LIVE: Wielka forma Walemarka! To dystansuje Lecha od Widzewa

Mikołaj Duda

30 sierpnia 2026, 20:03 • 1 min czytania 16

Reklama
LIVE: Wielka forma Walemarka! To dystansuje Lecha od Widzewa

Aleksandar Vuković jako trener Widzewa już raz Lecha pokonał. Na samym początku swojej przygody wygrał 3:1. Teraz powtórzenie takiego wyniku będzie niewątpliwie trudnym zadaniem, lecz kluczowym dla stabilizacji jego posady. Podopieczni serbskiego trenera do tej pory tylko raz w tym sezonie zdobyli komplet punktów i przesuwają się coraz bliżej w stronę strefy spadkowej. Czy łódzki zespół zdoła zatrzymać cieszącego się z awansu do Ligi Europy mistrza Polski? O tym przekonacie się, śledząc naszą relację LIVE!

Reklama

Widzew Łódź – Lech Poznań 1:2

Transmisja Live

21:21
Wbrew naszym spekulacjom Joel Pereira cały czas na boisku. Zresztą, obaj trenerzy nie dokonali żadnych zmian w przerwie.
21:18

Wracamy do gry!

21:15
Atmosfera w Łodzi jak zwykle dopisuje!
Reklama
21:07
Obie drużyny oddały łącznie aż dziewięć celnych strzałów, ale trzeba przyznać, że zarówno Mateusz Lis, jak i Bartłomiej Drągowski prezentują bardzo dobrą dyspozycję.
21:05

Przerwa!

Naprawdę świetne widowisko oglądamy dzisiaj w Łodzi. Praktycznie nie było chwili nudy. Cały czas coś się działo, czy to pod jedną czy drugą bramkę. Bardziej konkretny jednak Lech i w głównej mierze, dzięki Patrikowi Walemarkowi prowadzi 2:1!
21:02

Mógł mieć Sayyadmanesh drugiego gola!

Uderzenie głową po bardzo dobrym zagraniu, jednak świetnie na linii interweniował Drągowski!
Reklama
21:00
Można się zastanawiać, czy nawet od początku drugiej połowy nie zobaczymy na boisku Roberta Gumnego. Joel Pereira kompletnie sobie nie radzi w tym meczu i raz za razem jest ogrywany przez Fornalczyka. Dodatkowo to po jego błędzie padł gol dla Łodzian.
20:55
W krótkim odstępie czasowym padły w Łodzi dwa gole:
20:51

Ale było blisko trzeciego gola dla Lecha!

Świetnie uderzał Radosław Murawski! Piłka leciała w samo okienko bramki, lecz Bartłomiej Drągowski świetnie się wyciągnął i odbił na rzut rożny.

Ale było blisko!
Reklama
20:50
A nie może też umknąć, jak dobrze w Lechu radzi sobie Allahyar Sayyadmanesh. Właśnie strzelił gola w trzecim ligowym meczu z rzędu! Łącznie w Kolejorzu ma już pięć trafień i dwie asysty w 10 meczach.

20:48
Przez bramkę dla Widzewa mogło umknąć, że stało się to, co jeszcze przed chwilą zapowiadaliśmy. Patrik Walemark ma już na koncie dwucyfrową liczbę konkretów. Ma już na koncie sześć goli i cztery asysty.
20:45
Karol Świderski do szóstego meczu w Widzewie musiał czekać na pierwszego gola. Teraz możemy się zastanawiać, czy jak już się przełamał to czy pójdzie za ciosem?
Reklama
20:43
Fatalny błąd Joela Pereiry wykorzystał Mariusz Fornalczyk. Przejął piłkę i popędził w stronę bramki. Wyłożył do Karola Świderskiego, a ten z najbliższej odległości nie mógł się pomylić!
20:41

Gol kontaktowy Widzewa!

Karol Świderski wraca do Polski! Ma swojego pierwszego gola!
20:39
Niepojęte jak dobra jest forma Patrika Walemarka! Widzew nacierał, ale wystarczyła jedna kontra, by za sprawą Szweda zrobiło się 2:0. Tym razem po jego świetnym podaniu w roli wykańczającego odnalazł się Allahyar Sayyadmanesh.
Reklama
20:37

GOOOOOL!

