„Pokład normalnych” się nie zapełni. Jak podają rosyjskie media, Jadon Sancho został odrzucony przez rosyjski FK Krasnodar.
Łatwiej wejść na szczyt, trudniej się na nim utrzymać
Cofnijmy się w czasie do marca 2020 roku. Jadon Sancho obchodzi właśnie 20. urodziny i rozgrywa kolejny fenomenalny sezon. W poprzednim w 34 meczach Bundesligi zdobył aż dwanaście bramek i zanotował osiemnaście asyst. Trwająca kampania jeszcze bardziej imponuje – czternaście goli i szesnaście asyst w 23 spotkaniach. Na portalu transfermarkt.de zawodnik wyceniany jest na aż 130 milionów euro.
Od tamtych pięknych dla Anglika miesięcy minęło już sześć lat. W międzyczasie Manchester United kupił skrzydłowego za 85 milionów euro, jednak transfer ten okazał się zupełnym niewypałem. Anglik grał słabo, a ponadto popadł w konflikt z Erikiem ten Hagiem. W odbudowaniu formy nie pomogły wypożyczenia do Borussii Dortmund, Chelsea oraz Aston Villi. W tych trzech klubach skrzydłowy miewał przebłyski, ale żaden nie chciał go ściągnąć na stałe.
30 września miną trzy miesiące, od kiedy Sancho przebywa na bezrobociu. Pod koniec czerwca wygasł jego kontrakt z Manchesterem United, który zawierał opcję przedłużenia o kolejny sezon, ale nikt o zdrowych zmysłach nie myślał o jej aktywacji. W ostatnich trzech latach Sancho rozegrał zawrotne 83 minuty w koszulce Czerwonych Diabłów.
W trakcie letniego okienka transferowego Anglika łączono z kilkoma klubami, m.in. wieszczono mu powrót do Borussii Dortmund. Szanse na to nawet wzrosły z powodu kontuzji Giannisa Konstantelliasa. Wszystkiemu zaprzeczył jednak Niko Kovac.
– Mieliśmy naprawdę dobre okienko transferowe i jesteśmy bardzo dobrze przygotowani. Kadra jest bardzo duża. Mamy około 26 zawodników z pola i wielu młodych piłkarzy. Nie musimy się martwić – zapewniał jeszcze przed rozpoczęciem przerwy reprezentacyjnej trener BVB.
Ale zjazd Sancho. Nie chcą go nawet w Rosji
Agent Sancho oczywiście nie ustaje w próbach znalezienia swojemu podopiecznemu nowego pracodawcy. Wybrał się nawet do Rosji, gdzie zaproponował zawodnika liderowi rosyjskiej ekstraklasy. Jak podaje rosyjski Czempionat, FK Krasnodar odrzucił jednak ofertę. Ba, negocjacje miały się nawet nie odbyć.
Jadon Sancho is still without a club after his Man United contract expired and has been training at non-league side Flixton FC to maintain his fitness. 🏃♂️
Would you like to see your team take a chance on him for the new season? ✍️ pic.twitter.com/d60X5L1hul
— Football Insider (@footyinsider247) August 4, 2026
23-krotny reprezentant Anglii pozostanie zatem bez klubu. Latem zdecydował się na treningi w 10. lidze angielskiej w zespole Flixton FC, gdzie stał się lokalną gwiazdą. On przychodził utrzymać odpowiednią formę i mieć kontakt z piłką, a okoliczna społeczność już czekała na autografy i zdjęcia.
Przypomnijmy, Sancho wciąż nie należy do wiekowych zawodników. Ma dopiero 26 lat, a w dorobku ma m.in. wygrany Puchar Niemiec (dublet w finale), Ligę Europy, Ligę Konferencji (gol w finale), Superpuchar Niemiec (gol w finale), Puchar Ligi Angielskiej. Zagrał także w finale mistrzostw Europy i Ligi Mistrzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix