Paweł Golański ponownie zabrał głos w temacie zwolnienia Jacka Zielińskiego z funkcji trenera Korony. Dyrektor kieleckiego ekstraklasowicza mówił na gorąco o „nieakceptowaniu przeciętności”. Teraz złagodził swój ton. – Nie chciałem uderzać w trenera – tłumaczył się na łamach TVP Sport.
Przypomnijmy, Jacek Zieliński przypłacił posadą za ostatnią porażkę aż 1:6 z Lechem Poznań. Czarne chmury już od dłuższego czasu zbierały się nad głową 65-letniego szkoleniowca, ale dopiero kompromitacja z Kolejorzem stała się dla niego gwoździem do trumny.
– Zadecydował o tym niedzielny mecz w Poznaniu, ale nie tylko. Wyniki, które Korona osiągała w tym sezonie nas nie satysfakcjonowały. Podziękowaliśmy trenerowi za wspólnie spędzony czas, życie toczy się dalej – wyjaśnił Paweł Golański, dyrektor sportowy Korony, w rozmowie z TVP Sport. – Nie jestem zadowolony z wyników, w naszej drużynie jest sporo jakości i mamy prawo wymagać lepszych rezultatów. A już takie występy jak ten w Poznaniu nie powinny się zdarzyć. Nie toleruję i nie chciałem przeciętności – dodał.
Golański złagodził ton: Nie chciałem uderzać w trenera Zielińskiego
– Chcę coś wyjaśnić. Kiedy rozmawialiśmy w poniedziałek po zwolnieniu trenera Jacka Zielińskiego, użyłem sformułowania „nie akceptuję przeciętności”. Chodziło o to, że nie akceptuję jej w klubie, a nie u trenera Zielińskiego. Miałem z nim normalną relację, szanuję go jako człowieka oraz szkoleniowca i nigdy bym sobie nie pozwolił na takie sformułowanie wobec niego. Jestem ambitnym człowiekiem i te słowa kierowałem do siebie, sztabu trenerskiego oraz zawodników. Zawsze będę dążył, by w klubie było coraz lepiej – skomentował.
– Kiedy się rozstawaliśmy, powiedziałem przy drużynie, że go cenię i współpraca sporo mi dała. Powtórzę, mówiąc o przeciętności, nie chciałem uderzać w trenera, zadzwoniłem i wyjaśniłem, że miałem na myśli także siebie. Jako dyrektor sportowy mam prawo wymagać i zawsze będę wymagał. Rozstaliśmy się w dobrych relacjach, choć każde zwolnienie boli i nie jest przyjemne – zakończył.
Jacek Zieliński był trenerem Korony od sierpnia 2024 roku. Pod jego wodzą Kielczanie rozegrali łącznie 84 spotkania, notując przy tym średnią 1,43 punktu na mecz. Teraz za wyniki złocisto-krwistych będzie odpowiedzialny Robert Kolendowicz. Nowy szkoleniowiec zadebiutuje w sobotę 24 października domowym starciem z GKS-em Katowice.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix