Trzeci dzień bez piłki klubowej i Ekstraklasy, a redakcja Weszło zaczyna zajmować się meczami, na które normalnie w ogóle, by nie zwróciła uwagi. Natomiast trzeba przyznać, że mieliśmy do czynienia z prawdziwym hitem, bowiem ekipa ze 195. miejsca rankingu FIFA zmierzyła się z reprezentacją uplasowaną o siedem lokat niżej. Faworyt jednak nie sprostał zadaniu i nie zdołał pokonać niżej notowanych rywali. Mieliśmy nawet w tym starciu ekstraklasowy wątek!
A właściwie w tym starciu było wszystko. No dobra, prawie wszystko. Zabrakło jedynie goli. Gibraltar w hitowym meczu podejmował wyżej notowaną reprezentację Wysp Świętego Tomasza i Książęcej. W podstawowym składzie po stronie gości wystąpił piłkarz Radomiaka. Nawet Ronaldo Lumungo, uważany za najlepszego zawodnika swojej kadry, nie zdołał zapewnić pierwszego zwycięstwa w tym roku.
Starcie Gibraltaru z Wyspami Świętego Tomasza i Książęcą nie zawiodło! Mecz walki zakończony bez goli
Ronaldo Lumungo wraz z kolegami zmierzyli się z Gibraltarem, który trzeba przyznać, że w ostatnim czasie osiągał naprawdę dobre wyniki. Ostatnie dwa mecze to zwycięstwa w sparingach z Brytyjskimi Wyspami Dziewiczymi oraz Kajmanami. Bilans? Osiem goli strzelonych, tylko jeden stracony. Robi wrażenie.
Piłkarze z Gibraltaru podtrzymali tę wysoką dyspozycję także w starciu z dzielnymi Saotomejczykami, którzy z racji na wyższą lokatą w rankingu FIFA byli uznawani za faworytów tego meczu. Nie zdołali jednak przełamać defensywy przeciwnika i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Łącznie zostało oddanych 19 strzałów, w tym trzy celne (dwa do jednego dla gospodarzy).
Gibraltar ewidentnie miał przewagę, bowiem zanotował aż 58% procent posiadania piłki i wykonał więcej rzutów wolne, chociaż rożne są akurat po stronie gości z Afryki. To chyba mimo wszystko możemy uznać, że to sprawiedliwy remis w tym sparingu na szczycie. A, i zaznaczmy, że Ronaldo Lumungo z Radomiaka rozegrał pełne 90 minut.
Brak zwycięstwa z niżej notowanym rywalem spowodował, że reprezentacja Wysp Świętego Tomasza i Książęcej wciąż czeka na pierwszą wygraną w tym roku. Niespełna 12 miesięcy temu pokonała 1:0 Malawi w afrykańskich eliminacjach do mistrzostw świata w Ameryce Północnej. Było to zakończenie serii 18 meczów z rzędu bez wygranej. Poprzednia miała miejsce jeszcze w 2022 roku z Mauritiusem. Po drodze zdarzyła się choćby porażka 0:10 z Nigerią. Wierzymy jednak, że to był tylko taki przypadek przy pracy…
Do powrotu zmagań w Ekstraklasie zostało jeszcze 16 dni. Już dziewiątego października o 18:00 będziemy ekscytować się starciem Wieczystej z Wisłą Płock.
Jakoś to będziemy musieli wytrzymać.
Ale tak, z dnia na dzień jest coraz gorzej…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. AI