Kibice wbiegli na murawę i zaczęli świętować. A tu zaskoczenie!

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

08 listopada 2026, 10:17 • 3 min czytania 0

Reklama
Kibice wbiegli na murawę i zaczęli świętować. A tu zaskoczenie!

Wielu z nas pamięta ostatnią kolejkę Premier League w sezonie 2011/12, kiedy w dramatycznych okolicznościach Manchester City wyrwał mistrzostwo Anglił z rąk Manchesteru United po golu Sergio Aguero. Podobna historia powtórzyła się teraz w Argentynie. Walczące o tytuł Rosario pokonało spokojnie Estudiantes i było gotowe na świętowanie. Niektórzy kibice już je nawet rozpoczęli. Plany pokrzyżował im jednak Enner Valencia z Boca Juniors, który strzelił decydującego gola w meczu z Defensa y Justicia w ostatniej minucie doliczonego czasu gry.

Reklama

Nie łatwo wytłumaczyć, jak dokładnie wygląda system rozgrywkowy w Argentynie. Sezon jest tam podzielony na dwie części: Aperturę i Clausurę. W pierwszej z nich rozgrywane jest Copa de la Liga, natomiast w drugiej, Liga Profesional, która podzielona jest na dwie grupy.

Dramatyczna końcówka sezonu w Argentynie. Boca Juniors wyrwali tytuł

Argentyńskie zespoły walczą także o tytuł całoroczny, w którym pod uwagę brane są punkty z obu części sezonu. W tym roku w grze o wspomniany tytuł były trzy zespoły: Boca Juniors (przed ostatnim meczem łącznie 60 pkt), Argentinos Juniors (60 pkt) i Rosario Central (59 pkt).

Argentinos Juniors wypisali się z walki po porażce 0:2 w meczu z Huracan. Rosario Central mierzyło się natomiast z Estudiantes Rio Cuarto i spokojnie wygrało 2:0 po golach Juliana Fernandeza i Emanuela Coronela. W tym samym czasie kończyło się spotkanie Boca Juniors z Defensa y Justicia, w którym utrzymywał się bezbramkowy remis. Część kibiców Rosario wbiegła już w euforii na murawę, by cieszyć się z tytułu. Zaczęli się cieszyć nawet piłkarze.

Reklama

Ci bardziej roztropni wciąż nasłuchiwali wieści z Buenos Aires. Te, które niebawem nadeszły, z pewnością nie były tymi, które chcieliby usłyszeć.

W szóstej minucie doliczonego czasu gry bramkarz Defensy zaliczył nieudaną interwencję i piłkę zgrał Lautaro Di Lollo. Dopadł do niej znany z występów m.in. w West Hamie Enner Valencia i wpakował ją do bramki, doprowadzając La Bombonerę do ekstazy.

Reklama

Boca Juniors wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli rocznej i po meczu tytuł w górę wzniósł ich kapitan, Leandro Paredes.

– Jestem wdzięczny, że trafiłem do największego klubu w Ameryce Łacińskiej. Teraz możemy świętować. Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Wiedzieliśmy, że w każdej chwili możemy strzelić gola i tak się stało. Miałem jedną szansę i, dzięki Bogu, udało się – mówił Enner Valencia.

Reklama

Fot. ESPN Argentina / X

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Piłkarz Valencii odleciał w trakcie wywiadu. „To jakieś gó**o”

Braian Wilma
1
Piłkarz Valencii odleciał w trakcie wywiadu. „To jakieś gó**o”
La Liga

500 zł za gola Barcelony z Atletico na start w Superbet (stawka 2 zł)

Damian Maniecki
0
500 zł za gola Barcelony z Atletico na start w Superbet (stawka 2 zł)

Inne ligi zagraniczne

Reklama