Koniec trenera Arki? Wydaje się, że pora na zmiany

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

20 września 2026, 16:31 • 2 min czytania 1

Reklama
Koniec trenera Arki? Wydaje się, że pora na zmiany

Coraz głośniej mówi się w mediach o bliskiej zmianie na stanowisku trenera Arki Gdynia. Marek Jarolim nie zalicza w Trójmieście najlepszego startu i jego podopieczni spisują się zdecydowanie poniżej oczekiwań. A ostatnie mecze są już dla nich wyjątkowo trudnym doświadczeniem.

Reklama

Różne źródła informują, że dni czeskiego trenera są w Gdyni podzielone. Arka wygrała w tym sezonie trzy z dziewięciu rozegranych spotkań, a to trochę za mało jak na jej ambicje. Nie dziwi więc, że włodarze mogą rozglądać się za zupełnie nowym szkoleniowcem. No – dla tych co śledzą polską piłkę – nie takim nowym.

Nowy trener lekiem na problemy Arki?

Dziś Arka dostała w trąbkę od Pogoni Siedlce (1:2). Ostatnią ligową wygraną Gdynianie zanotowali ponad miesiąc temu – w meczu z Puszczą Niepołomice strzelili trzy gole, byli wyraźnie lepsi, ale to było 17 sierpnia. Od tego czasu piłkarze Jarolima ograli tylko Resovię w Pucharze Polski i… i tyle. W lidze idzie Arce cieniutko.

Trzy wygrane. Dwa remisy. Cztery porażki. Bilans, który nie zwiastuje walki o najwyższe cele i wkrótce ma doprowadzić do zwolnienia Jarolima.

Reklama

Tego zastąpić może na stanowisku Robert Kolendowicz, a przynajmniej taka plotka ma krążyć po Gdyni. Były trener Pogoni od roku pozostaje bez pracy – swoją przygodę z klubem ze Szczecina skończył we wrześniu ubiegłego roku.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama