Boniek chce zobaczyć go w składzie kadry. To gracz z Ekstraklasy

Kacper Korpak

29 września 2026, 21:35 • 3 min czytania 0

Reklama
Boniek chce zobaczyć go w składzie kadry. To gracz z Ekstraklasy

W kontekście naszej reprezentacji omawianych jest wiele tematów. Jednym z głównych jest jednak wybór personaliów przez Jana Urbana. Selekcjoner stawia na wybrane przez siebie nazwiska, w których bardzo często pomija graczy z Ekstraklasy. Zbigniew Boniek postanowił skomentować wybory selekcjonera i zaznacza, że marzy mu się, aby w podstawowym składzie wystąpił jeden z graczy Lecha Poznań.

Reklama

Boniek ostro o polskiej obronie: „Najsłabsze ogniwo”

Zbigniew Boniek w wywiadzie dla polsatsport.pl jasno odniósł się do postawy polskiej kadry. Były prezes PZPN jest przede wszystkim zaskoczony brakiem Kacpra Potulskiego w podstawowej jedenastce.

– Ja muszę powiedzieć, że wczoraj byłem zaskoczony brakiem Kacpra Potulskiego. Jeżeli dobrze wypadł na tle Bośni i Hercegowiny, to myślałem, że Janek da mu też pograć w trudniejszym meczu, z cięższym przeciwnikiem na wyjeździe, żeby się przekonać, jak sobie poradzi na jego tle. Natomiast trener postawił w obronie na zawodników, którzy nie są nas w stanie zaskoczyć, o których wiemy, jakie mają defekty, a jakie zalety i wszystko się potwierdziło na boisku.

Samą defensywną formację Boniek ocenia jako najgorszą i to właśnie tam sugerowałby zmiany.

– Na pewno obrona jako taka jest najsłabszym ogniwem naszej reprezentacji i z drugiej strony widzę, że najmniej zmian jest właśnie w obronie. Wiadomo, że drużyna broni się jako całość, poprzez sposób ustawiania się, przesuwania na boisku, ale filarami defensywy są jednak obrońcy. 

Reklama

Bońkowi marzy się duet młodych stoperów

Popularny Zibi był co prawda zadowolony z naszej postawy w pierwszej połowie. Natomiast postawę piłkarzy w drugiej odłsonie starcia porównuje do znanej lektury szkolnej. Tego samego porównania użył w swoim wpisie na portalu x, czym wzbudził zainteresowanie nawet w Szwecji.

– Trzeba powiedzieć, że wrażenia artystyczne po pierwszych 45 minutach były nie najgorsze, ale jeżeli patrzymy całościowo na całe spotkanie, to w drugiej połowie nasza drużyna zamieniła się w dzieci z Bullerbyn.

Reklama

Aby poprawić grę defensywną kadry, Boniek sugeruje postawić na młodą parę stoperów. Marzy mu się, aby w końcu szansę w podstawowym składzie dostał Wojciech Mónka. Obok niego były prezes PZPN postawiłby na Kacpra Potulskiego.

– Gdy widzę, jak gra nasza obrona, marzę, by zobaczyć na jej środku parę Potulski – Mońka. Jeśli przegramy pięcioma bramkami, to powiemy: “Rzeczywiście, na nich jest jeszcze za wcześnie”. Ale chciałbym ich widzieć w akcji! Obaj potrafią nie tylko bronić, ale też rozgrywać piłkę itd.

Zdanie Bońka popiera także wielu kibiców. No, ale dajcie spokój, Mońka jest przecież za młody… Tak samo Hiszpanie mówili o Yamalu, prawda? Prawda?!

Reklama

Ponadto Boniek apeluje o wprowadzenie nowych rozwiązań. Według niego tylko to pozwoli nam się rozwijać.

– Skoro mamy największy problem z obroną, to trzeba próbować nowych rozwiązań. Upieranie się przy tych samych jest dreptaniem w miejscu, a trzeba iść do przodu. 

 

Reklama


Fot. Newspix

0 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama