Komisja Dyscyplinarna zawiesiła Viniciusa Juniora po jego czerwonej kartce na cztery spotkania La Liga. Brazylijczyk nie mógł się z tym pogodzić i zrozumieć takiej decyzji. Po meczu Ligi Mistrzów przyznał: – Przeciwko Viniemu wszystko jest bardzo łatwe.
Vinicius Junior celebrował gola strzelonego przeciwko Villarreal. Było to dla niego ważne wydarzenie, ponieważ jest bardzo krytykowany za obecną formę. Delikatnie mówiąc – nie pomaga Realowi, a i w kadrze skompromitował się występem przeciwko Indiom. Wszystko było pięknie, aż tu akcja bramkowa została sprawdzona przez VAR. Skrzydłowy Real Madryt pociągnął nieelegancko za włosy Nathana Salibę. Efekt takiego zachowania? Cofnięcie gola i wyrzucenie go z boiska z czerwoną kartką.
SCENY W MADRYCIE! Vinicius strzela, ale gol nie zostaje uznany, a Brazylijczyk… wylatuje z boiska 😱😱😱
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/kfk01HKy4W https://t.co/bRTPJ9UB68
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 10, 2026
Vinicius nie mógł uwierzyć, że kara była tak surowa
Vinicius rozegrał 60 minut spotkania z AS Roma. Spisał się tam przeciętnie. Dużo lepiej wypadł ten, który wszedł za niego – Endrick. Vini będzie mógł grać w Champions League, natomiast w La Liga czekają go przymusowe pauzy w meczach z Sevillą, Barceloną, Racingiem Santander oraz Valencią. Dla niego taka kara jest zbyt surowa (cytat za realmadryt.pl).
– Nie przypominam sobie zawodnika, który dostał cztery mecze zawieszenia za coś takiego. Próbowałem przebić się przez gracza wchodzącego przede mnie i na końcu zahaczyłem o jego włosy. Ten przepis jest nowy, ale zawsze przyjeżdża do Valdebebas Komitet La Ligi czy jak oni się tam nazywają, nie wiem, ktoś od sędziów, żeby wyjaśnić nam różne rzeczy. Nigdy nic nam o tym nie powiedzieli. Zmieniają przepis i już: czerwona kartka. Dlatego byłem tak zaskoczony.
– Nie powiedziałem jednak do sędziego żadnego obraźliwego słowa, żeby dostać cztery mecze. Ale przeciwko Viniemu wszystko jest bardzo łatwe, bo ludzie z drugiej drużyny powiedzą, że to słuszne i prasa też powie, że to słuszne. A ja chcę zrozumieć. Chcę po prostu to zrozumieć. Jestem tutaj, żeby dalej się rozwijać, dalej się poprawiać, ponieważ wiem, skąd przyszedłem, skąd się wywodzę i dokąd mogę dojść – mówił rozgoryczony.
Vinicius Jr: “Siempre quiero jugar pero sé de mi momento y como estoy jugando.
No me acuerdo de un jugador que reciba una sanción de 4 partidos… no he dicho ni una grosería al árbitro. Contra Vini todo es muy fácil…
Estoy trabajando para volver cuanto antes, se que no estoy en mi mejor versión, muchos dudan de mi, siempre he dado la cara por el Real Madrid. La buena racha y los goles volverán, no tengo dudas.
La afición rival me da igual, me pitan porque voy vs su equipo. Pero de los árbitros no lo entiendo. Son 500 faltas para 5 tarjetas rojas y más de 500 para quien sabe cuántas amarillas…” https://t.co/FPMWyxHyCC
— MT2 (@madrid_total2) October 14, 2026
W Anglii podobna sytuacja wydarzyła się z udziałem Michaela Keane’a. Anglik też nie został potraktowany łagodnie, bo musiał odpocząć w trzech kolejnych spotkaniach. Dokładnie tak samo było, gdy Lisandro Martinez szarpnął za włosy Dominica Calverta-Lewina. On też musiał póżniej odpocząć przez trzy mecze.
Jose Mourinho też skrytykował tę decyzję, ale bardziej chodziło mu o timing: – Czy nie mogliby tego zrobić jutro rano? Czy musimy jechać autobusem i prawie dotrzeć na stadion, żeby w tym właśnie momencie dowiedzieć się, że Vinicius dostaje zawieszenie na cztery mecze? Robią to bezczelnie
Fot. Newspix