Ujawniamy! Niedoszła premia dla Colaka. Cracovia miała sprytny plan

Jakub Białek

04 września 2026, 08:57 • 7 min czytania 28

Reklama
Ujawniamy! Niedoszła premia dla Colaka. Cracovia miała sprytny plan

Myśleliście, że w Cracovii pod kątem finansowo-organizacyjno-zarządzającym dzieje się źle? Nic bardziej mylnego. Za „Pasami” takie pasmo sukcesów na polu menedżerskim, że jej władze wpadły kilka tygodni temu na pomysł wypłacenia Muratowi Colakowi gigantycznej premii za pierwszy kwartał tego roku. Prezes klubu (wtedy jeszcze jako wiceprezes) miał otrzymać 231 500 złotych netto w ramach dodatkowego wynagrodzenia! Napisany został już pod to nawet stosowny projekt uchwały. W klubie zawrzało, chwilę później odszedł jeden z wiceprezesów, a do wypłacenia wielkiej premii nie doszło. Zapraszamy na opis piekiełka, jakie wydarzyło się kilka tygodni temu przy Kałuży.

Reklama

W Cracovii obserwujemy działaczowskie tornado. W 2026 roku na fotelu prezesa zasiadały trzy osoby (Mateusz Dróżdż, Elżbieta Filipiak, Murat Colak), a w dodatku w ostatnich tygodniach doszło do rezygnacji wiceprezesa (David Amdurer) i przewodniczącej rady nadzorczej (Agata Kowalska). Nowy właściciel deklaruje walkę o puchary, ale póki co Pasy odpadają z Pucharu Polski po blamażu z drugoligowcem. Bierność Roberta Platka nakazuje powątpiewać, czy Cracovię czeka inny los niż niektóre kluby, które były w portfolio biznesmena.

231 500 złotych netto – niedoszła premia dla Murata Colaka

Sam Colak prezesem został trochę z przypadku. Do Cracovii dołączył w styczniu. Wszedł wówczas w skład trzyosobowego zarządu. W klubie znalazł się dzięki pracy w środowisku akademickim. Poleciła go Elżbieta Filipiak, która zrezygnowała po sześciu tygodniach. Nowego prezesa miał znaleźć właśnie Colak, lecz przez pięć miesięcy nie udało mu się tego dokonać i w efekcie prezesem został sam. Chwilę po powołaniu na stanowisko miał rozważać dymisję, jeśli nie dostanie pieniędzy na transfery, które obiecał trenerowi. Deklaruje, że uczyni z Cracovii globalną markę, lecz póki co ścigają ją inne krakowskie kluby.

Reklama

Trudno o wniosek, że Cracovia pod nowym właścicielem idzie w dobrą stronę.

Premia dla Murata Colaka – projekt uchwały

Tym bardziej zszokowało nas, że kilka tygodni temu w Krakowie powstał pomysł gigantycznej premii dla członka zarządu klubu. Ujawniamy poniżej projekt uchwały, który przewidywał wypłacenie latem tego roku Muratowi Colakowi – wówczas wiceprezesowi, a obecnie prezesowi Cracovii – 231 500 złotych netto dodatkowego wynagrodzenia z tytułu przychodów wypracowanych przez spółkę w pierwszym kwartale tego roku. To draft uchwały, która w zamyśle miała być podjęta przez radę nadzorczą klubu.

Według dokumentu, 29 czerwca zarząd klubu wystąpił z wnioskiem o wypłatę premii bezpośrednio do Roberta Platka, a rada nadzorcza miała ustalić wysokość tej premii na szokujące 231 500 złotych netto. Autentyczność tego dokumentu potwierdziliśmy u dwóch osób z wewnątrz samej Cracovii, których personaliów nie ujawniamy ze względu na ochronę źródeł. 

Reklama

Do 231 500 złotych netto za kwartał dochodzi oczywiście regularna comiesięczna kwota wynagrodzenia. Niewykluczone, że w tych konkretnych miesiącach Murat Colak byłby najlepiej zarabiającym działaczem w Polsce.

Podkreślamy to jasno i wyraźnie: mimo że taki pomysł zrodził się w Cracovii, pieniądze finalnie nie zostały wypłacone.

Wewnętrzny konflikt w Cracovii

W Cracovii po tym pomyśle zawrzało. Mówiąc wprost – polscy działacze raczej nie dostają takich pieniędzy. Według zebranych przez nas danych, to zbliżona kwota do rocznych zarobków jednego z dobrze ocenianych prezesów w klubie Ekstraklasy.

Niedługo później z Cracovią w niejasnych i niewytłumaczonych okolicznościach pożegnał się David Amdurer, czyli wiceprezes klubu, który przyszedł z nadania właściciela. Według naszych źródeł projekt dodatkowego wynagrodzenia stał się przedmiotem sporu pomiędzy nim a Muratem Colakiem. Rozmówcy łączą ten konflikt z późniejszą rezygnacją Amdurera. W oficjalnym komunikacie klub wskazał jako powód odejścia Amerykanina fakt, iż ten chce podjąć „nowe wyzwania zawodowe”. Amdurer nie odpowiedział na nasze pytania.

Reklama

W obliczu wewnętrznego konfliktu, wycofano się z pomysłu wypłacenia gigantycznej premii, a draft uchwały, który opublikowaliśmy, wylądował w koszu.

Jak w tym kawale – niesmak jednak pozostał.

Wysłaliśmy do Murata Colaka pytania w tym temacie, lecz nie odpowiedział na nie osobiście, lecz za sprawą prawnika Pawła Łękawskiego z kancelarii CK Legal, która współpracuje z Cracovią. Treść odpowiedzi publikujemy w całości na samym końcu.

