Julian Alvarez przeprosił kibiców Atletico. „Rozumiem gniew ludzi”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

25 października 2026, 11:34 • 3 min czytania 0

Reklama
Julian Alvarez przeprosił kibiców Atletico. „Rozumiem gniew ludzi”

Kapitalne wyniki w ostatnim czasie notuje Atletico Madryt. W dziesiątej kolejce La Ligi podopieczni Diego Simeone pokonali u siebie Deportivo A Coruna i zbliżyli się do liderującej Barcelony. Trzy punkty Los Colchoneros zapewnił gol Juliana Alvareza. Argentyńczyk był bohaterem chyba największej sagi transferowej tego lata, kiedy starała się o niego właśnie Blaugrana. Atletico nie zgodziło się na jego sprzedaż, Alvarez wymuszał odejście, a po ostatnim meczu przeprosił za to kibiców.

Reklama

– To nie jest czas, żeby o tym rozmawiać, ale nie mogę się z tym ukrywać, staram się być szczery. Rozmawiałem z ludźmi z klubu i uważam, że najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich zaangażowanych stron będzie transfer. Chcę spełnić swoje marzenie – mówił podczas tegorocznego mundialu Julian Alvarez o przeprowadzce do Barcelony.

To była prawdziwa bomba. Chciał otwarcie odejść do wielkiego rywala. Tylko, że miał kontrakt do 2030 roku. Barcelona oferowała 100 mln euro, a Atletico na to: „Nie ma takich pieniędzy, za które Barcelona mogłaby kupić Juliana Alvareza. On nie odejdzie do Barcelony. Albo wpłacą klauzulę 500 mln euro, albo nie będzie żadnej zgody”. 

Alvarez strzelił gola na wagę trzech punktów, a po meczu przeprosił kibiców

Alvarez musiał zostać, a już w pierwszej kolejce kibice zgotowali mu „gorące” powitanie. – Julian Alvarez s***wysyn – skandowali na trybunach Metropolitano. A to nie wszystko. Piekło zgotowali mu fani przy okazji kolejnego meczu. W trakcie odczytywania składów przez spikera otrzymał ogłuszającą porcję gwizdów ze strony kibiców Atleti.

Minęło trochę czasu… Alvarez zaczął grać coraz więcej i niedawno strzelił pierwszego gola w tym sezonie – wpisał się na listę strzelców w zremisowanym 1:1 meczu Ligi Mistrzów ze Stuttgartem. W dziesiątej kolejce La Ligi Atletico podejmowało Deportivo A Coruna. Alvarez po raz pierwszy znalazł się z wyjściowym składzie na mecz ligowy i uczcił to bramką w 48. minucie.

Reklama

Jego trafienie zapewniło Los Colchoneros trzy punkty, dzięki którym przed El Clasico sytuacja w tabeli ligi hiszpańskiej wygląda następująco:

  1. FC Barcelona, 27 pkt
  2. Atletico Madryt, 25 pkt
  3. Real Madryt, 21 pkt

Po meczu Argentyńczyk stanął przed kamerą Movistar i jeszcze zanim zaczął odpowiadać na pytania, zdobył się na odwagę, by przeprosić kibiców swojego klubu.

Reklama

– Po pierwsze, chciałem powiedzieć kilka słów. Chciałem przeprosić naszych kibiców za moje słowa podczas mistrzostw świata. To był błąd z mojej strony, zarówno pod względem sposobu, w jaki je wypowiedziałem, jak i momentu. Rozumiem gniew ludzi. Jako kibic również byłbym zły, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak bardzo mnie wspierali przez cały ten czas. Nawet w ostatnich tygodniach byli bardzo hojni i naprawdę to doceniam – powiedział Alvarez.

– Teraz muszę skupić się na pracy, na dalszym poprawianiu wyników, razem z całym zespołem, któremu chcę podziękować, ponieważ wniósł tak wiele do mojego życia przez cały ten czas. Czas więc wziąć się do pracy, bo mamy do zrealizowania bardzo duże cele. (…) Czułem się lepiej w ostatnich kilku meczach, zarówno fizycznie, jak i z piłką. Zamierzam więc pomóc drużynie i dać z siebie wszystko. Kiedy czujesz się dobrze w życiu, widać to na boisku. Jesteśmy profesjonalnymi piłkarzami, ale wszystko jest widoczne. Wszystko ma wpływ, ale ja czuję się dobrze – dodał.

Słowa napastnika skomentował Diego Simeone. Trener Atletico bardzo docenił jego gest.

– Mam duży szacunek dla ludzi, którzy przepraszają. To zawsze jest trudne. Cieszę się z powodu Juliana. Teraz będzie czuł się o wiele bardziej spokojny. Kiedy mówi się coś takiego, to dlatego, że naprawdę się tak myśli. Potrzebujemy go. Jeśli klub chce osiągnąć wyżyny, o których marzą kibice, potrzebujemy Juliana w jego najlepszej formie – powiedział Simeone.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Legenda Bayernu chce porozmawiać z Lennartem Karlem. „Potrzebuje pokory”

Braian Wilma
0
Legenda Bayernu chce porozmawiać z Lennartem Karlem. „Potrzebuje pokory”
La Liga

Alarm w Realu Madryt. Courtois wypada z El Clasico!

Braian Wilma
0
Alarm w Realu Madryt. Courtois wypada z El Clasico!

La Liga

Reklama
La Liga

Alarm w Realu Madryt. Courtois wypada z El Clasico!

Braian Wilma
0
Alarm w Realu Madryt. Courtois wypada z El Clasico!
La Liga

500 zł za wygraną lub remis Barcelony z Realem w Superbet! (stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
500 zł za wygraną lub remis Barcelony z Realem w Superbet! (stawka 2 zł!)
La Liga

Barcelona ma się czego obawiać. Atletico znów zwycięskie

Kacper Korpak
3
Barcelona ma się czego obawiać. Atletico znów zwycięskie