Urban o braku Mazurka: Nie można powołać wszystkich

Maciej Piętak

18 września 2026, 11:22 • 3 min czytania 6

Reklama
Urban o braku Mazurka: Nie można powołać wszystkich

Jan Urban ogłosił listę powołanych zawodników na nadchodzące zgrupowanie reprezentacji Polski. Zabrakło na niej choćby Bartosza Mazurka, który imponuje w Salzburgu. Selekcjoner kadry wytłumaczył, dlaczego nie znalazł miejsca dla utalentowanego pomocnika austriackiej ekipy.

Reklama

Jan Urban o braku Mazurka: Nie można powołać wszystkich

Mazurek rośnie w ostatnich tygodniach w barwach Salzburga. W sześciu meczach ligowych zdobył bramkę i zanotował dwie asysty, a w Lidze Europy miał udział przy golu dającym zwycięstwo w starciu z Lewskim Sofia. Mimo to Jan Urban nie powołał go do reprezentacji.

– Nie można powołać wszystkich – skomentował krótko selekcjoner, dodając później, że każdy powołany zawodnik dostanie swoje minuty.

Trener odniósł się również do duetu Bednarek – Kiwior, występującego na co dzień w FC Porto.

– Porto w większości spotkań ma 60-70% posiadania piłki. Bednarek i Kiwior mają niewiele interwencji w trakcie meczu. Ten portugalski mur będzie sprawdzany w Lidze Mistrzów. Zobaczymy, jak oni grają, jakie wyzwania są potrzebne, jaki poziom jest potrzebny w reprezentacji, na międzynarodowym poziomie. Jeździłem na niejeden mecz Porto. Brawo, grają razem, rozumieją się i tak dalej. Tam jednak mają inną rolę, zdecydowanie łatwiejszą niż w reprezentacji, gdzie toczą więcej pojedynków – powiedział.

Reklama

Urban skomentował także powołanie Tymoteusza Puchacza.

– Gdybyśmy zagrali na przykład czwórką, to by grał w którymś z tych spotkań, bo nie wyobrażam sobie, że ktoś inny zagra cztery mecze. Jeśli zagramy trójką z tyłu, to wybór na wahadłach jest większy. Zasłużył na powołanie swoją grą. Wiem, że to jest typowa lewa noga. Grał na lewej obronie w lidze takiej, a nie innej, stąd też jego liczby w ofensywie są naprawdę dobre. Nawet w eliminacjach Ligi Mistrzów notuje asysty, bo ma bardzo dobrą wrzutkę, do gry kombinacyjnej też jest okej – ocenił.

Kurczę, ale to jest jednak lewy obrońca. Mnie interesuje to, jak broni i ja, jako trener, patrzę właśnie jak broni. Często słyszę, że „no, jak w Lidze Mistrzów pięć asyst, fajne akcje”, ale niech to robi częściej pomocnik niż obrońca. Jeśli obrońca coś mi z tego dorzuci, to tak, ale ja chcę rozliczać go z zadań defensywnych – powiedział.

Reklama

„Nie powiedziałem, kto będzie jedynką”

Odniósł się także do tematu wyboru bramkarza.

– Ja nie powiedziałem, kto będzie jedynką. Muszą wykorzystać swoją szansę, jeśli ją dostaną. Chcielibyśmy po meczach Ligi Narodów w 90 procentach móc powiedzieć, kto jest jedynką.

Reklama

W czterech pierwszych meczach Ligi Narodów Polska zmierzy się ze Szwecją, Rumunią oraz dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną.

Fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Znalazł się na liście Pochettino, ale wciąż czeka na telefon z Polski

AbsurDB
1
Znalazł się na liście Pochettino, ale wciąż czeka na telefon z Polski

Piłka nożna

Reklama
Piłka nożna

Znalazł się na liście Pochettino, ale wciąż czeka na telefon z Polski

AbsurDB
1
Znalazł się na liście Pochettino, ale wciąż czeka na telefon z Polski