Klub nie zakwestionował treści dokumentu. W swoich wyjaśnieniach skupił się na tym, że dodatkowe wynagrodzenie ani nie zostało wypłacone, ani nie było przedmiotem obrad rady nadzorczej. Dwa źródła z wewnątrz Cracovii potwierdzają, że ów dokument funkcjonował wewnątrz klubu.

Reklama

Dlaczego ujawniamy treść projektu uchwały, która nie została przyjęta? Przede wszystkim robimy to po to, żebyście dowiedzieli się, na czym faktycznie zależy aktualnym władzom Pasów. Gdyby pomysł premii nie przerodził się w wewnętrzny konflikt, prezes Cracovii (wówczas wiceprezes) prawdopodobnie otrzymałby od klubu gigantyczną premię, która jest zupełnie niewspółmierna do aktualnych zasług. Latem władze klubu zastanawiały się, skąd wezmą pieniądze na transfery. Jak widać, nie wszyscy mieli takie dylematy przy planowaniu benefitu dla członka kadry menedżerskiej.

Odpowiedź Cracovii

Poniżej publikujemy odpowiedź Pawła Łękawskiego w imieniu Murata Colaka. Zwróciliśmy się z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy opisany dokument jest autentyczny? Czy projekt uchwały nr 11/2026 został przygotowany w Cracovii, przez jej pracowników, prawników albo podmiot świadczący na rzecz klubu obsługę prawną?
  2. Kto był inicjatorem tego wniosku i kto przygotował jego treść?
  3. Czy osobiście występował Pan ustnie lub pisemnie do Roberta Platka, Davida Amdurera, członków rady nadzorczej albo innych osób działających w imieniu klubu o przyznanie dodatkowego wynagrodzenia?
  4. Czy uchwała została poddana pod głosowanie? Jeżeli tak, proszę o podanie daty, wyniku głosowania oraz informacji, czy została przyjęta, odrzucona albo wycofana.

Wystosowaliśmy także następującą prośbę: Jeżeli kwestionuje Pan autentyczność dokumentu, proszę o precyzyjne wskazanie, które jego elementy są nieprawdziwe: numer uchwały, treść, data wniosku zarządu, kwota, osoby wskazane w dokumencie czy sam fakt przygotowania takiego projektu.

Reklama

Oto odpowiedź Cracovii:

1) Treść i warunki umów z Członkami Zarządu Klubu są objęte poufnością, w tym zasady przyznawania wynagrodzenia lub dodatkowego wynagrodzenia dla Pracowników, Współpracowników Klubu lub Członków Zarządu. Tym niemniej Zarząd Klub chciałby Panu Redaktorowi przedstawić poniższe informacje w celu zapewnienia pełnej transparentności oraz usunięcia wszelkich niedomówień i spekulacji;

2) Przesłany przez Pana Redaktora dokument (czy też jego fragment) jest wyłącznie projektem, na co wskazuje choćby brak daty, czy brak jakichkolwiek podpisów Członków Rady Nadzorczej; zwrócić także należy uwagę, że Zarząd Klubu nie przygotowuje projektów uchwał Rady Nadzorczej; są to dwa odrębne organy Spółki;

3) Według najlepszej wiedzy Zarządu Klubu taki „projekt” nigdy nie został poddany pod głosowanie Rady Nadzorczej Klubu; taki „projekt” uchwały nie był nawet nigdy objęty porządkiem obrad posiedzeń Rady Nadzorczej. Zarząd Klubu nigdy nie uczestniczył w posiedzeniu Rady Nadzorczej, w trakcie której taki „projekt” czy takie warunki byłyby choćby omawiane czy dyskutowane z Zarządem Klubu; uchwała Rady Nadzorczej o takiej treści jak przedstawiona przez Pana Redaktora nigdy nie weszła w życie, mówiąc wprost – taka uchwała nie istnieje;

Reklama

 4) W konsekwencji, Zarząd Klubu – czy bezpośrednio Pan Prezes – nigdy nie otrzymał od Klubu żadnych środków pieniężnych tytułem „dodatkowego wynagrodzenia”, w szczególności w wysokości wskazanej w treści tego „projektu”;

 5) Zgodnie ze Statutem Klubu, to Rada Nadzorcza ustala wynagrodzenie dla Członków Zarządu, w tym również ustala zasady i warunki przyznania dodatkowego wynagrodzenia;

6) Kwestie wskazane w pkt. 2 – 5 powyżej mogą być z łatwością potwierdzone bezpośrednio w Radzie Nadzorczej Klubu, wszystkie posiedzenia Rady Nadzorczej są protokołowane. Aktualnie Przewodniczącym Rady Nadzorczej jest Pan Filip Curyło;

7) Zarząd Klubu doskonale zdaje sobie sprawę z sytuacji Klubu, zaś wszelkie kwestie związane z wynagrodzeniem Zarządu są przedmiotem bezpośrednich ustaleń z właścicielem Klubu i są objęte nadzorem Rady Nadzorczej. Żadne środki pieniężne, w tym tytułem „dodatkowego wynagrodzenia” nie mogą zostać wypłacone na rzecz Zarządu Klubu (lub jego poszczególnych Członków) bez odpowiedniej uchwały Rady Nadzorczej. Jak to zostało już wyjaśnione powyżej, na żadnym z posiedzeń Rady Nadzorczej Klubu nie była głosowana uchwała o treści choćby zbliżonej do podanej przez Pana Redaktora.

Reklama

Fot. newspix.pl

28 komentarzy
Jakub Białek

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama