Dramat na zapleczu La Liga. Stan poszkodowanego się pogorszył

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

03 listopada 2026, 09:04 • 3 min czytania 13

Reklama
Dramat na zapleczu La Liga. Stan poszkodowanego się pogorszył

W końcówce meczu Segunda Division pomiędzy Teneryfą a Andorrą miała miejsce dramatyczna sytuacja. Bramkarz Andorry staranował przeciwnika, a ten natychmiast stracił przytomność. Medycy musieli przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową i według hiszpańskich mediów po dopiero 20 minutach udało się im przywrócić krążenie. Klub poszkodowanego niedługo po zajściu informował, że piłkarz, który trafił na OIOM, jest w stabilnym stanie. Niestety, wczesnym rankiem z Wysp Kanaryjskich napłynęły niepokojące doniesienia.

Reklama

Fatalny weekend w Segunda Division

To była dramatyczna kolejka na zapleczu La Liga. Najpierw w sobotę Quadri Liameed z Sabadell został z impetem kopnięty w głowę przez Jose Corpasa z Albacete. Nigeryjczyk padł po tym ciosie na murawę niczym rażony piorunem i stracił przytomność. Po blisko 10 minutach udzielania mu pomocy na murawie karetka zabrała go do szpitala. Na szczęście skończyło się jedynie na strachu. Już kilkadziesiąt minut po zakończeniu meczu Liameed został wypisany do domu. – To było potworne uderzenie – mówił na gorąco kapitan Sabadell, Albert Orriols.

Niestety, tyle szczęścia nie miał Jesus de Miguel. Pierwszy z czterech poniedziałkowych meczów, pomiędzy Teneryfą a Andorrą, został w końcówce przerwany i ostatecznie niedokończony. W kole środkowym próbujący przejąć piłkę piłkarz Teneryfy został staranowany przez bramkarza gości, Jesusa Owono. Poszkodowany stracił przytomność i dostał drgawek, a obecni na stadionie medycy musieli przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. Według hiszpańskich mediów ratownikom po dopiero 20 minutach udało się przywrócić krążenie.

Reklama

Klub przekazał niepokojące wieści

Hiszpańskie media donosiły, że puls i samodzielny oddech ponownie pojawił się jeszcze przed umieszczeniem zawodnika w specjalistycznej karetce. Nadal jednak nie było informacji, że De Miguel odzyskał przytomność. Poszkodowany został przetransportowany do lokalnego szpitala i trafił na oddział intensywnej terapii. Po godzinie 18 CD Tenerife wydało komunikat, w którym poinformowało, że „mimo powagi sytuacji stan De Miguela jest stabilny”. Niestety, wczesnym rankiem z Wysp Kanaryjskich napłynęły dramatyczne doniesienia.

3 listopada krótko przez godziną 5 Tenerife oświadczyło, że stan De Miguela „uległ pogorszeniu pod względem neurologicznym”. Klub w ciągu najbliższych godzin ma podzielić się nowymi wieściami ws. stanu zdrowia 30-letniego zawodnika.

Reklama

Jesus de Miguel do Teneryfy dołączył latem 2025 roku po awansie z Castellon do Segunda Division. W poprzednim sezonie także z klubem z Wysp Kanaryjskich awansował na zaplecze La Liga. Z dorobkiem 11 goli był drugim najlepszym strzelcem zespołu w minionych rozgrywkach. W bieżącej kampanii, jeszcze przed nieszczęsnym meczem z Andorrą, wychowanek Leganes na koncie miał zaledwie 67 rozegranych minut.

Reklama

fot. screen Twitter

13 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Mbappe mocno skrytykowany przez rodaka. „Hiperindywidualizm”

Adrian Mańko
0
Mbappe mocno skrytykowany przez rodaka. „Hiperindywidualizm”
La Liga

Trener Racingu wściekły po karnym na Mbappe. „Podwójny błąd”

Mariusz Bielski
5
Trener Racingu wściekły po karnym na Mbappe. „Podwójny błąd”
La Liga

Pepe Mel trafił do szpitala w ciężkim stanie. Potrzebna była pilna operacja

Mariusz Bielski
1
Pepe Mel trafił do szpitala w ciężkim stanie. Potrzebna była pilna operacja