Nie tylko mistrz Polski, trener Legii w Lidze Mistrzów i człowiek, który przez lata był częścią historii stołecznego klubu. Jacek Magiera zostawił po sobie coś znacznie cenniejszego – wiedzę, wartości i pokolenia młodych zawodników, którym pomagał odnaleźć się w świecie wielkiego futbolu. Teraz jego imię będzie towarzyszyć kolejnym adeptom Legii Warszawa.
1 września oficjalnie Jacek Magiera stał się patronem Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego Legii Warszawa, na który składają się szkoła podstawowa i liceum ogólnokształcące. Dwa dni po tym wydarzeniu w Legia Training Center odbyła się uroczystość poświęcona jego pamięci. Odsłonięto również specjalną tablicę z wizerunkiem Magiery.
Jacek Magiera patronem szkoły Legii. Jego lekcje zostaną z nimi na zawsze
Osiągnięcia sportowe nowego patrona SMS Legii mówią same za siebie, wystarczy wspomnieć choćby o mistrzostwie Polski zdobytym zarówno jako piłkarz, jak i trener. Jeszcze ważniejsze były jednak mądrość, wrażliwość i dalekowzroczność, jaką starał się przekazywać młodym zawodnikom często będąc dla nich mentorem.
Magiera dał się poznać jako wspaniały wychowawca młodzieży. Podczas swojej ziemskiej wędrówki zawsze znajdował czas, aby porozmawiać z zawodnikami wchodzącymi w świat wielkiego futbolu. A jak nie od dzisiaj wiadomo, niesie on ze sobą mnóstwo pułapek i niebezpieczeństw. Potrafił często znaleźć właściwą perspektywę i wyłapać szerszy kontekst danej sytuacji.
Miał ogromny wpływ na rozwój takich zawodników, jak Michał Kopczyński, Michał Żyro, Sebastian Szymański czy Michał Kucharczyk. Mnóstwo lat spędził w Legii, którą prowadził choćby w meczach Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17. Wówczas po zremisowaniu z Realem Madryt i pokonaniu Sportingu CP stołeczna ekipa zajęła 3. miejsce i zagrała dzięki temu w 1/16 finału Ligi Europy.

Najważniejsi ludzie Legii Warszawa oddali hołd Jackowi Magierze
Teraz stanie się patronem i jeszcze większą inspiracją dla kolejnych pokoleń w klubie z Łazienkowskiej. – To bardzo ważny dzień dla nas. Chciałbym, aby nasi uczniowie przychodzili do tej szkoły z dumą. Jacek spędził niemal połowę swojego życia w Legii. Był niezwykłym człowiekiem. Niektórzy nawet mówili, że być może nie pasuje do piłki, że jest zbyt wyważony. To jednak nieprawda. On pokazał, że można łączyć sukcesy sportowe z byciem skromnym. Chciałbym, aby ten patronat był też szczególnie ważny dla naszej kadry pedagogicznej. Trzeba pamiętać o wartościach, które mają przyświecać tej szkole – mówił prezes i właściciel Legii Dariusz Mioduski.
Podczas uroczystości pojawiła się również rodzina zmarłego 10 kwietnia Magiery na czele z dziećmi oraz żoną Magdaleną. Podczas pogrzebu odbierała ona z rąk prezydenta Karola Nawrockiego pośmiertne odznaczenie dla męża, jakim był Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Teraz nawiązywała do wielu przemyśleń oraz dziedzictwa, jakie pozostawił po sobie nowy patron SMS Legii.
– Ludzie będą mówili, że się nie da, że masz małe możliwości i że tacy jak ty nie osiągną sukcesu. Nie słuchaj ich. Twoja przeszłość to tylko lekcja, a nie wyrok. Najlepszą odpowiedzią na zwątpienie jest ciężka praca i udowodnienie, że się mylili – przytoczyła na wstępie słowa, które zostały wyryte na pamiątkowej tablicy.
– Dzisiaj przy jednym kliknięciu możemy dowiedzieć się, co wygrał na boisku Jacek. Nie wyświetli się jednak to, na co zwracał zawsze uwagę u młodych piłkarzy. Na rozwój, na naukę, na poszerzanie horyzontów. Skończył studia historyczne będąc czynnym piłkarzem. Był jednym ze współzałożycieli Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa. W imieniu rodziny chciałabym podziękować władzom Legii, całemu środowisku za ten gest, kibicom i sympatykom za wsparcie w tym trudnym dla nas czasie. Młodym piłkarzom życzę powodzenia na piłkarskich boiskach, w zdobywaniu wiedzy i podejmowaniu codziennych decyzji – powiedziała.
Od 1 września patronem Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego Legii Warszawa jest Jacek Magiera. Były piłkarz, trener, znakomity wychowawca i osoba przez lata związana z Legią Warszawa, jej Akademią oraz polską piłką.
Dziś w Legia Training Center odbyło się uroczyste odsłonięcie… pic.twitter.com/G94a0hrKhX
— Legia Warszawa (@LegiaWarszawa) September 3, 2026
Do wspólnie spędzonych chwil na boisku i w szatni piłkarskiej nawiązywał Daniel Łukasik. Dziś jest trenerem w Akademii Legii, a w przeszłości jako młody zawodnik miał mnóstwo do czynienia z Jackiem Magierą. To właśnie w jego sztabie rozpoczął również pracę trenerską w Śląsku Wrocław.
– Kiedy z nim rozmawiałeś, miałeś poczucie, że przez tych kilka minut nie ma dla niego nic ważniejszego. Słuchał z pełnym skupieniem. Często nie zależało mu na tym, żeby mieć rację, ale żeby zrozumieć drugą osobę. Mówił o tym, że uczucia wpływają na nasze myśli, nasze myśli wpływają na nasze działania, a nasze działania tworzą to, co widzimy na boisku i w życiu.
– Była też inna metafora, którą dobrze pamiętam. Mówił, że piłka jest trochę jak chodzenie po zamarzniętym bagnie. Możesz przejść na drugą stronę, ale musisz być bardzo uważny. Masz wiedzieć, gdzie stawiasz krok, bo jeśli lód się zarwie, możesz spaść w dół i nie jest łatwo się odbić. Dziś kiedy sam jestem trenerem, rozumiem to zupełnie inaczej – zauważył.
Szkoła Mistrzostwa Sportowego przy Legia Training Center działa od września 2023 roku. Od początku jej istnienia dyrektorem jest Maciej Strożek, który w przeszłości pracował w Rakowie Częstochowa.
– Z Jackiem wychowywaliśmy się na tym samym osiedlu, więc doskonale go poznałem. Cieszę się, że już na zawsze będzie z nami w roli patrona. To był naturalny wybór zarządu. Wyniósł z domu świetne wartości rodzinne, miał w sobie ogromną wytrwałość i pokorę. Jego osoba dobrze wpisuje się koncepcję naszej szkoły. Chcemy, aby chłopcy rozwijali się nie tylko sportowo, ale i pod kątem wychowawczym oraz edukacyjnym.
– Drugi rok z rzędu mamy zdawalność matur 100%. To nie przeszkadza zdobywać tytuły mistrzów Polski U19 czy grać w młodzieżowej Lidze Mistrzów. To cieszy – stwierdził Stróżek przypominając również o takich wychowankach jak Jan Leszczyński, Jakub Zieliński, Mateusz Szczepaniak czy Eryk Mikanowicz.
Na pewno kibice Legii chcieliby, aby jeszcze większa ich liczba mogła w przyszłości decydować o sile zespołu trenera Marka Papszuna, który również pojawił się na środowej uroczystości. Nie zabrakło kapitanów pierwszego zespołu – Bartosza Kapustki, Rafała Augustyniaka i Pawła Wszołka. Przede wszystkim ten dzień był jednak istotny dla uczniów szkoły, którzy stawili się w licznej grupie. – Mogą być oni bardzo dumni, że mają takiego patrona – podsumował Strożek.

Dariusz Mioduski wraz z żoną i dziećmi Jacka Magiery odsłaniają tablicę pamiątkową
Jacek Magiera nie będzie więc patronem tej szkoły wyłącznie z powodu zdobytych trofeów czy sukcesów na piłkarskim boisku. Jego nazwisko ma przypominać młodym zawodnikom, że droga do sukcesu prowadzi nie tylko przez talent, ale również przez pracę, edukację, pokorę i właściwe podejście do drugiego człowieka. Właśnie takie wartości chciał przekazywać kolejnym pokoleniom.
Dziś uczniowie SMS Legii mogą już przechodzić obok tablicy z jego wizerunkiem i słowami, które najlepiej oddają jego filozofię. Być może za kilka, kilkanaście lat część z nich będzie grała pierwsze skrzypce podczas spektakli przy Łazienkowskiej. Jeśli tak się stanie, będzie to również jeden z najlepszych sposobów na zachowanie pamięci o Jacku Magierze. Bo choć nie ma go już z nami, jego lekcje wciąż mogą być odrabiane przez kolejne pokolenia młodych legionistów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix