Jeżeli obchodzić 110-lecie Legii Warszawa, to właśnie w taki sposób! Przy Łazienkowskiej odbył się wyjątkowy mecz dawnych gwiazd, w którym drużyna prowadzona przez Miroslava Radovicia pokonała 5:2 zespół dowodzony przez Leszka Pisza. Bohaterem spotkania był Nemanja Nikolić, który, jak za swoich najlepszych lat, błyszczał skutecznością. Były napastnik strzelił aż trzy gole.
Spotkanie rozgrywano w formule 3×30 minut i już po 10 minutach było 3:0. Najpierw do siatki trafił Radović, a później dwukrotnie Nikolić.
5′ | NIKOO W AKCJI 😍
Drugi gol dla drużyny Miro Radovicia. pic.twitter.com/yJvDP01W7a
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) September 6, 2026
Była też bramka Michała Kucharczyka, ale nie została uznana z powodu spalonego. Drużyna Pisza mogła odpowiedzieć jeszcze w pierwszej tercji, ale Artur Jędrzejczyk nie wykorzystał rzutu karnego.
Zespół Miroslava Radovicia – drużyna Leszka Pisza 5:2. Wielkie święto piłki nożnej przy Łazienkowskiej
W drugiej tercji Jędrzejczyk zrehabilitował się, lobując bramkarza. Prawdopodobnie był na spalonym, ale – kto w takim meczu zwracałby na to aż taką uwagę?
Trzecia, ostatnia tercja znów należała do Nikolicia. Węgier dwa razy trafił do siatki. Uznano mu jedną z tych bramek. Na 5:1 trafił Michal Hubnik i w bramce prowadzącego zespołu pojawił się… Kucharczyk. Nie udało mu się zakończyć meczu bez straty gola – dla ekipy Pisza gola strzelił Cezary Kucharski. Wynik 5:2 utrzymał się do końca, ale nie rezultat był najważniejszy.
Rado & Generał 🫶
📸 @mat_kostrzewa pic.twitter.com/bXfkxnD5De
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) September 6, 2026
Chodziło o radość z piłki, ze spotkania ze znajomymi, ale też sprawienie szczęścia kibicom, którzy mogli obejrzeć swoich idoli sprzed lat i powspominać dawne czasy. To się na pewno udało.
Fot. Newspix.pl