Zbliżające się derby Krakowa mają wpływ nie tylko na kibiców Cracovii i Wisły, ale również na funkcjonowanie całego miasta. Jedna z najpopularniejszych krakowskich uczelni – Akademia Górniczo-Hutnicza – zdecydowała o odwołaniu piątkowych zajęć po godzinie 17:00. Powodem jest troska o bezpieczeństwo studentów w związku z derbowym spotkaniem rozgrywanym na stadionie przy ulicy Reymonta.
W Krakowie boją się derbów. Znana uczelnia odwołuje zajęcia
Decyzja zapadła na prośbę Uczelnianej Rady Samorządu Studentów AGH. W oficjalnym piśmie skierowanym do rektora uczelni, prof. dr. hab. inż. Jerzego Lisa, przedstawiciele studentów poprosili o ustanowienie godzin rektorskich w piątek, 6 listopada 2026 roku, od godziny 17:00.
Władze uczelni przychyliły się do tej prośby. Informacja o odwołaniu zajęć została przekazana studentom, a decyzję uzasadniono względami bezpieczeństwa.
W związku z derbami na stadionie Wisły dbając o bezpieczeństwo studentów rektor AGH w piątek od 17:00 ogłosił godziny rektorskie czyli odwołał wszystkie zajęcia.
Jak napisano w uzasadnieniu pozwoli to studentom bezpiecznie opuścić teren kampusu uczelni przed meczem.
— Artur Fortuna (@FortArt) November 5, 2026
Derby Krakowa wpływają na życie całego miasta
W piśmie skierowanym do rektora samorząd studencki zwrócił uwagę na lokalizację kampusu AGH, który sąsiaduje z miejscem rozgrywania derbowego spotkania. Mecz odbędzie się na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana, przy ulicy Reymonta.
Jak argumentowali przedstawiciele studentów, ustanowienie godzin rektorskich pozwoliłoby wszystkim opuścić teren kampusu jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Chodzi przede wszystkim o uniknięcie potencjalnie niebezpiecznych sytuacji związanych z przemieszczaniem się kibiców i wzmożonym ruchem w okolicach stadionu.
Już czuć atmosferę derbów
W Krakowie doskonale czuć już atmosferę derbów. Wszyscy stęsknili się za wielkim piłkarskim widowiskiem, które ostatnio raz odbyło się cztery lata temu. Piłkarze i trenerzy także podgrzewają atmosferę. Alan Uryga stwierdził, że Cracovia po spadku Wisły zachowywała się nieodpowiednio. Bartosz Grzelak natomiast wbił lekką szpilkę i powiedział, że nie miał żadnej chęci, ani zamiaru być wcześniej na stadionie przy Reymonta, aby poczuć atmosferę panującą na tym obiekcie.
Dodatkowo show zrobili kibice Pasów, którzy odwiedzili swoich piłkarzy na treningu. Oprawa i pokaz fajerwerków naprawdę robi wrażenie. Nie zabrakło jednak kontrowersji. Podczas wizyty zostały także spalone barwy rywala oraz wywieszony został wulgarny transparent.
Fot. Newspix