Śląsk ma następcę Rosiaka. „Jeden z najlepszych obrońców w lidze”

Przemysław Michalak

04 września 2026, 16:45 • 1 min czytania 2

Reklama
Śląsk ma następcę Rosiaka. „Jeden z najlepszych obrońców w lidze”

Śląsk Wrocław niedawno sprzedał Michała Rosiaka do Twente Enschede, ale Ante Simundza szybko ma otrzymać nowego zawodnika na prawe wahadło. Chorwackie media donoszą, że szeregi WKS-u zasili Jan Jurcec.

Reklama

25-letni Chorwat z polskimi korzeniami od marca ubiegłego roku występuje w Krywbasie Krzywy Róg. W poprzednim sezonie ukraińskiej ekstraklasy rozegrał 30 meczów, strzelił jednego gola i zaliczył pięć asyst. W nowym zdążył już wystąpić cztery razy i raz trafić do siatki. Wcześniej przez dwa lata grał w austriackim ekstraklasowcu SCR Altach (62 mecze, 2 gole, 3 asysty).

Jan Jurcec następcą Michała Rosiaka w Śląsku Wrocław

„Kończy swoją ukraińską przygodę, gdzie był jednym z najlepszych prawych obrońców w lidze” – pisze portal germanijak.hr.

Jurcec ma podpisać kontrakt do czerwca 2029 roku. Śląsk zapłaci jego klubowi 250 tys. euro odstępnego.

Chorwat może grać jako prawy obrońca i prawy wahadłowy, ale zdarzało mu się także występować w roli skrzydłowego. Co ciekawe, w 2022 roku był testowany w Wiśle Płock – jeszcze jako zawodnik jednego z chorwackich drugoligowców. Angażu nie otrzymał.

Reklama

Wrocławianie po sześciu ligowych kolejkach zajmują czternaste miejsce w tabeli z dorobkiem sześciu punktów. W najbliższy weekend zmierzą się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

fot. Newspix

2 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama