Mychajło Mudryk raczej nie zostanie rekordzistą pod względem występów w Premier League. Ukrainiec znowu wypada z gry. Tym razem jednak z dość typowego powodu – złapał kontuzję.
Mudryk z kolejnym problemem
Mychajło Mudryk dopiero co wrócił do profesjonalnej piłki, a już musi zrobić sobie kolejną przerwę. Jak informuje football.london, zawodnik doznał urazu kostki podczas jednego z treningów Tottenhamu.
Ukraińca zabraknie w najbliższym meczu ligowym z Evertonem, a także prawdopodobnie w spotkaniach z Liverpoolem w Carabao Cup i Aston Villą w Premier League. Do gry powinien wrócić dopiero po przerwie reprezentacyjnej. Nie jest to jeszcze oficjalna diagnoza, ponieważ sprawa jest bardzo świeża.
To spore rozczarowanie zarówno dla Mudryka, jak i Roberto De Zerbiego. Włoch dobrze zna zawodnika jeszcze z czasów wspólnej pracy w Szachtarze Donieck i liczy, że ten pomoże mu odbudować karierę.
Wrócił po 646 dniach
Mudryk trafił do Tottenhamu w ostatnim dniu okna transferowego na zasadzie rocznego wypożyczenia z Chelsea. Wcześniej Ukrainiec był zawieszony w związku z pozytywnym wynikiem badania na meldonium.
29-latek na powrót do gry musiał czekać aż 646 dni. W poprzedni weekend pojawił się na boisku w drugiej połowie bezbramkowego spotkania Tottenhamu z Nottingham Forest.
De Zerbi już wtedy zaznaczał, że jego nowy podopieczny potrzebuje czasu.
– Nie jest jeszcze gotowy. Pracuje nad osiągnięciem najlepszej kondycji fizycznej. Potrzebuje czasu i pracy – mówił Włoch.
Póki co jednak Mudryk potrzebuje czasu, by wrócić do zdrowia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix