Media: Goncalo Feio poprowadzi Raków Częstochowa

Przemysław Michalak

04 września 2026, 17:27 • 1 min czytania 44

Reklama
Media: Goncalo Feio poprowadzi Raków Częstochowa

Raków Częstochowa wkrótce będzie miał nowego trenera. Kolejny powrót do Polski zanotuje Goncalo Feio.

Reklama

Jak donosi Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki, krewki Portugalczyk w przyszłym tygodniu przejmie stery w Rakowie Częstochowa.

Goncalo Feio zostanie trenerem Rakowa Częstochowa

Zastąpi na stanowisku zwolnionego niedawno Dawida Kroczka, którego na razie z kolei zastępuje Dawid Szulczek. Poprowadził on Raków w meczu z Górnikiem Zabrze, gdzie jednak nie udało się wygrać, zatem sytuacja Medalików jest wciąż fatalna. Szulczek poprowadzi zespół jeszcze przeciwko Lechowi Poznań.

Feio pracował już w klubie spod Jasnej Góry w latach 2020-2022, gdy był asystentem Marka Papszuna. Wyleciał po bójce z kierownikiem drużyny, którą sam sprowokował.

Dla portugalskiego szkoleniowca Raków będzie piątym pracodawcą w ostatnich kilkunastu miesiącach. Do końca sezonu 2024/25 prowadził on Legię Warszawa. Później przez kilka tygodni był we francuskim Dunkerque, gdzie też skończyła się ta przygoda… niezbyt elegancko, następnie przejął stery w Radomiaku Radom, a wiosną ratował Tondelę przed spadkiem z portugalskiej ekstraklasy. Misja zakończyła się niepowodzeniem.

Reklama

Raków po pięciu rozegranych meczach w Ekstraklasie nadal jest bez punktów.

fot. Newspix

44 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama