Mariusz Jop: Czy Legia zachowała się nie fair? No oczywiście

Maciej Piętak

10 października 2026, 21:54 • 3 min czytania 7

Reklama
Mariusz Jop: Czy Legia zachowała się nie fair? No oczywiście

W niedzielę Wisła Kraków zmierzy się w Warszawie z Legią. Hit dziesiątej kolejki grzeje jednak nie tylko ze względu na aspekty piłkarskie, ale również na nieobecność kibiców Białej Gwiazdy, którzy nie pojawią się na stadionie przy Łazienkowskiej. Głos w tej sprawie zabrał Mariusz Jop.

Reklama

Jop: To jest nie fair zachowanie ze strony Legii

Przypomnijmy: na kilkanaście dni przed spotkaniem z Wisłą Kraków Legia Warszawa poinformowała o zamknięciu sektora gości na stadionie przy Łazienkowskiej do końca tego roku. Za tę decyzję stołeczny klub został ukarany przez Komisję ds. Licencji Klubowych i będzie musiał zapłacić 250 tysięcy złotych za każdy mecz, na który nie będą mogli wejść kibice drużyny przyjezdnej.

– Dla mnie osobiście najgorsze w tej całej sytuacji jest to, że kluby szukają rozwiązań, który prawnik jest sprytniejszy. Gdzie znaleźć lukę w tym całym systemie, żeby finalnie osiągnąć to, co się chce, czyli nie wpuścić kibiców Wisły na stadion. Zapominamy o czymś fundamentalnym, czyli po co to wszyscy robimy i dla kogo to robimy? Robimy to po to, żeby obydwa zespoły mogły być wspierane przez swoich kibiców i żeby ci kibice mieli swobodny dostęp na stadion, tak jak stanowią o tym przepisy, czyli 5% stadionu powinno być przeznaczone dla kibiców gości. Szukanie kruczków prawnych nie jest tym kierunkiem, w którym powinniśmy iść jako społeczność piłkarska – skomentował Mariusz Jop.

– Czy oceniam to jako zachowanie nie fair ze strony Legii? No oczywiście. Dla mnie jest to coś, co rzutuje jednak na pewną symetrię w tym, co powinno być zrobione, żeby ten mecz mógł być dostępny dla wszystkich kibiców, oczywiście w określonych proporcjach – dodał trener Wisły.

„Widać bardzo dobrą pracę Papszuna”

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy odniósł się także do sytuacji kadrowej przed meczem z Legią.

Reklama

– Mówiąc ogólnie o kwestii zdrowotnej, (…) mamy pewne problemy od dłuższego czasu z niektórymi piłkarzami w kontekście ich zdrowia. I ta sytuacja też się zmienia. Jedni są coraz bliżej tego, żeby trenować, inni już trenują, inni też mają jakieś drobne mikrourazy, więc sytuacja nie jest idealna. Sądzę jednak, że poradzimy sobie w takim składzie, w jakim jesteśmy – powiedział.

Skomentował też mocne strony rywala.

– Jest to zespół, który jest znany z tej gry Marka Papszuna. Jest powtarzalny, jest to zespół zdyscyplinowany, szczególnie w tych działaniach defensywnych. Groźny w fazie przejściowej czy przy stałych fragmentach gry. Są to takie rzeczy, które są znakiem firmowym trenera Papszuna. I tę jego bardzo dobrą pracę widać i to, jak ten zespół funkcjonuje. Na pewno ma też swoje problemy, o których nie będę teraz mówił. Będziemy chcieli je wykorzystać i uwypuklić w niedzielnym meczu – stwierdził.

Jop odpowiedział również na pytanie, jakiego meczu się spodziewa.

Reklama

– Bliżej jestem tego, że raczej Legia troszeczkę się wycofa i spróbuje fazy przejściowej, ale zobaczymy. Jesteśmy gotowi na każdą możliwość. Czasami jakieś drobne sytuacje decydują o tym, w którą stronę ten mecz będzie się układał i których faz będzie więcej – zakończył.

Po dziewięciu kolejkach Wisła zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem siedemnastu punktów.

Fot. Newspix

Reklama
7 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?

Maciej Piętak
0
Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?
La Liga

Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

Jan Broda
2
Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

Ekstraklasa

Reklama