PSG z dużym osłabieniem przed hitem w LM

Marcin Ziółkowski

18 października 2026, 20:03 • 2 min czytania 0

Reklama
PSG z dużym osłabieniem przed hitem w LM

Nikt nie lubi, gdy wielkie hity odbywają się bez udziału gwiazd. Widowisko traci wtedy na jakości, a sami trenerzy mają większy ból głowy niż zwykle, bo trzeba wybrać odpowiedniego zastępcę. No to Luis Enrique musi się dobrze zastanowić na kogo postawić na lewej stronie w najbliższym hicie trzeciej kolejki Ligi Mistrzów. 

Reklama

Nuno Mendes wypada na kilka tygodni. Akliouche pod znakiem zapytania

Nuno Mendes, choć wszedł na boisko z ławki w sobotnim meczu Ligue 1 w Strasburgu to nie dokończył spotkania. Luis Enrique wykorzystał wszystkie dostępne zmiany i Paryżanie ostatnie minuty spędzili w dziesięciu. Hiszpan przyznał, że nie wie czy może to nazwać urazem. Mendes opuścił murawę po bramce na 2:1 dla PSG. Paryżanie wygrali, strzelając jeszcze jednego gola, ale stracili jednego z najważniejszych zawodników na najbliższe tygodnie.

Portugalczyk nie tylko nie zagra w meczu z FC Barceloną 20 października na Parc des Princes, ale także w kilku najbliższych spotkaniach. Informację o stanie zdrowia piłkarza opublikował klub w mediach społecznościowych. Problem Mendesa to uraz lewego uda.

Reklama

Lamine Yamal może odetchnąć z ulgą. Na ostatnim mundialu 24-letni Portugalczyk świetnie poradził sobie z niezwykle utalentowanym Hiszpanem. Co innego Lucas Digne, a więc prawdopodobne zastępstwo Mendesa w najbliższym meczu. Nie można też wykluczyć, że Luis Enrique wykorzysta na lewej obronie kogoś z duetu Lucas Hernandez lub Warren Zaire-Emery.

W ostatnich minutach meczu, problem zdrowotny napotkał też Maghnesa Akliouche’a, który radzi sobie w drużynie Paryżan coraz lepiej. Wślizgiem zaatakował jego lewą kostkę Jeyland Mitchell, który nie otrzymał kary za swoje przewinienie. Od 89. minuty Paryżanie grali przez chwilę na boisku w dziewięciu, ale Francuz wrócił na boisko na samą końcówkę, mocno kulejąc. Nie wiadomo jeszcze co z jego występem we wtorkowym spotkaniu.

Reklama

Paris Saint-Germain po siedmiu meczach Ligue 1 przewodzi stawce, choć 14 punktów na koncie ma wraz z nimi także Lille, Paris FC oraz AS Monaco. Po dwóch kolejkach Ligi Mistrzów, Paryżanie mają komplet punktów. Parę dni temu bez większych problemów pokonali na wyjeździe Manchester City 4:2, a po 30 minutach było już 3:0.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama