Skandal w Arabii. Ronaldo domaga się zakazów stadionowych

Marcin Długosz

13 września 2026, 14:47 • 2 min czytania 4

Reklama
Skandal w Arabii. Ronaldo domaga się zakazów stadionowych

Al-Hilal bez najmniejszych problemów rozbiło na wyjeździe 6:0 Al-Taawon. Dużo więcej jednak niż o samym meczu, mówi się o zachowaniu paru kibiców gospodarzy. Ci chcąc dopiec piłkarzowi rywali, Rubenowi Nevesowi, posłużyli się szyderczym wspomnieniem… Diogo Joty. O zakazy stadionowe dla winowajców apeluje Cristiano Ronaldo.

Reklama

Był 3 lipca ubiegłego roku, kiedy w wypadku samochodowym na hiszpańskiej autostradzie zginął zarówno Diogo Jota, jak i podróżujący z nim jego brat – Andre Silva. Raptem kilka tygodni wcześniej piłkarz Liverpoolu wziął ślub, a informacja o tragedii gruchnęła jak grom z jasnego nieba.

Świat futbolu, a przede wszystkim środowiska związane z The Reds i reprezentacją Portugalii, okryły się żałobą. Nawet przy okazji ostatnich mistrzostw świata, Portugalczycy publikując listę piłkarzy powołanych na turniej zamieścili tam Jotę. Dali przekaz, że wciąż pamiętają o zmarłym koledze i szanują pamięć o nim.

Inaczej postąpiło jednak kilku saudyjskich głupków, bo trudno inaczej nazwać tych ludzi identyfikując się z Al-Taawon, którzy poszli na stadion na sobotni mecz z Al-Hilal. Gdy rzut wolny wykonywał portugalski piłkarz Ruben Neves, z trybun zaczęło się skandowanie… „Diogo Jota”.

Reklama

Zszokowany piłkarz ironicznie zaklaskał, a po spotkaniu przechodząc obok dziennikarzy rzucił tylko, że ma nadzieję, „że ci ludzie nie pójdą się teraz modlić po tym, co zrobili”. O zdecydowaną reakcję do władz ligi zaapelowała najmocniejsza postać saudyjskiego futbolu, a więc Cristiano Ronaldo. Gracz Al-Nassr, który występował z Jotą w kadrze Portugalii, napisał w mediach społecznościowych:

„Liga musi podjąć działania i ukarać takie zachowanie kibiców. To już nie jest piłka nożna, trzeba wyznaczyć granice. Ludzie, którzy się tak zachowują, nigdy więcej nie powinni już zostać wpuszczeni na stadion”.

Wobec rozgłosu, który powstał wokół tej sprawy, władze ligi saudyjskiej nie mają wyjścia – będą musiały interweniować. Najbliższe dni pokażą, jak mocne konsekwencje zostaną wymierzone w pozbawionych wyobraźni kibiców.

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Odszedł z Wisły Kraków do Pogoni, teraz przemówił: „Mam wyj…ane”

Jakub Radomski
0
Odszedł z Wisły Kraków do Pogoni, teraz przemówił: „Mam wyj…ane”

Inne ligi zagraniczne

Reklama