Arka w końcu się przełamała. Czekała ponad dwa miesiące

Mikołaj Duda

24 października 2026, 18:25 • 2 min czytania 2

Reklama
Arka w końcu się przełamała. Czekała ponad dwa miesiące

Arka, która przed sezonem zapowiadała walkę o powrót do Ekstraklasy, w pewnym momencie znalazła się nawet w strefie spadkowej. Mijały kolejne mecze, a ligowe zwycięstwo wciąż nie przychodziło. Zmienił się trener, ale to też od razu rezultatów nie przyniosło. Aż do teraz. Po dwóch miesiącach czekania w Gdyni w końcu mieli powody do świętowania.

Reklama

Żeby znaleźć ostatnie ligowe zwycięstwo Arki trzeba się cofnąć do połowy sierpnia i domowego spotkania z Puszczą Niepołomice. W międzyczasie dzieci wróciły do szkoły, liście pospadały z drzew, Gdynianie w Pucharze Polski pewnie uporali się z Resovią Rzeszów, zwolniony został Marek Jarolim, zatrudniono Tomasza Grzegorczyka, a wygrana w lidze cały czas nie przychodziła. Teraz to się w końcu zmieniło.

Arka z pierwszym zwycięstwem od dwóch miesięcy. Lepsza w starciu spadkowiczów

W Gdyni ostatnio nie mieli miłych wspomnień z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. To właśnie po porażce z pewnymi spadku Słonikami definitywnie jasne się stało, że Arka nie zostanie na kolejny rok w gronie najlepszych zespołów w kraju. Podopieczni Tomasza Grzegorczyka teraz wzięli udany rewanż.

Nie minęło nawet 20 minut, a Arkowcy już byli na dwubramkowym prowadzeniu. Zaczęło się od trafienia Dawida Kocyły po podaniu od Macieja Ambrosiewicza, a niedługo pózniej uderzeniem głową piłkę do siatki wpakował Vladislavs Gutkovskis.

Reklama

Jeszcze przed końcem pierwszej części Maciej Ambrosiewicz do asysty dołożył gola. I tak naprawdę było już pozamiatane. Piłkarze z Niecieczy już nie byli w stanie się podnieść. Po przerwie stać ich było jedynie na trafienie honorowe. Jego autorem Kamil Zapolnik, jednak nie przewrotką, a głową pokonał Dawida Arndta.

Reklama

Arka tym samym przełamała serię siedmiu ligowych meczów bez zwycięstwa. Jednocześnie zdobyła jakiekolwiek punkty pierwszy raz od szóstego września. Wtedy zremisowała z ŁKS-em Łódź. Natomiast, mimo wygranej. sytuacja w Gdyni wciąż nie jest kolorowa, biorąc pod uwagę, że celem była walka o powrót do Ekstraklasy.

Z 14 punktami na koncie zajmuje dopiero 11. miejsce w tabeli. Bruk-Bet Termalica jest trzecia, chociaż, gdyby wygrała, to z Trójmiasta wracałaby jako lider.

Arka Gdynia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1

  • 1:0 – Dawid Kocyła 11′
  • 2:0 – Vladislavs Gutkovskis 17′
  • 3:0 – Maciej Ambrosiewicz 40′
  • 3:1 – Kamil Zapolnik 55′

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Szaleństwo, gole i dymy! Głupi Camara, nieśmiertelny Grosicki, a Radomiak „carverowy”

Patryk Idasiak
0
Szaleństwo, gole i dymy! Głupi Camara, nieśmiertelny Grosicki, a Radomiak „carverowy”

Betclic 1. Liga

Reklama