Real Madryt permanentnie zmaga się z kontuzjami środkowych obrońców. Wypadają jedni, a gdy wracają drudzy, kontuzje łapią kolejni. Od dłuższego czasu z problemami zdrowotnymi zmagał się Raul Asencio, który doznał złamania przeciążeniowego kości piszczelowej w prawej nodze. W jego przypadku próbowano leczenia zachowawczego, ale w końcu sztab medyczny Królewskich podjął decyzję o operacji. W tym roku 23-latek może już nie zagrać.
Beneficjentem wspomnianych kontuzji stoperów kilka lat temu był sam Raul Asencio. Wychowanek Realu wykorzystał moment i kilka szans od Carlo Ancelottiego w pierwszej części sezonu 2024/25, dzięki czemu stał się ważnym elementem Los Blancos. W swoim debiutanckim sezonie zagrał aż w 46 spotkaniach, a zaczął jeszcze od 11 występów w drugim zespole.
Duża liczba rozegranych meczów nie mogła dziwić – Asencio wszedł do zespołu bez żadnych wątpliwości co do swoich umiejętności. Podziw budziła jego pozytywna agresja, niewidywana tak często u środkowych obrońców, jak jeszcze kilka lat temu.
Taki styl gry sprawia, że podatność na kontuzje wzrasta. Od momentu debiutu w pierwszym zespole Królewskich Raul Asencio nie miał jednak problemów z urazami. Zdarzało się, że co jakiś czas doskwierały mu mniejsze problemy, natomiast kończyło się na jednym, maksymalnie dwóch meczach pauzy.
Raul Asencio przejdzie zabieg
Pierwszy poważny uraz przytrafił się zimą tego roku, kiedy Hiszpan doznał przeciążeniowego złamania kości piszczelowej w prawej nodze. Wyhamowało to jego karierę. Stoper nie zdecydował się jednak na zabieg i wciąż pozostawał do dyspozycji trenera Realu. Mecze w pierwszym składzie przeplatał z tymi spędzonymi na ławce.
W tym sezonie nie pojawił się na boisku ani razu. Ostatnie trzy mecze spędził co prawda na ławce rezerwowych, ale się z niej nie podniósł. Marca dopiero co informowała, że rośnie prawdopodobieństwo, iż Asencio będzie musiał w końcu przejść operację – ból w nodze nie ustawał. Na oficjalny komunikat nie trzeba było długo czekać. Real Madryt poinformował już, że 23-latek przejdzie zabieg. Jego przerwa ma potrwać od dwóch do nawet czterech miesięcy. Prawdopodobny jest więc scenariusz, że w tym roku na boisku już go nie zobaczymy.
Parte médico de Asencio.https://t.co/kZNPFOeJoy
— Real Madrid C.F. (@realmadrid) September 30, 2026
Królewscy wrócą do gry po przerwie reprezentacyjnej 10 października. Zmierzą się wówczas na Estadio Santiago Bernabeu z Villarreal. Może okazać się, że jedynym zdrowym stoperem, którego do dyspozycji na to spotkanie będzie miał Jose Mourinho, jest Antonio Ruediger. Zgrupowanie reprezentacji Francji przedwcześnie opuścił bowiem Ibrahima Konate, zaś zdrowy Dean Huijsen będzie pauzował za czerwoną kartkę, którą obejrzał w derbach Madrytu. Do treningów wrócił z kolei Eder Militao, natomiast dla niego może być jeszcze za wcześnie, by wziął udział w meczu po kilku miesiącach przerwy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix