Mikel Merino o zamachu z 2017 roku. „Mam szczęście, że żyję”

Marcin Ziółkowski

15 października 2026, 23:06 • 3 min czytania 0

Reklama
Mikel Merino o zamachu z 2017 roku. „Mam szczęście, że żyję”

Mikela Merino kojarzy się głównie z ostatnimi sukcesami reprezentacji Hiszpanii oraz Arsenalu. Ma on jednak w CV epizod w Bundeslidze, konkretnie w Borussii Dortmund.  Hiszpan wrócił wspomnieniami do dnia, w którym mógł stracić życie. W 2017 roku był on jednym z uczestników zamachu na autokar z piłkarzami BVB na pokładzie. Potencjalna tragedia miała zapewnić sporo pieniędzy pewnemu Rosjaninowi. 

Reklama

Merino uciekł śmierci spod topora. „Ktoś nade mną czuwał”

Merino we fragmencie listu, który opublikował na The Players’ Tribune wrócił wspomnieniami do traumatycznego przeżycia, jakim były chwile grozy w autokarze ponad dziewięć lat temu.

– Wydaje mi się, że jakiś dobry duch nade mną czuwał. Mam szczęście, że w ogóle żyję. Gdy miałem 20 lat i grałem w Dortmundzie, trzy bomby rurowe wybuchły w pobliżu naszego autokaru w drodze na mecz Ligi Mistrzów. Wielu młodych ludzi prawdopodobnie nawet nie uwierzyłoby, że to się stało, ani jak straszne to było, ale to naznaczyło nas wszystkich.

Reklama

– Rozległ się ogłuszający hałas, a potem pamiętam, że autobus prawie się przewrócił. Spojrzałem za siebie i zobaczyłem krew na podłodze. Dym, krzyki. Pamiętam, że byłem w szpitalu później tego wieczoru, czekając na Marca Bartrę, który miał mocno rozcięty nadgarstek.

– Następnego dnia, ktoś powiedział mi, że ogromny odłamek utkwił w zagłówku fotela obok Marca. Mojego siedzenia na co dzień. Tego dnia, fotel był pusty. Nogi mi trochę zesztywniały, a fotele z przodu były odchylone. Usiadłem więc tam i to chyba uratowało mi życie. No więc tak, po prostu wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.

Zamachowcem tego dnia był 28-letni Rosjanin Siergiej W. Chciał w ten sposób doprowadzić do mocnego spadku kursu akcji BVB. Planował postawić blisko 80 tysięcy euro, aby finalnie zarobić około 4 miliony euro, czyli kilkadziesiąt razy więcej.

Chciał pomóc szczęściu, był w pobliżu miejsca wydarzeń i na koniec okazało się, że złapano go bez większych problemów. Więcej przypominamy w polecanych treściach w tekście, który powstał krótko po tamtych wydarzeniach.

Reklama

Merino opowiedział o tym w kontekście sytuacji, która wydarzyła się przed tegorocznym mundialem. W lutym lekarze przedstawili mu w ramach prezentacji powagę jego kontuzji. Arsenal był w centrum walki o mistrzostwo Anglii, którego w tej części Londynu wyczekiwano od 22 lat. Do tego, nadchodziły MŚ, a jego żona była w ciąży. Usłyszał diagnozę sześciu miesięcy przerwy i że powrót do zdrowia o czasie jest niemożliwy.

Jak doskonale pamiętamy, Merino na turniej pojechał i został mistrzem świata.

Reklama

 

 

 

Reklama

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Trener zachwycony reprezentantem Polski! „Poradził sobie znakomicie”

Mikołaj Duda
1
Trener zachwycony reprezentantem Polski! „Poradził sobie znakomicie”
Bundesliga

Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?

Maciej Piętak
5
Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?