Od początku sezonu Widzew zdecydowanie nie jest oszczędzany przez problemy zdrowotne. Po drodze Aleksandar Vuković nie mógł skorzystać z wielu swoich podopiecznych, którzy zmagali się z mniej lub bardziej poważnymi urazami. Wygląda na to, że sytuacja powoli wraca do normy, a Mateusz Stolarski będzie miał do dyspozycji zawodnika, mogącego okazać się rozwiązaniem problemu.
Mateusz Stolarski w najbliższym czasie na pewno nie będzie mógł skorzystać z Lukasa Leragera czy Carlosa Isaaca, których kontuzja wykluczyła z gry na wiele miesięcy. Właśnie ze względu na uraz tego drugiego nieco awaryjnie sprowadzono do Łodzi Yusufa Gazibegovicia z FC Koeln. Ten ekspresowo również doznał kontuzji, jednak wygląda na to, że w końcu uporał się z problemami.
Widzew przekazał dobre wieści. Mateusz Stolarski będzie mógł z niego skorzystać
Widzew w najnowszym komunikacie zdrowotnym przekazał, że Gazibegović wrócił już do pełnych treningów z zespołem, co powinno sugerować, że nic nie stoi na przeszkodzie, by Mateusz Stolarski mógł skorzystać z Bośniaka w najbliższym spotkaniu z Wieczystą. I właściwie nie jest wykluczone, że tak rzeczywiście się stanie.
Ostatnio z braku konkurencji niepodważalną pozycję na prawej stronie defensywy miał Marcel Krajewski, jednak zdecydowanie nie imponował formą. W spotkaniu z Legią wybraliśmy go na Weszło najsłabszym zawodnikiem na boisku. Zresztą, wcześniej z Radomiakiem też nie pokazał się ze specjalnie dobrej strony i ogólnie opinie na temat jego gry nie są w tym sezonie zbyt pochlebne.
Gazibegović jak dotąd wszedł z ławki w meczu z Jagiellonią, a gdy dostał szanse od początku przeciwko Koronie to jeszcze przed końcem pierwszej części rywalizacji opuścił boisko z urazem. W każdym razie Bośniak nie jest jedynym zawodnikiem, który jest coraz bliżej powrotu do gry. W zbliżonej sytuacji jest dopiero co pozyskany Dorian Males, który w trakcie tygodnia będzie wchodził do pełnych zajęć z zespołem.
Z kolei w przypadku Juljana Shehu oraz Christophera Chenga ma się to wydarzyć w trakcie przerwy reprezentacyjnej. O ile Albańczyk po wyjątkowo długiej przerwie powinien od razu wskoczyć do pierwszego składu, tak jeśli chodzi o drugiego z nich wcale nie jest to takie oczywiste. Na jego pozycji z bardzo dobrej strony pokazuje się Mario Garcia.
W najbliższych tygodniach na boisku nie zobaczymy za to zmagającego się z urazem łydki Paulinho Boii.
– Jusuf Gazibegovic wrócił do pełnych treningów. Darian Maleš kontynuuje pracę indywidualną, a w tym tygodniu będzie stopniowo wdrażany do zajęć z zespołem. Christopher Cheng oraz Juljan Shehu wciąż ćwiczą indywidualnie – w trakcie przerwy reprezentacyjnej dołączą do drużyny. Paulinho doznał urazu łydki i będzie pauzował przez kilka tygodni – przekazał Widzew w komunikacie.
Raport medyczny 🩺
Jusuf Gazibegovic wrócił do pełnych treningów. Darian Maleš kontynuuje pracę indywidualną, a w tym tygodniu będzie stopniowo wdrażany do zajęć z zespołem.
Christopher Cheng oraz Juljan Shehu wciąż ćwiczą indywidualnie – w trakcie przerwy reprezentacyjnej… pic.twitter.com/wiwMd34OeW
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) September 14, 2026
Po ośmiu kolejkach Widzew ma na koncie osiem punktów, co przekłada się na 11. miejsce w tabeli Ekstraklasy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix