Neymar wyleciał za zasłanianie ust. A potem wpadł w szał

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

26 października 2026, 13:55 • 5 min czytania 3

Reklama
Neymar wyleciał za zasłanianie ust. A potem wpadł w szał

Przed meczem z liderem ligi Neymar osłabił swój zespół. Wyleciał bowiem z boiska za zasłonięcie ust podczas sprzeczki słownej z rywalem. Na tym jego show się nie zakończyło. Po obejrzeniu czerwonej kartki chciał skonfrontować się z przeciwnikiem, z którym miał tamtego wieczora na pieńku. Następnie na swoim Instagramie wygłosił orędzie, w którym twierdzi, że został potraktowany niesprawiedliwie.

Reklama

Neymar wyleciał za zasłonięcie ust

W najbliższą środę na teren Santosu przyjedzie lider brazylijskiej Serie A – Palmeiras. W starciu z rekordowym, 12-krotnym, mistrzem kraju Czarno-Biali będą musieli radzić sobie bez swojego kapitana. Czerwoną kartkę w ostatnim ligowym meczu obejrzał bowiem Neymar. 34-latek wyleciał z boiska w 78. minucie za zasłonięcie ust podczas wymiany zdań z Rodrigo Nestorem. Wcześniej po spięciu z tym samym piłkarzem dostał żółtą kartkę. W pierwszej połowie arbiter napomniał go za rzucenie piłką w pomocnika Bahii, który wcześniej sfaulował skrzydłowego.

W sierpniu br. brazylijska federacja wprowadziła do siebie przepis, zgodnie z którym celowe zasłanianie ust podczas sprzeczki słownej z rywalem może skutkować wyrzuceniem z boiska. Celem tego przepisu jest zapobieganie ukrywaniu obraźliwych oraz dyskryminujących zwrotów wobec przeciwnika, zwłaszcza na tle rasowym. Neymar twierdzi jednak, że nie obraził zawodnika Bahii na tle rasistowskim.

Reklama

– Ten przepis został wprowadzony, żeby walczyć z rasizmem, a on próbował wykorzystać go do uzyskania przewagi w meczu, twierdząc, że zasłoniłem usta dłonią, chociaż nawet nic do niego nie powiedziałem. Oczywiście, że wymienialiśmy się na boisku złośliwościami i nie ma w tym nic złego. To część futbolu. Po prostu część tej gry. A on wykorzystał tę sytuację, żeby zyskać przewagę. To poważna sprawa. Skoro ten przepis powstał po to, żeby walczyć z rasizmem, to jak można wykorzystywać go w taki sposób? – mówił na swoim Instagramie.

– Jest mi naprawdę bardzo przykro z powodu tego, co się wydarzyło, ponieważ zachował się bardzo nieuczciwie. Jeszcze jedno – jestem człowiekiem honoru. To, co zrobiłeś, było niewłaściwe. Nie można tak postępować wobec nikogo. Wiesz dlaczego? Bo ja też miałem okazję to wykorzystać, ale jestem człowiekiem honoru. A do tych, którzy stworzyli ten przepis, mam jedno: uważajcie, dobrze? Uważajcie, bo może dochodzić do nieuczciwych zachowań, takich jak to, którego sam doświadczyłem – kontynuował.

Reklama

– Co za absurd, prawda? Przez to jakiś idiota dostał okazję, żeby się popisać. Ale trudno. Dzięki, Nestor. Przynajmniej ja pójdę spać z czystym sumieniem. Ty, przez swoją nieuczciwość, nie będziesz mógł tego powiedzieć. Ten przepis służy walce z rasizmem. Nie został stworzony po to, żebyś wykorzystywał go na swoją korzyść. Jasne? Zrozumiałeś? – zakończył.

W szale odepchnął legendę

Po wyrzucenia z boiska były reprezentant Brazylii rzucił się w kierunku Nestora, ale w porę został powstrzymany. Realizatorzy transmisji uchwycili, jak będąc już za linią boczną udziela krótkiej rozmowy z nagrywającą go telefonami dwójką. Nagranie łatwo można znaleźć w mediach społecznościowych. Neymar mówi na nim, że to „draństwo” i zapowiada, że „jeszcze się policzy” z zawodnikiem Bahii. Przed opuszczeniem placu gry w szale popchnął jeszcze słynnego bramkarza, Rogerio Ceniego, który od trzech lat jest szkoleniowcem Bahii.

Reklama

Swoją wersję wydarzeń przedstawił też Nestor. W pomeczowym wywiadzie stwierdził, że słowa, które usłyszał, nie nadają się do cytowania:

– Chciałem podać mu rękę, ale on rzucił we mnie piłką. Później usłyszałem pod swoim adresem wiele różnych rzeczy. Rodzice bardzo dobrze mnie wychowali i jestem im za to ogromnie wdzięczny. Pamiętam, skąd pochodzę (…) Bardzo trudno było mi dotrzeć do miejsca, w którym jestem dzisiaj. Jestem dumny z tego, że mogę nosić koszulkę Bahii.

Reklama

– Uważam, że jako piłkarz jest idolem dla wszystkich, ale dzisiaj bardzo zawiódł jako człowiek ze względu na sposób, w jaki się do mnie odzywał. Uważam, że nie powinno się tak postępować. Ja nigdy nie powiedziałbym czegoś takiego. Wolę nie powtarzać tego, co mówił, ponieważ ogląda nas wiele osób, w tym dzieci. To było naprawdę nie na miejscu – dodał.

Eksperci od czytania z ruchu warg analizują

Brazylijczycy, jak to mają w zwyczaju, już zaczęli bawić się w analizę ruchu warg Neymara. Powołując się na swojego eksperta, niejakiego Velloso, portal „ge.globo” opublikował transkrypcję rzekomych wypowiedzi byłego reprezentanta Brazylii.

Reklama

Przed żółtą kartką: – Jesteś gó**em. Jesteś pieprzonym śmieciem, ty sku***ynu. Jesteś gó**em, sku***ynu, jesteś frajerem. Ty śmieciu.

Nestor miał opowiedzieć koledze z drużyny, że Neymar nazwał go gó**em, na co gwiazdor Santosu miał odpowiedzieć: – Właśnie tak. Mówię, co mi się podoba. Mówię, co mi się podoba.

Przed czerwoną kartką miał ponoć miejsce następujący dialog:

  • Neymar: – Jeszcze cię dorwę. Zobaczysz, że cię dorwę.
  • Nestor: – Grajmy, stary. Nie chcę zwracać na siebie uwagi. No dalej, grajmy.
  • Nestor do sędziego: – Spójrz! Zasłonił usta dłonią!
  • Neymar do Nestora: – Nie możesz tak robić! Chcesz zwrócić na siebie uwagę?
Reklama

Po wykluczeniu gry 34-latek miał jeszcze zawołać Nestora, by „podszedł do płota”. – Chodź tutaj, sku***ynu – rzekomo powiedział.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama