Pozytywne informacje napływają do nas z Holandii. Do gry w Feyenoordzie wrócił Jakub Moder. Reprezentant Polski dostał co prawda tylko kilka minut na pokazanie się na murawie. Najważniejsze jest jednak, że w końcu wrócił po kontuzji kolana. Na występ w oficjalnym meczu pomocnik czekał bowiem od 12 kwietnia.
Powrót po 196 dniach. Moder wreszcie zagrał w oficjalnym meczu
196 dni. Tyle na ponowny występ w oficjalnym meczu czekał Jakub Moder. W niedzielę 25 października były zawodnik Kolejorza zagrał bowiem w spotkaniu PSV Eindhoven – Feyenoord. Trudno powiedzieć, że było to wielkie meczycho w wykonaniu Polaka. Wszedł on jedynie na ostatnie minuty meczu. Trener Giovanni Van Bronckhorst postanowił jednak, wpuścić Modera, aby na nowo zapoznał się z ligowym graniem. Feyenoord zremisował 1:1. To jednak nie zmieniło zbyt wiele w ligowej tabeli. Ekipa Polaka wciąż zajmuje pierwsze miejsce w Eredivisie z przewagą trzech oczek nad drugim Ajaksem Amsterdam.
Dla naszego reprezentanta było to 31. starcie w barwach holenderskiej drużyny. Do tej pory zdobył dla niej pięć goli i zanotował trzy asysty.
De persconferentie met Giovanni van Bronckhorst:
‘Zonder blessures terug uit Sevilla’
‘Jakub Moder sluit zondag weer aan’
‘Gaan met goed gevoel naar Eindhoven’Hele versie op Feyenoord ONE:
▶️ https://t.co/ojkBVBuBrB https://t.co/8U9es8GDSl— Feyenoord Rotterdam (@Feyenoord) October 23, 2026
Kontuzja za kontuzją
W Feyenoordzie Moder przebywa od stycznia ubiegłego roku. Do Holandii trafił z angielskiego Brighton. Działacze zapłacili za niego 1,5 miliona euro. Ciężko jednak stwierdzić, że ta inwestycja okazała się udana. Podczas swojego pobytu w Eredivisie Moder ciągle zmaga się z kontuzjami. Już miesiąc po dołączeniu do nowej ekipy musiał opuścić kilka spotkań ze względu na problemy ze stawem skokowym. Najgorszy uraz spotkał go jednak w sierpniu 2025 roku. Nabawił się przepukliny pachwiny.
Pauza wyniosła wtedy pół roku, a do gry wrócił dopiero na początku tego roku.
Reprezentant Polski pograł kilka miesięcy i ponownie wypadł na pół roku. Teraz na szczęście wraca. Miejmy nadzieję, że na dłużej. Za Modera trudno nie trzymać kciuków. Zdecydowanie jest to jeden z największych polskich talentów ostatnich lat. Kto wie, w jakim miejscu byłby dzisiaj, gdyby nie liczne kontuzje, które go nękają. Jeśli jednak jest zdrowy, na boisku zawsze prezentuje określoną jakość. Biorąc pod uwagę problemy w naszej kadrze z obsadą środka pola, taki zdrowy Moder w odpowiedniej dyspozycji byłby dla nas niezwykle cenny.
🇵🇱 Jakub Moder wraca do gry!
W niedzielnym szlagierze ligi holenderskiej pomiędzy PSV Eindhoven a Feyenoordem w 89. minucie spotkania pojawił się na boisku Jakub Moder.
Reprezentant Polski pauzował od kwietnia z powodu poważnej kontuzji kolana. 27-latek nie zdołał wpłynąć na losy klasyku Eredivisie, który zakończył się remisem 1:1. Z jego perspektywy najważniejszy jest jednak fakt, że w końcu zagrał w meczu swojej drużyny.
Dziś w mediach społecznościowych Feyenoordu pojawił się wyjątkowy wpis.
Tęskniliśmy za tobą, Kuba! Witaj z powrotem na boisku – napisał klub polskiego pomocnika po jego długiej nieobecności 🇵🇱🤝🇳🇱
ℹ️Mistrzowie Polski
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) October 26, 2026
Fot. Newspix