Nainggolan znów do więzienia? Poważne oskarżenia

Marcin Ziółkowski

30 października 2026, 21:34 • 2 min czytania 3

Reklama
Nainggolan znów do więzienia? Poważne oskarżenia

Kibice Serie A doskonale pamiętają go z boiska, choć nie tylko tam dawał z siebie wszystko. Radja Nainggolan w swoim prime time był jednym z najlepszych pomocników ligi włoskiej, a najbardziej doceniano go za lata spędzone w Romie. Były piłkarz Interu czy Cagliari ponownie ma problemy z prawem. Niewykluczone, że znowu wyląduje za kratkami.

Reklama

Radja Nainggolan czyli nudy brak. Problemów za to może być sporo

Jeszcze w poprzedniej dekadzie, Michał Kołkowski pisał o Nainggolanie na Weszło jako o „królu dyskotekowego parkietu oraz środka pola”. Trudno się w tej materii nie zgodzić.

Belg z indonezyjskimi korzeniami jako osobowość był raczej drugim George’em Bestem aniżeli Robertem Lewandowskim. Nie stronił od imprez i używek, ale był świetnym piłkarzem na swojej pozycji. Dysponował bardzo dobrym strzałem z dystansu i mocnymi cechami wolicjonalnymi.

Król dyskotekowego parkietu i środka pola

Nie wiadomo jednak, jak będzie z jego najbliższą przyszłością. Prokuratura w Brukseli wnioskuje dla niego o karę dwóch lat więzienia. Chodzi o handel kokainą.

Reklama

Nainggolan jest podejrzewany o udział w praniu brudnych pieniędzy. Miał on pomóc w wypraniu ponad 100 tysięcy euro na rzecz organizacji przestępczej.

Równia pochyła, choć nadal gra w piłkę w ojczyźnie

Jego kariera co nieco posypała się w ostatnich latach. Po rozwodzie znalazł co prawda szczęście u boku belgijskiej bizneswoman i kolejny raz został ojcem, ale w lutym 2025 roku trafił za kratki. Tak opisywał to doświadczenie dla Het Laatste Nieuws.

Reklama

– Przesłuchanie trwało cztery godziny. Zanim spotkałem się z sędzią, była już 18:00 i powiedzieli mi, że trafię za kratki. I to mimo tego, że nie byłem powiązany ze sprawami narkotykowymi mojego kolegi, czuli się jakby aresztowali Pablo Escobara.

– Nie pytali mnie o narkotyki, a chcieli wiedzieć, jaką relację mam z tamtą osobą, moim znajomym. Więzienie? To dziwne doświadczenie, którego nie chciałbym ponownie doświadczyć. Zrobiono ze mnie dilera, jakiegoś przemytnika narkotykowego.

Wtedy to krótko po nowym roku prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie przemytu kokainy przez port w Antwerpii i dystrybucji narkotyków z Ameryki Południowej. Policja przeprowadziła nalot na 30 mieszkań w Brukseli i wspomnianej Antwerpii.

Nainggolan po grze w kraju pochodzenia swojego ojca (Indonezja) wrócił do Belgii do Lokeren-Temse. W styczniu tego roku trafił do innego drugoligowca, Patro Eisden Maasmechelen. W nowych barwach zanotował 22 mecze, strzelił sześć goli i ma tyle samo asyst.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Miał być hit, skończyło się paździerzem. Bramkarze mogli rozstawić leżaki

Mikołaj Duda
4
Miał być hit, skończyło się paździerzem. Bramkarze mogli rozstawić leżaki

Inne ligi zagraniczne

Reklama