Przełom w sprawie Modera. Wreszcie wrócił na boisko

Kacper Korpak

26 października 2026, 18:35 • 3 min czytania 5

Reklama
Przełom w sprawie Modera. Wreszcie wrócił na boisko

Pozytywne informacje napływają do nas z Holandii. Do gry w Feyenoordzie wrócił Jakub Moder. Reprezentant Polski dostał co prawda tylko kilka minut na pokazanie się na murawie. Najważniejsze jest jednak, że w końcu wrócił po kontuzji kolana. Na występ w oficjalnym meczu pomocnik czekał bowiem od 12 kwietnia.

Reklama

Powrót po 196 dniach. Moder wreszcie zagrał w oficjalnym meczu

196 dni. Tyle na ponowny występ w oficjalnym meczu czekał Jakub Moder. W niedzielę 25 października były zawodnik Kolejorza zagrał bowiem w spotkaniu PSV Eindhoven – Feyenoord. Trudno powiedzieć, że było to wielkie meczycho w wykonaniu Polaka. Wszedł on jedynie na ostatnie minuty meczu. Trener Giovanni Van Bronckhorst postanowił jednak, wpuścić Modera, aby na nowo zapoznał się z ligowym graniem. Feyenoord zremisował 1:1. To jednak nie zmieniło zbyt wiele w ligowej tabeli. Ekipa Polaka wciąż zajmuje pierwsze miejsce w  Eredivisie z przewagą trzech oczek nad drugim Ajaksem Amsterdam.

Dla naszego reprezentanta było to 31. starcie w barwach holenderskiej drużyny. Do tej pory zdobył dla niej pięć goli i zanotował trzy asysty.

Reklama

Kontuzja za kontuzją

W Feyenoordzie Moder przebywa od stycznia ubiegłego roku. Do Holandii trafił z angielskiego Brighton. Działacze zapłacili za niego 1,5 miliona euro. Ciężko jednak stwierdzić, że ta inwestycja okazała się udana. Podczas swojego pobytu w Eredivisie Moder ciągle zmaga się z kontuzjami. Już miesiąc po dołączeniu do nowej ekipy musiał opuścić kilka spotkań ze względu na problemy ze stawem skokowym. Najgorszy uraz spotkał go jednak w sierpniu 2025 roku. Nabawił się przepukliny pachwiny.

Pauza wyniosła wtedy pół roku, a do gry wrócił dopiero na początku tego roku.

Reprezentant Polski pograł kilka miesięcy i ponownie wypadł na pół roku. Teraz na szczęście wraca. Miejmy nadzieję, że na dłużej. Za Modera trudno nie trzymać kciuków. Zdecydowanie jest to jeden z największych polskich talentów ostatnich lat. Kto wie, w jakim miejscu byłby dzisiaj, gdyby nie liczne kontuzje, które go nękają. Jeśli jednak jest zdrowy, na boisku zawsze prezentuje określoną jakość. Biorąc pod uwagę problemy w naszej kadrze z obsadą środka pola, taki zdrowy Moder w odpowiedniej dyspozycji byłby dla nas niezwykle cenny.

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Flick z mniejszym bólem głowy. Obrońcy bliscy powrotu do gry

Braian Wilma
0
Flick z mniejszym bólem głowy. Obrońcy bliscy powrotu do gry

Inne ligi zagraniczne

Reklama