Miazga, demolka, deklasacja. Lechia Gdańsk ZNISZCZYŁA Stal Mielec

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

19 września 2026, 14:41 • 2 min czytania 8

Reklama
Miazga, demolka, deklasacja. Lechia Gdańsk ZNISZCZYŁA Stal Mielec

Lechia Gdańsk w sobotnim starciu ze Stalą Mielec zagrała jak za najlepszych czasów kadencji Johna Carvera. A może i to za mało powiedziane. Biało-Zieloni nie mieli litości dla Stali Mielec – w kapitalnym stylu zdemolowali swoich oponentów aż 7:1. 

Reklama

Bohaterem spotkania został Artur Szach, pozyskany przez Lechię latem na zasadzie wypożyczenia z Karpat Lwów. Zapisał on na swoim koncie trzy gole i dwie asysty. Ale błyszczeli też inni z podopiecznych Władysława Łupaszki. To był naprawdę koncertowy występ Lechii.

Lechia – Stal 7:1. Totalna demolka w Gdańsku

Przypomnijmy, że ekipa z Gdańska katastrofalnie weszła w sezon 2026/27. Pogrążona w finansowych i organizacyjnych kłopotach drużyna zwyczajnie nie była gotowa do rozpoczęcia rywalizacji na zapleczu Ekstraklasy, co zaowocowało trzema porażkami oraz remisem w czterech pierwszych kolejkach Betclic 1. Ligi. W drugiej połowie sierpnia sytuację w klubie udało się jednak w końcu poukładać, a korzystna sprzedaż kilku gwiazd pozwoliła działaczom Lechii na wykonanie paru ciekawych transferów przychodzących. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Lechia rozpoczęła dynamiczną wspinaczkę w pierwszoligowej tabeli.

Sobotnia demolka w konfrontacji ze Stalą Mielec to kolejny dowód na to, że zespół pod wodzą Władysława Łupaszki imponująco się rozwija. To fakt, że Mielczanie radzą sobie ostatnio kiepsko i regularnie przegrywają, ale wynik 7:1 i tak musi robić wrażenie.

A ten gol Artura Szacha na pewno znajdzie się w kompilacji najpiękniejszy trafień sezonu:

Reklama

Ta brameczka także niczego sobie:

Reklama

I jeszcze ta kombinacja…

Reklama

Co ciekawe, przed przerwą nic nie zapowiadało aż takiej deklasacji. Lechia prowadziła, ale tylko 2:1 i to po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry. No ale po zmianie stron gospodarze wrzucili zdecydowanie wyższy bieg, a Stal już kompletnie się rozsypała w defensywie pod ich naporem.

Po tym spotkaniu Lechia zajmuje piąte miejsce w pierwszoligowej tabeli. Stal jest szesnasta.

Lechia Gdańsk – Stal Mielec 7:1 (2:1)

  • 1:0 – A. Szach 12′
  • 1:1 – S. Oure 28′
  • 2:1 – S. Kopasek 45+3′
  • 3:1 – A. Szach 49′
  • 4:1 – A. Szach 63′
  • 5:1 – K. Dodaj 66′
  • 6:1 – V. Blanuta 75′
  • 7:1 – B. Sonko 90+1′

fot. NewsPix.pl

Reklama
8 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Piłkarz pod lupą prokuratury. Chodzi o fałszywy certyfikat szczepienia

Jan Broda
19
Piłkarz pod lupą prokuratury. Chodzi o fałszywy certyfikat szczepienia

Betclic 1. Liga

Reklama