„Przepraszam wszystkich”. Polska wicemistrzyni olimpijska była zawieszona!

Sebastian Warzecha

19 października 2026, 19:16 • 2 min czytania 4

Reklama
„Przepraszam wszystkich”. Polska wicemistrzyni olimpijska była zawieszona!

Daria Pikulik, wicemistrzyni olimpijska z Paryża w kolarstwie torowym, poinformowała, czemu ostatnio nie startowała. Powodem było zawieszenie, które otrzymała za trzykrotne ominięcie kontroli antydopingowych.

Reklama

Daria Pikulik sprawiła wielką niespodziankę na sam koniec paryskich igrzysk, gdy zdobyła srebrny medal olimpijski. Jakiś czas później ogłosiła jednak przerwę w swojej karierze, miała też problemy z urazami i mentalne, walczyła z depresją. Teraz wiemy, że obecny okres, gdy nie startuje, związany jest też z czymś innym – Polka trzykrotnie opuściła kontrolę antydopingową.

Daria Pikulik odbyła zawieszenie. Naruszyła przepisy antydopingowe

Dwie pierwsze przewiny miały miejsce we wrześniu i październiku 2023 roku, trzecia we wrześniu 2024 roku, a więc wszystko zmieściło się w rocznym terminie (zawodnik może bowiem opuścić więcej testów na dłuższym dystansie czasowym, ale trzy przewiny w ciągu roku skutkują zawieszeniem).

Taki błąd nie jest, oczywiście, równoznaczny ze stosowaniem dopingu – zwykle chodzi po prostu o to, że sportowiec zapomniał zaktualizować miejsce swojego pobytu w specjalnej aplikacji, a kontrolerzy akurat zawitali po próbki tam, gdzie go nie było. Stąd tolerancja i możliwość opuszczenia takiej kontroli dwukrotnie. Pikulik doszła jednak do trzech błędów, a to oznacza problemy. W oświadczeniu opublikowanym w social mediach poinformowała (pisownia oryginalna):

„Chciałabym wyjaśnić, dlaczego nie widzieliście mnie od marca na wyścigach. Zostałam zawieszona za niewstawienie się na trzech kontrolach dopingowych. Dwa razy przydarzyło mi się to w 09.2023 i 10.2023 roku. Zdając sobie sprawę z powagi sytuacji starałam [się] systematycznie uzupełniać moje dane pobytowe w systemie, jednak przez moje niedopatrzenie i zdecydowanie większy natłok obowiązków sprawił, że we 09.2024 stało się to 3 raz. Ostatnie dwa lata spędziłam próbując bronić mojego dobrego imienia ostatecznie CAS [Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu] wydał wyrok w marcu 2026 bez wymiaru kary uznając mnie za winną pominięcie kontroli”.

Reklama

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Daria Pikulik (@dariapikulik)

Polka została zawieszona na okres 18 miesięcy – od grudnia 2024 roku do czerwca 2026 roku, co oznacza, że okres zawieszenia już się zakończył, a Polka może wrócić do rywalizacji.

„Był to okropnie ciężki czas dla mnie i moich najbliższych. Moja intencja nigdy nie było naruszenie przepisów antydopingowych. W swojej całej karierze miałam dziesiątki przebytych bezproblemowo kontroli dopingowych. Jednak muszę zaakceptować to co się wydarzyło i zamknąć to za sobą. Przepraszam wszystkich, których zawiodłam i dziękuję każdemu, kto był w tym okresie ze mną” pisała Pikulik.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Colak zabrał głos po rozmowach z UEFA. „To byłoby niezgodne z prawem”

Kacper Korpak
3
Colak zabrał głos po rozmowach z UEFA. „To byłoby niezgodne z prawem”

Inne sporty

Reklama
Inne sporty

Nie będzie polskiego meczu w Ningbo! Maja Chwalińska wycofała się z turnieju

Adrian Mańko
6
Nie będzie polskiego meczu w Ningbo! Maja Chwalińska wycofała się z turnieju