Pepe doradza Pietuszewskiemu: Powinien zostać w domu

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

21 września 2026, 22:42 • 2 min czytania 1

Reklama
Pepe doradza Pietuszewskiemu: Powinien zostać w domu

Oskar Pietuszewski to zdaniem wielu osób największy talent polskiej piłki. 18-latek na początku tego roku trafił do FC Porto i już w debiucie zrobił furorę, wywalczając rzut karny. Latem doznał kontuzji i dopiero wrócił do grania. Pepe, jedna z legend Porto, jest pod wrażeniem talentu Polaka. W rozmowie z Mateuszem Święcickim dla Eleven Sports były obrońca m.in. Realu Madryt powiedział, jakie ma rady dla Pietuszewskiego. Jedna z nich dotyczy trybu życia poza boiskiem.

Reklama

Pietuszewski praktycznie z miejsca zaczął pokazywać swoje nieprzeciętne umiejętności w barwach Porto. W ubiegłym sezonie wystąpił w 16 spotkaniach ligowych, w których strzelił trzy gole i miał dwie asysty. Wywalczył także dwa rzuty karne, które koledzy zamienili na gole (w tym od razu w debiucie, był to gol na 1:0 z Vitorią Guimaraes).

Największe wrażenie zrobiła jego akcja bramkowa w prestiżowym meczu z Benfiką, w której wręcz ośmieszył słynnego Argentyńczyka Nicolasa Otamendiego.

Reklama

Oskar Pietuszewski wraca do gry po kontuzji. Pepe radzi Polakowi: Po treningu powinien zostać w domu

Przed tym sezonem, podczas przygotowań, 18-latek doznał urazu uda, który wykluczył go z gry na jakiś czas. Kiedy miał już wracać, to przytrafił się inny i pozostawał bez minut. Ale Pietuszewski już wraca na boisko – w weekend wszedł na końcówkę meczu z Benfiką, który jego zespół wygrał na własnym boisku 3:1.

Skoro Pepe to jedna z legend Porto – gość, który występował w tym klubie w latach 2004-2007 oraz 2019-2024 – nie może dziwić, że został zapytany właśnie o to, co doradziłby młodemu Polakowi.

Niech ciągle robi to, co teraz i będzie stuprocentowym profesjonalistą. Powinien korzystać z tego, że jest młody, ale jednocześnie być odpowiedzialny. Odpoczynek musi być dla niego ważny. Nie jest chłopakiem, który może po meczu iść się napić albo na dyskotekę. Po treningu powinien odpoczywać w domu, by być gotowym na trening kolejnego dnia – odpowiedział 43-latek.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
1 komentarz
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Szef La Liga nie ma wątpliwości: Real nie przegrał przez sędziego

Jan Broda
0
Szef La Liga nie ma wątpliwości: Real nie przegrał przez sędziego

Inne ligi zagraniczne

Reklama