Polscy kibice nie chcą pochodzącego z Ukrainy klubu. Co dalej?

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

08 listopada 2026, 11:30 • 3 min czytania 0

Reklama
Polscy kibice nie chcą pochodzącego z Ukrainy klubu. Co dalej?

Po tym, jak upadł Jastrzębski Węgiel, jeden z najlepszych klubów siatkarskich Europy ostatnich lat, w Jastrzębiu-Zdroju, na tej samej hali, swoje ligowe mecze w obecnym sezonie rozgrywa Jastrzębie Barkom. To klub z Ukrainy, poprzednio grający w Polsce jako Barkom Każany Lwów. Obecnie jest formalnie polskim zespołem, zarządzanym przez byłego szefa Jastrzębskiego Węgla, jednak kibice w mieście nie potrafią się z nim identyfikować i nie chcą przychodzić na jego mecze. W tle całej sytuacji są też nastroje antyukraińskie. Dlatego niewykluczone, że zespół… przeniesie się do innego miasta. Sytuację opisała Sara Kalisz na stronie TVP Sport. 

Reklama

Barkom Każany Lwów to zespół z Ukrainy, który od 2022 roku występuje w PlusLidze. Swoje spotkania rozgrywał w Krakowie, Tarnowie, Wieluniu i Elblągu. Po upadku Jastrzębskiego Węgla klub przeniósł się właśnie do tego miasta, gdzie występuje jako Jastrzębie Barkom. Ale miejscowi kibice, związani od lat z siatkówką, nie identyfikują się z drużyną i nie chcą jej wspierać. Pojawiają się antyukraińskie komentarze czy głosy, żeby drużyna wróciła do Lwowa, choć obecnie jest w niej więcej polskich niż ukraińskich zawodników, a trenerem jest Andrzej Kowal.

Pierwszy „domowy” mecz Jastrzębia Barkom oglądało na żywo 226 osób, w hali, która mieści ponad trzy tysiące widzów. Wyglądało to bardzo źle, na nic zdała się m. in. kampania w mediach społecznościowych. Kibice nie chcą tej drużyny, a jej działacze zaczęli poważnie rozważać przeniesienie się w inne miejsce.

Jastrzębie Barkom przeniesie się do Sosnowca? Prezes: Aura wokół zespołu i klubu nie daje perspektywy normalnego funkcjonowania

Sprawę opisuje na stronie TVP Sport Sara Kalisz. Od kilkunastu dni mówi się w środowisku o tym, że drużyna może zmienić lokalizację.

Już przed sezonem widać było, że wiele rzeczy nie gra. – Tak, rzeczywiście jest nam ostatnio ciężko w Polsce. (…) Zdarzały się w drużynie przypadki, że uszkadzano samochody i przyklejano napisy „Spier*alaj na Ukrainę” czy „Wracaj do Ukrainy”. Oczywiście, że to nieprzyjemne. Komu by się to miało niby podobać? Myślę, że to mój ostatni sezon w klubie w Polsce – powiedział w sierpniu w wywiadzie dla „TCH” Wasyl Tupczij, atakujący zespołu i reprezentacji Ukrainy. Mówił też o dyrektorze klubu kibica, negatywnie nastawionym do Ukraińców. Opisaliśmy to wtedy w tym tekście, w którym oddaliśmy również głos wspomnianemu przedstawicielowi fanów.

Reklama

Klub ma podpisane z Urzędem Miasta w Jastrzębiu dwie umowy – jedną na wynajem pomieszczeń do prowadzenia działalności statutowej, a drugą na wynajem hali na treningi oraz spotkania. Obie umowy, jak czytamy na stronie TVP Sport, obowiązują do końca maja przyszłego roku. 

Ludzie zarządzający klubem widzą jednak, co się dzieje i stąd możliwa zmiana. 19 listopada zespół miał grać w Jastrzębiu z ZAKS-ą, ale spotkanie odbędzie się na wyjeździe, w Kędzierzynie-Koźlu.

Adam Gorol, były prezes Jastrzębskiego Węgla, a obecnie Jastrzębia Barkom, o całej sprawie wypowiada się tak: – Aura, która panuje w Jastrzębiu wokół zespołu i klubu, nie daje na razie perspektywy normalnego funkcjonowania od strony sportowej i wizerunkowej. W związku z tym brane są pod uwagę różne rozwiązania, ale na ten moment nie możemy niczego potwierdzić.

Prawdopodobne na teraz wydaje się, że Jastrzębie Barkom niebawem przeniesie się do Sosnowca.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

0 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama