Regularnie daje w tym sezonie powody do radości, zarówno kibicom w klubie, jak i w ojczyźnie, bo jego progres robi duże wrażenie. Bartosz Mazurek nie przestaje zaskakiwać swoją piłkarską jakością. Tym razem zagrał na innej pozycji, ale to nic. Efekt był piorunujący, bo w pierwszej połowie ligowego hitu zanotował dwie asysty. Który to już raz w tym sezonie Polak dał do zrozumienia, że jest wielkim talentem? Gubimy się powoli w liczeniu.
Mazurek z kolejnymi asystami
Jest jednym z najlepszych polskich piłkarzy w tym sezonie, gdy mowa o występujących w ligach zagranicznych. Przebił się do pierwszego składu RB Salzburg, a następnie w debiucie w kadrze U-21 zanotował dublet – choć wielu było zdania, że jest już piłkarzem na kadrę seniorów. Parę dni temu, Jan Urban powołał go po raz pierwszy i prawdopodobnie zadebiutuje podczas któregoś z meczów Ligi Narodów.
Bartosz Mazurek z biegiem rundy jesiennej kontynuuje świetną dyspozycję. Tym razem wykazał się klasą w hitowym meczu na wyjeździe przeciwko Sturmowi Graz.
Two assists in 30 minutes for Bartosz Mazurek 🇵🇱🔥
Keeps getting better. https://t.co/E0GTOqkPN1
— FC Red Bull Salzburg EN (@FCRBS_en) November 8, 2026
Polski pomocnik zanotował dwie asysty w szlagierze 12. kolejki austriackiej Bundesligi. Oznacza to, że po dwunastu meczach ma już 5 decydujących podań. Portal Salzburg24 ocenił go na 1 w pięciopunktowej skali. Czyniło to więc Polaka jednym z najlepszych w drużynie. Taką samą oceną mogli się pochwalić także Yorbe Vertessen oraz Jesper Lindstroem. Oto, co napisano o Mazurku.
– W roli dziesiątki za Tabakoviciem, od razu rozkwitł. Po solowym rajdzie lewą flanką, młodzieniec zaliczył znakomitą asystę przy pierwszej bramce. Polak zanotował również wspaniałą asystę przy golu na 22. Fakt, że 19-latek nie potrzebował czasu na aklimatyzację w nowym klubie i jest wszechstronny, czyni go niezastąpionym.
WHAT A CLASSIC https://t.co/AFcyO61W5P
— FC Red Bull Salzburg EN (@FCRBS_en) November 8, 2026
Mazurek junior po transferze do Austrii zagrał już 22 spotkania. Poza pięcioma asystami, ma też na koncie dwie bramki. Jak podkreślił wywiadzie dla WP Sportowych Faktów, dużym wsparciem w Austrii jest dla niego brat Arek.
– To, jak wyglądam w Red Bullu, w dużej mierze zawdzięczam jemu. Bez niego byłoby ciężko na początku – młody, nieznający języka niemieckiego chłopak nie miałby łatwo. Na szczęście Arek sprawia, że mogę zająć się tylko graniem, o nic innego nie muszę się martwić. On załatwia za mnie wszystkie sprawy pozaboiskowe. Jestem mu za to ogromnie wdzięczny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix