Vuković czeka na koniec okienka! „Dobrze nam zrobi”

Mikołaj Duda

01 września 2026, 17:44 • 3 min czytania 2

Reklama
Vuković czeka na koniec okienka! „Dobrze nam zrobi”

Widzewowi pod wodzą Aleksandara Vukovicia zdecydowanie nie leżą spotkania z Koroną Kielce. Zarówno to wyjazdowe pod koniec minionego sezonu, jak i domowe na początku obecnego zakończyły się porażką Łodzian. Teraz będzie trzecia okazja na pokonanie ekipy Jacka Zielińskiego. Tym razem w Pucharze Polski, a trener Widzewa zapowiada, że dojdzie do zmiany bramkarza.

Reklama

W ostatnim ligowym starciu z Lechem Poznań Bartłomiej Drągowski, do spółki z Marcelem Krajewskim, popełnił fatalny błąd w praktycznie ostatniej akcji meczu, który kosztował Widzew utratę remisu. Na konferencji prasowej Aleksandar Vuković zapowiedział, że w Pucharze Polski szanse dostanie Veljko Ilić, jednak było to już wcześniej zaplanowane i na Ekstraklasę między słupki wróci reprezentant Polski.

To nie jest związane z ostatnimi wydarzeniami, ale ustaleniami przed sezonem. Chcielibyśmy, żeby w Pucharze Polski bronił Veljko Ilić i mam nadzieję, że nie tylko w jednym czy dwóch spotkaniach tego Pucharu. Bartek Drągowski, jeśli będzie nadal zdrowy, to w ligowym meczu z Radomiakiem będzie na swoim miejscu – przyznał Aleksandar Vuković na przedmeczowej konferencji prasowej, cytowany przez oficjalne media klubowe.

Vuković wyczekuje zakończenia okienka transferowego. „Dobrze nam zrobi”

Widzew ponownie jest jednym z najbardziej aktywnych klubów na rynku transferowym. Właśnie pozyskał już ósmego zawodnika, a został nim wypożyczony z Midtjylland Dani Silva. Aleksandar Vuković czeka już na moment zamknięcia okienka, by nie dochodziło do kolejnych zmian w kadrze jego zespołu i będzie mógł skupić się wyłącznie na pracy z zawodnikami.

Koniec okienka jest zaplanowany na 9 września i wtedy będziemy mieli zamkniętą kadrę. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że mamy grupę ludzi docelową do końca roku. Zakończenie okienka nam dobrze zrobi.

Reklama

W spotkaniu Pucharu Polski serbski szkoleniowiec będzie musiał sobie radzić bez Angela Baeny, który zdecydował się na powrót do ojczyzny. Hiszpan i tak nie miałby zbyt wielkich szans na regularne granie. W ostatnim czasie na jego pozycje pozyskano Paulinho, Dariana Malesa oraz Stipe Biuka.

Odchodzi od nas zawodnik, który odgrywał ważną rolę w tym czasie od kiedy jestem w klubie. Od początku sezonu wystąpił w trzech z sześciu spotkań od pierwszej minuty, a w innych też grał. Sam jednak potrzebował i nalegał na zmianę otoczenia i powrót do Hiszpanii, więc muszę uszanować fakt, że takie było życzenie samego zawodnika. Nominalnie mamy sporo piłkarzy na skrzydła. To, co nam sprawia kłopot wynika z tego, że nie wszyscy są gotowi na dziewięćdziesiąt minut gry i w pełnej gotowości. Na to potrzebują, z różnych powodów, trochę czasu. Takich sytuacji już jednak było wcześniej kilka i staram się po prostu wyciągnąć z drużyny jak najwięcej – skomentował Vuković.

Początek jednego z największych hitów tej fazy Pucharu Polski pomiędzy Widzewem Łódź a Koroną Kielce już drugiego września o 20:30. W weekend zespół Aleksandara Vukovicia zagra w Ekstraklasie z Radomiakiem.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama