Jak informuje dobrze obeznany w kwestiach transferowych FootballScout, Michał Pazdan lada moment ma zostać nowym zawodnikiem Legii Warszawa! Nie dołączy jednak do kadry zespołu Marka Papszuna, a do rezerw. To nie wszystko.
Media: Pazdan wraca do Legii
Michał Pazdan ma zostać nowym zawodnikiem Legii Warszawa. Obrońca dołączy do drugoligowych rezerw klubu. Jego rola nie będzie się opierała jedynie na graniu w piłkę. Pazdan oprócz swojej boiskowej jakości, ma wnieść do zespołu ogromne doświadczenie. Wiedza byłego reprezentanta Polski ma ogromnie pomóc młodym zawodnikom Akademii Legii. Pazdan ma pełnić rolę mentora, a także pomagać w procesie treningowym.
Podobną na przykład pełni Mateusz Możdżeń. Być może już zapomnieliście o jego słynnym strzale z dystansu, ale były gracz Lecha dalej gra w piłkę i to właśnie w legijnych rezerwach. Właśnie leci mu piąty sezon. 35-latek jest tam kapitanem.
Dla Pazdana jest to powrót do Legii po kilku latach. Barwy Wojskowych reprezentował w latach 2015-2019. Ze stołecznym klubem świętował wiele sukcesów. Zdobył trzy mistrzostwa i dwa puchary Polski. Ponadto występował z Legią także w Lidze Mistrzów. Teraz wraca ,by pomóc rezerwom klubu utrzymać się na poziomie Betclic 2. Ligi, a więc centralnym.
❗ Michał Pazdan wraca do Legii Warszawa! Były obrońca stołecznego klubu wzmocni drugi zespół Wojskowych. Natomiast będzie także pełnił rolę mentora dla młodzieży w akademii Legii i pomagał w procesie treningowym.
— FootballScout (@bakoskaut) September 25, 2026
Bolesne odejście z Wieczystej i oferta z… Polonii
Pazdan pozostawał bez klubu od momentu odejścia z Wieczystej Kraków. Mimo awansu do Ekstraklasy nie został dobrze pożegnany w Krakowie. Sam zawodnik w wywiadzie u Tomasza Ćwiąkały jasno przyznawał, że to jak postąpił klub w stosunku do niego było po prostu bardzo słabe.
Pazdan dostał bowiem zapewnienie od dyrektora sportowego klubu, że dostanie do podpisania nową umowę i pozostanie w drużynie na najbliższy sezon. Tak się jednak nie stało, a Sławomir Peszko jedynie musiał się głupio tłumaczyć z zaistniałej sytuacji.
– Ja byłem wkurzony. Nie ukrywam, że przyjechałem do klubu, przyszedłem do Sławka i mówię: po co ty mi mówisz, że chcesz przedłużyć ze mną kontrakt? Dla mnie nie ma problemu, gdyby powiedzieli: jest wizja klubu, zastanawiamy się, Pazdi, przyjedź, prawdopodobnie podpiszemy, ale zastanawiamy się. Miałbym wtedy w głowie: mogą mnie chcieć, mogą mnie nie chcieć, są różne sytuacje, mogą budować zespół na nowy sezon, mogą myśleć, że jestem stary, może się nie nadam na Ekstraklasę, bo mam 39 lat. Nie ma problemu. Tylko po co mówisz, że przedłużysz kontrakt, a potem, że jednak nie?
Po odejściu z Wieczystej Pazdan miał na stolę bardzo kuszącą ofertę z Warszawy. Po byłego reprezentanta kraju nie zgłosiła się wtedy jednak Legia, a Polonia. Czarne Koszule bardzo mocno namawiały stopera na transfer, ale on nie był w pełni przygotowany na zmianę zamieszkania.
– Gdybym wiedział trzy/cztery miesiące temu, to byśmy się już przestawili mentalnie, że przenosimy się do Warszawy. Ja nie ukrywam, że lubię Warszawę, cały czas się tutaj dobrze czuję i zawsze podkreślałem, że możliwe, że przeniosę się tam z powrotem, ale nie tak „na już”. Nie chcę po prostu zrewolucjonizować swojego życia rodzinnego – mówił Michał Pazdan.
Widocznie teraz obrońca dopiął wszystkie szczegóły i jest już gotowy.
Rafał Pietrzak, Michał Pazdan i Maciej Gajos żegnają się z Wieczystą Kraków.
Trudno opowiedzieć historię ostatnich sukcesów naszego Klubu bez tych nazwisk. Rafał Pietrzak, Michał Pazdan i Maciej Gajos należeli do liderów naszej drużyny, pełniąc również funkcję kapitanów zespołu.… pic.twitter.com/bo7GDXcG4K
— Wieczysta Kraków (@Wieczysta) June 18, 2026
Fot. Newspix