią.

Najnowsze

Komentarze

0 komentarzy

Loading...