Bażdar w Belgii z buta wjeżdża. Były piłkarz Jagiellonii zaczął z przytupem

Marcin Ziółkowski

06 września 2026, 11:16 • 3 min czytania 0

Reklama
Bażdar w Belgii z buta wjeżdża. Były piłkarz Jagiellonii zaczął z przytupem

Jeszcze nie tak dawno, bo w rundzie wiosennej sezonu 2025/26, Samed Bażdar reprezentował barwy Jagiellonii Białystok. Nie był to dla niego dobry czas, choć to nie tak, że nie znalazł drogi do bramki rywala ani razu. Na Podlasiu nie było przekonania do aktywowania opcji wykupu Bośniaka. Może i dobrze, bo los przyniósł piłkarzowi z Bałkanów coś znacznie dla niego lepszego. Bażdar w lidze belgijskiej jest jednym z liderów strzelców! A Liga Konferencji wraca za miesiąc.

Reklama

Bażdar w Belgii już przebił tego wiosennego z Jagiellonii

Po meczu 25. kolejki pomiędzy Jagiellonią a Piastem, pisaliśmy w relacji pomeczowej.

– Jagiellonia przekonała się, że nie ma godnego konkurenta dla Pululu (…) Grający w jego miejsce Samed Bażdar notował stratę za stratą.

Dziesięć minut po przerwie w tym meczu Bażdar został zmieniony przez Pululu. Mikołaj Duda stwierdził, że zdjęcie Bośniaka to „najważniejsza informacja dla Jesusa Imaza, bo nie musiał się z nim już dłużej męczyć” na murawie. I tak to z nim było, głównie irytował na boisku, więc Jagiellonia nie chciała tej współpracy kontynuować.

Bażdar w Białymstoku nie zachwycał, aczkolwiek w 17 meczach trafił do siatki trzykrotnie. Otrzymał na koniec sezonu sporą nagrodę – został powołany na mistrzostwa świata przez selekcjonera Sergeja Barbareza, co zostało w Polsce przyjęte raczej ze zdziwieniem. Został tym samym pierwszym uczestnikiem MŚ jako piłkarz Jagiellonii, bo zagrał pół godziny w starciu z Kanadą.

Reklama

Real Saragossa sprzedał go w sierpniu do belgijskiego St. Truiden za 1,5 mln euro, czyli za nieco mniej niż wynosiła klauzula wykupu piłkarza przez Jagę. Klub z Beneluksu walczył jeszcze niedawno o wejście do fazy ligowej Ligi Europy, ale lepsza okazała się cypryjska Omonia. Tym sposobem Bażdar zagra w Lidze Konferencji, więc będzie miał pole do popisu nie tylko na poziomie rozgrywek ligowych.

Bo tam jest – póki co – znakomicie. W meczu trzeciej kolejki Jupiler Pro League Bażdar dołożył kolejne dwie bramki do swojego konta i ma już cztery.

Reklama

Wraz z Rafiu Durosinmim, Dennisem Eckertem oraz Michaelem Freyem jest współliderem klasyfikacji strzelców w Belgii.

Bośniak po raz pierwszy wyszedł w lidze od pierwszej minuty i zwieńczył to kolejnym dubletem. Przy golu na 4:0 był idealnie ustawiony w linii z ostatnim obrońcą. Niecały tydzień wcześniej równie jakościowe wykończenie zaoferował przeciwko Royal Antwerp, które jeszcze kilka lat temu grało w Lidze Mistrzów w grupie z Barceloną.

Reklama

Bażdar jest więc na fali wznoszącej. Pierwszy mecz fazy ligowej jego Sint Truiden rozegra u siebie 15 października z… dobrym znajomym Jagiellonii. Chodzi o gruzińską Iberię, rywala Białostoczan z czwartej rundy play-offów o Ligę Europy.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

110-lecie Legii Warszawa. Legendy, mecz pokazowy i wiele atrakcji. Jesteśmy na miejscu!

Patryk Idasiak
0
110-lecie Legii Warszawa. Legendy, mecz pokazowy i wiele atrakcji. Jesteśmy na miejscu!
Ekstraklasa

Oficjalnie: Brazylijczyk opuszcza Pogoń. To poważne osłabienie

Jan Broda
0
Oficjalnie: Brazylijczyk opuszcza Pogoń. To poważne osłabienie
Tenis

Dwa tie-breaki, oba skuteczne. Świątek już w 1/8 US Open

Patryk Idasiak
1
Dwa tie-breaki, oba skuteczne. Świątek już w 1/8 US Open

Inne ligi zagraniczne

Reklama