Kibice Serie A doskonale pamiętają go z boiska, choć nie tylko tam dawał z siebie wszystko. Radja Nainggolan w swoim prime time był jednym z najlepszych pomocników ligi włoskiej, a najbardziej doceniano go za lata spędzone w Romie. Były piłkarz Interu czy Cagliari ponownie ma problemy z prawem. Niewykluczone, że znowu wyląduje za kratkami.
Radja Nainggolan czyli nudy brak. Problemów za to może być sporo
Jeszcze w poprzedniej dekadzie, Michał Kołkowski pisał o Nainggolanie na Weszło jako o „królu dyskotekowego parkietu oraz środka pola”. Trudno się w tej materii nie zgodzić.
Belg z indonezyjskimi korzeniami jako osobowość był raczej drugim George’em Bestem aniżeli Robertem Lewandowskim. Nie stronił od imprez i używek, ale był świetnym piłkarzem na swojej pozycji. Dysponował bardzo dobrym strzałem z dystansu i mocnymi cechami wolicjonalnymi.
Król dyskotekowego parkietu i środka pola
Nie wiadomo jednak, jak będzie z jego najbliższą przyszłością. Prokuratura w Brukseli wnioskuje dla niego o karę dwóch lat więzienia. Chodzi o handel kokainą.
Le parquet de Bruxelles a requis ce vendredi deux ans de prison contre l’ancien international belge Radja Nainggolan, dans le cadre d’une affaire de trafic de cocaïne. Le « Ninja » est suspecté d’avoir aidé à blanchir de l’argent.
https://t.co/KNVUoFOqWS— L’Équipe (@lequipe) October 30, 2026
Nainggolan jest podejrzewany o udział w praniu brudnych pieniędzy. Miał on pomóc w wypraniu ponad 100 tysięcy euro na rzecz organizacji przestępczej.
Równia pochyła, choć nadal gra w piłkę w ojczyźnie
Jego kariera co nieco posypała się w ostatnich latach. Po rozwodzie znalazł co prawda szczęście u boku belgijskiej bizneswoman i kolejny raz został ojcem, ale w lutym 2025 roku trafił za kratki. Tak opisywał to doświadczenie dla Het Laatste Nieuws.
– Przesłuchanie trwało cztery godziny. Zanim spotkałem się z sędzią, była już 18:00 i powiedzieli mi, że trafię za kratki. I to mimo tego, że nie byłem powiązany ze sprawami narkotykowymi mojego kolegi, czuli się jakby aresztowali Pablo Escobara.
– Nie pytali mnie o narkotyki, a chcieli wiedzieć, jaką relację mam z tamtą osobą, moim znajomym. Więzienie? To dziwne doświadczenie, którego nie chciałbym ponownie doświadczyć. Zrobiono ze mnie dilera, jakiegoś przemytnika narkotykowego.
Wtedy to krótko po nowym roku prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie przemytu kokainy przez port w Antwerpii i dystrybucji narkotyków z Ameryki Południowej. Policja przeprowadziła nalot na 30 mieszkań w Brukseli i wspomnianej Antwerpii.
Nainggolan po grze w kraju pochodzenia swojego ojca (Indonezja) wrócił do Belgii do Lokeren-Temse. W styczniu tego roku trafił do innego drugoligowca, Patro Eisden Maasmechelen. W nowych barwach zanotował 22 mecze, strzelił sześć goli i ma tyle samo asyst.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix