Jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić, sobotnie popołudnie to trzy mecze na zapleczu Ekstraklasy rozgrywane w dokładnie tym samym czasie. Zdecydowanie najciekawiej było w Gdańsku, gdzie Lechia chciała odkuć się po 0:6 w Pucharze Polski z Jagiellonią. Mimo początkowych perturbacji, to się się jej udało. W starciu z Unią Skierniewice padło aż pięć goli.
Lechia w spotkanie z zamykającą tabelę Unią Skierniewice weszła najgorzej jak tylko się dało. Najwidoczniej w szatni pozostał Samuel Kopasek, bo ciężko zrozumieć co on tak właściwie zrobił. W każdym razie asystę do Bartosza Bidy zaliczył naprawdę zacną. A przy okazji przypomniał sporej części kibiców o istnieniu byłego napastnika Jagiellonii Białystok.
UNIA PROWADZI! Unia wykorzystuje błąd! 🤯
👉 Oglądaj wszystkie mecze na @sport_tvppl, w aplikacji mobilnej lub Smart TV 📺 https://t.co/728Upo3gyb
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) October 31, 2026
A warto dodać, że to jeszcze nie było ostatnie słowo w wykonaniu 25-latka. Przed przerwą drugi raz trafił do siatki i dzięki temu beniaminek na półmetku rywalizacji był na prowadzeniu. W międzyczasie do siatki trafił Vladislav Blanuta. I to właśnie on na mniej 20 minut przed końcem doprowadził do wyrównania. Przynajmniej częściowo zrehabilitował się Kopasek, który zaliczył asystę przy tym trafieniu.
Decydujący cios na kilka minut przed końcem i tak zadał świetny w tym sezonie Artur Szach. Chociaż trzeba przyznać, że bramkarz ekipy ze Skierniewic mógł się w tej sytuacji zachować o wiele lepiej. Lechia, dzięki tej wygranej i stracie punktów przez Pogoń Grodzisk Mazowiecki, wskoczyła na pozycję lidera. Jeszcze kilka tygodni temu nie do pomyślenia…
@LechiaGdanskSA wróciła z dalekiej podróży! 3:2 🤯
👉 Oglądaj wszystkie mecze na @sport_tvppl, w aplikacji mobilnej lub Smart TV 📺 https://t.co/4nyuh8W1Qo
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) October 31, 2026
Lechia Gdańsk – Unia Skierniewice 3:2 (1:2)
- 0:1 – Bartosz Bida 4′
- 1:1 – Vladislav Blanuta 24′
- 1:2 – Bartosz Bida 40′
- 2:2 – Vladislav Blanuta 69′
- 3:2 – Artur Szach 84′
Natomiast nudno nie było także w Legnicy, gdzie emocje trzymały kibiców do samego końca. Niewiele brakowało, by Dawid Kroczek poniósł swoją drugą porażkę w roli trenera Miedzi. Bardzo szybko wynik otworzyła Bruk-Bet Termalika Nieciecza, a konkretnie to Kamil Zapolnik już w trzeciej minucie wpakował piłkę do siatki.
Goście z Niecieczy praktycznie całe spotkanie prowadzili, jednak trzech punktów i tak nie zainkasowali. Dosłownie na kilka chwil przed końcowym gwizdkiem arbitra jeden punkt Miedzi zapewnił Mateusz Bochnak.
Miedź Legnica – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1 (0:1)
- 0:1 – Kamil Zapolnik 3′
- 1:1 – Mateusz Bochnak 90′
Nie tylko w Gdańsku i Legnicy, ale grali także w Bielsku-Białej. Na teren Podbeskidzia przyjechała Warta Poznań i to właśnie dla Zielonych lepiej rozpoczęło się to spotkanie. Jakub Apolinarski świetnie ograł jednego z obrońców i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Na spokojnie zrobił to Jakub Apolinarski! 🔥
👉 Oglądaj wszystkie mecze na @sport_tvppl, w aplikacji mobilnej lub Smart TV 📺 https://t.co/7hFl3wT0XU
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) October 31, 2026
W drugiej części sytuacja dla piłkarzy z Poznania mocno się skomplikowała. Przede wszystkim przez kilkadziesiąt minut musieli sobie radzić, grając o jednego mniej, bowiem za dwie żółte kartki boisko opuścił Arkadiusz Najemski. Ponadto do wyrównania doprowadził Jewgienij Szykawka. Mimo że Warta nie wykorzystała okazji do wskoczenia do najlepszej szóstki, to raczej może być zadowolona, że udało jej się zdobyć przynajmniej ten jeden punkt.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Warta Poznań 1:1 (0:1)
- 0:1 – Jakub Apolinarski 28′
- 1:1 – Jewgienij Szykawka 57′
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix