Raków Częstochowa potrzebuje na boisku każdego, by wyrwać się z dołów ekstraklasowej tabeli, ale akurat Marko Perović był ostatnio na bocznym torze. I pozostanie na nim dłużej, bo klub spod Jasnej Góry poinformował, że Czarnogórzec doznał poważnego urazu.
– Marko Perović podczas spotkania rezerw Rakowa z ROW-em 1964 Rybnik w rozgrywkach Betclic 3. Ligi doznał urazu więzadła przyśrodkowego (MCL) lewego kolana. Jego przerwa w treningach potrwa do końca 2026 roku – czytamy w komunikacie.
Marko Perović podczas spotkania rezerw Rakowa z ROW-em 1964 Rybnik w rozgrywkach Betclic 3. Ligi doznał urazu więzadła przyśrodkowego (MCL) lewego kolana. Jego przerwa w treningach potrwa do końca 2026 roku.
Jeśli rekonwalescencja przebiegnie zgodnie z planem, zawodnik będzie do dyspozycji sztabu na start przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2026/27.
Marko, życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) November 5, 2026
Perović kontuzjowany. Dla Rakowa to jednak nie tak wielki problem
Czarnogórzec nie gra w ekipie Medalików pierwszych skrzypiec, choć zanotował już kilka występów. W tym sezonie wybiegał na boisko w sumie dziesięć razy, lecz tylko sześć w pierwszym zespole. Nie zapisał się więc jakoś mocno w pamięci kibiców Rakowa, ale od początku zakładano, że ma na to jeszcze czas – 20-latek nadal jest wszak na dorobku, choć już liznął piłki na niezłym poziomie w La Liga 2.
– Jeśli rekonwalescencja przebiegnie zgodnie z planem, zawodnik będzie do dyspozycji sztabu na start przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2026/27 – informuje Raków. A my życzymy powrotu do zdrowia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix