Haditaghi vs Królewski! Wrze po transferze Jordiego Sancheza

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

07 września 2026, 17:30 • 4 min czytania 48

Reklama
Haditaghi vs Królewski! Wrze po transferze Jordiego Sancheza

Pogoń Szczecin zaskoczyła wszystkich, pozyskując Jordiego Sancheza z Wisły Kraków. Transfer skomentował właściciel Portowców, Alex Haditaghi, który na platformie X zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Królewskiego. Na ripostę nie trzeba było długo czekać.

Reklama

Przypomnijmy, że o nieoczekiwanym transferze Sancheza do Pogoni poinformował kibiców Białej Gwiazdy właśnie Królewski.

– Pogoń Szczecin wspólnie z Jordim Sánchezem aktywowała klauzulę odstępnego w jego kontrakcie. Tym samym zawodnik przeniesie się do Szczecina. Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin, nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle. O ofercie dowiedzieliśmy się wczoraj od menadżera zawodnika. Poprosiliśmy Pogoń o stanowisko. Mam na ten temat swoje przemyślenia, ale zachowam je dla siebie – oznajmił właściciel krakowskiego zespołu.

Reklama

Po chwili dodał: – Agent potwierdził, że uzgadniał warunki z Pogonią Szczecin i piłkarzem przed tym, jak otrzymaliśmy informację o skorzystaniu z opcji. Zawodnik również potwierdził, że otrzymał od Pogoni ofertę życia i naszą jest niewystarczająca. Dlatego poprosiliśmy Pogoń o zajęcie stanowiska, bo nie tak powinniśmy się o tym dowiadywać zgodnie z przepisami, do teraz nie mamy żadnej formalnej informacji od Pogoni w tej sprawie (oprócz moich telefonów do Alexa).

Haditaghi odpowiedział Królewskiemu. „Postąpiliśmy prawidłowo”

Haditaghi odpowiedział w swoim stylu, czyli długim oświadczeniem na platformie X.

– Drogi Jarosławie, chcę jasno podkreślić, że darzymy ogromnym szacunkiem społeczność Wisły Kraków, ciebie oraz twój klub. Jednak Pogoń postąpiła prawidłowo, profesjonalnie i w zgodzie zarówno z zapisami w kontrakcie zawodnika, jak i obowiązującymi przepisami FIFA i PZPN. Piłkarz miał ważną klauzulę odstępnego. Skorzystaliśmy z niej, wpłaciliśmy Wiśle kwotę przewidzianą w umowie i przeprowadziliśmy wymagany proces związany ze ściągnięciem zawodnika do Pogoni – zapewnił Kanadyjczyk. – Nie działaliśmy potajemnie ani w sposób pozbawiony szacunku. W ramach zawodowej uprzejmości uprzedziłem wczoraj wieczorem ciebie i Wisłę o tym, co się wydarzy. Nie mieliśmy obowiązku przekształcać przysługującej nam opcji kontraktowej w negocjacje, ale uznałem, że bezpośrednie poinformowanie was będzie właściwym i pełnym szacunku rozwiązaniem. 

Reklama

– Zaproponowaliśmy nawet możliwość wsparcia Wisły poprzez wypożyczenie niektórych z naszych zawodników, ponieważ naszym zamiarem nie jest ani niszczenie relacji, ani osłabianie waszego zespołu – dodał Haditaghi. – Rywalizacja nie oznacza braku etyki.

– Z naszej perspektywy: owszem, postąpiliśmy prawidłowo – zaznaczył właściciel Pogoni.

W osobnym wpisie Haditaghi poskarżył się również, że wobec działań jego klubu stosowane są podwójne standardy.

Reklama

– Setki klubów na całym świecie robią dokładnie to samo każdego roku. Dlaczego więc, kiedy Pogoń korzysta z ważnej i zgodnej z prawem klauzuli kontraktowej, nagle uznaje się to za nieetyczne i robi wokół tego kontrowersję? Te same kontrakty, te same zasady, te same klauzule, ta sama liga. Naprawdę nie rozumiem podwójnych standardów, z jakimi spotyka się Pogoń, nasze miasto i nasze kierownictwo – stwierdził Haditaghi.

Królewski nie daje za wygraną. Zapowiada podjęcie działań

Jako się rzekło, na odpowiedź Jarosława Królewskiego nie trzeba było długo czekać. Na przepychance słownej w mediach społecznościowych się jednak nie skończy.

Reklama

– Gdybym nie zadzwonił do ciebie po tym, jak agent przypadkowo ujawnił nazwę klubu, prawdopodobnie nie wiedziałbym o niczym do momentu, w którym pieniądze wpłynęłyby na nasze konto. Zatem bez urazy [z naszej strony] za uruchomienie klauzuli odstępnego, ale jednocześnie bez urazy [wobec nas] za podjęcie działań w związku z naruszeniem przepisów FIFA i PZPN – odpowiedział właściciel Wisły Kraków.

Jordi Sanchez świetnie rozpoczął sezon 2026/27 – po siedmiu ligowych spotkaniach ma na koncie aż sześć bramek. Wkrótce się przekonamy, czy podtrzyma skuteczność po przeprowadzce z Krakowa do Szczecina.

fot. NewsPix.pl

Reklama
48 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama