Nie będzie debiutu w kadrze. Benedyczak przejdzie zabieg

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

20 września 2026, 18:40 • 2 min czytania 10

Reklama
Nie będzie debiutu w kadrze. Benedyczak przejdzie zabieg

Zaskakujące i bardzo przykre wieści. Adrian Benedyczak, powolany na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski ostatecznie w koszulce z Orzełkiem nie zagra. Sam piłkarz poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Reklama

Doskonale wiemy, że z obsadą ataku zaczynamy mieć spory problem. Koniec kariery Roberta Lewandowskiego coraz bliżej, a po nim… no właśnie, przyszłośc maluje się w szarych barwach. A jeden z tych, którzy mogli choć sprobować przejąć pałeczkę o kapitanie naszej kadry na najbliższe zgrupowanie jednak nie przyjedzie.

Adrian Benedyczak kontuzjowany. Zgrupowanie przejdzie mu koło nosa

– W końcówce pierwszej połowy poprzedniego spotkania złamałem nadgarstek. W najbliższych dniach przejdę operację, a to oznacza, że muszę odłożyć na później marzenie o grze w reprezentacji Polski. Teraz najważniejszy jest dla mnie powrót do zdrowia. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby wrócić na boisko jeszcze silniejszym – napisał sam piłkarz.

Reklama

Benedyczak świetnie zaczął sezon w barwach tureckiej Kasimpasy. W sześciu meczach zdobył cztery gole i zanotował asystę. W Turcji odnajduje się świetnie i dlatego warto było sprawdzić, jak mógłby się spisać w biało-czerwonych barwach. Na debiut w kadrze Benedyczak jeszcze jednak poczeka – trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia.

Fot. Newspix

10 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama