Katarzyna Niewiadoma ze srebrnym medalem mistrzostw świata!

Sebastian Warzecha

26 września 2026, 20:08 • 3 min czytania 11

Reklama
Katarzyna Niewiadoma ze srebrnym medalem mistrzostw świata!

Katarzyna Niewiadoma-Phinney zrobiła to, na co liczyli wszyscy fani kolarstwa w Polsce. No, prawie. Polka została bowiem – po raz drugi w karierze – medalistką mistrzostw świata w kolarstwie. Złoto zdobyła jednak ta, która wielokrotnie Kasię ogrywała – Demi Vollering. Dla Holenderki to pierwszy taki tytuł w karierze.

Reklama

Katarzyna Niewiadoma druga na świecie!

Niezwykły był wyścig ze startu wspólnego kobiet na mistrzostwach świata w kolarstwie. W Montrealu oglądaliśmy wszystko – była wielka kraksa, przez którą wycofała się faworytka gospodarzy, czyli obrończyni tytułu w osobie Magdeleine Vallieres. Ucierpiała też na tyle poważnie, że nie kontynuowała jazdy Marta Jaskulska, a oprócz niej – 13 innych zawodniczek.

Jednak poza kraksą było też wielkie ściganie.

Zmieniało się to wszystko jak w kalejdoskopie. Demi Vollering uciekła, ale dogoniły ją Niewiadoma i spółka. Wysforowała się Elisa Longo Borghini, to po chwili Kasia i Vollering, które zostały z tyłu, były przed nią. Gdzieś tam jeszcze wmieszać próbowała się w to wszystko też Marlen Reusser. A wcześniej też inne zawodniczki – bo chętnych do medalu było wiele.

W końcu zostały jednak dwie. Demi Vollering i Katarzyna Niewiadoma.

Reklama

Nie po raz pierwszy, ba, pewnie nawet nie po raz dwudziesty, a na pewno nie po raz ostatni rywalizowały ze sobą te dwie zawodniczki. Obie czekały na ten złoty medal, wierzyły, że go zdobędą. Niewiadoma była brązowa przed sześciu laty. Vollering srebrna trzy lata temu. Na Demi nałożony został wielki ciężar – miała całą, piekielnie mocną reprezentację Holandii podporządkowaną sobie. Rozegrały jej to koleżanki wszystko znakomicie… ale okazało się, że to za mało, że Demi musiała sobie sama to wyrwać na ostatnich metrach.

Udało jej się, bo jest minimalnie lepszą sprinterką, a do tego Niewiadomą – która jechała znakomicie, genialnie taktycznie, czuła to wszystko co do metra – zaczęły łapać skurcze. Na finisz wjechała tak naprawdę z jedną nogą poza pedałami. Ale wjechała – to najważniejsze – jako druga zawodniczka świata.

Reklama

Historyczny medal. Jej drugi. W 2020 roku była pierwszą Polką, która stanęła na podium mistrzostw świata w kolarstwie w wyścigu ze startu wspólnego wśród seniorek. W 2026 jest pierwszą, która zdobyła na nich srebro.

O złoto jeszcze pewnie powalczy. A na dziś – powinna się cieszyć, zresztą na mecie się uśmiechała i gratulowała Demi jej sukcesu – może świętować. Bo to srebro to wielki, ogromny sukces.

Powtórzmy: historyczny dla polskiego kolarstwa.

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama
Boks

Cztery medale Polaków na ME w boksie. Jak oceniać ten występ?

Sebastian Warzecha
7
Cztery medale Polaków na ME w boksie. Jak oceniać ten występ?