PATRIK WALEMARK JEST WIELKI!
20:37
Ma dzisiaj co robić Mateusz Lis. Próbował już Mario Garcia, Mariusz Fornalczyk, a teraz Lindon Selahi. Bramkarz Lecha jednak na posterunku!
20:33
Świetna akcja Patrika Walemarka!
Reklama
20:30
Pierwszy kwadrans za nami i zdecydowanie nie możemy narzekać na nudę. Po obu stronach już po kilka niezłych akcji. Konkretniejszy jednak jest Lech!
20:28
Nic dziwnego, że Szwedem zainteresowały się większe kluby, które są gotowe zapłacić nawet pięć milionów euro. Lech jednak nie ma zamiaru oddawać swojego lidera.
20:27
Fenomenalna jest forma Patrika Walemarka na początku rozgrywek. Wielkimi krokami zbliża się do dwucyfrowej liczby konkretów w ofensywie. Właśnie zaliczył swoją trzecią asystę w jedenastym występie. Na koncie ma także sześć bramek.
Reklama
20:23
Co za formę w tym sezonie prezentuje Patrik Walemark! Szwed ograł Mario Garcię, a następnie posłał piłkę w pole karne, a tam już czekał Antoni Kozubal. Przyłożył stopę i precyzyjnym strzałem pokonał Bartłomieja Drągowskiego!
20:21

Golllll!

Lech Poznań na prowadzeniu!
20:19
Co do kadry Widzewa są też pozytywne wieści, kontuzja Karola Świderskiego nie okazała się poważna i bez przeszkód mógł znaleźć się w pierwszej jedenastce.

Na ławce rezerwowych na debiut czekają ostatnio sprowadzeni Stipe Biuk i Darian Males.
Reklama
20:16
Z pierwszą akcją już ruszył mistrz Polski. Ekspresowo wywalczył sobie rzut rożny.
20:15

Gramy!

20:15
Trener Widzewa zmaga się ze sporą liczbą problemów zdrowotnych, przez co brakuje choćby Juljana Shehu (lista jest znacznie dłuższa). Nie ma też pauzującego za kartki Przemysława Wiśniewskiego.
Reklama
20:13
Oto wybrańcy Aleksandara Vukovicia:
20:12
Po raz pierwszy od afrykańskich przygód w podstawowym składzie znalazł się Terry Yegbe. Ogólnie raczej bez większych zaskoczeń. Przy słabszej formie nie może dziwić, że na ławce zaczyna Luis Palma.
20:10
Aż sześć zmian w porównaniu do ostatniego starcia z Thun, ale wiadomo, że w Szwajcarii trener mistrzów Polski wykorzystał okazję, by sprawdzić niektórych zmienników.
Reklama
20:09
Na taki skład zdecydował się Niels Frederiksen:
20:08
Lech, mając dwa zaległe spotkania, również nieco osunął się w tabeli. Jest dziesiąty, ale przy wygranej w Łodzi może zaliczyć spory przeskok. Jeśli zdobędzie trzy punkty, to przynajmniej do czwartku będzie plasował się na trzeciej lokacie.
20:07
Dzień dobry!

Lech po dwóch tygodniach przerwy wraca do rywalizacji na boiskach Ekstraklasy. W międzyczasie w efektownym stylu uporał się z Thun i obecnie cieszy się z awansu do Ligi Europy. Teraz musi jednak skupić się na lidze, a tu zadanie do najłatwiejszych nie należy. Na zawsze trudnym terenie w Łodzi mierzy się z Widzewem.

Co prawda w tym sezonie Łodzianie wygrali zaledwie jedno spotkanie, ale przegrali też tylko raz. W tabeli zajmują jednak dopiero 13. miejsce i taka wygrana z mistrzem Polski dałaby sporo spokoju na następne tygodnie.

Fot. Newspix

16 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Cztery porażki na start sezonu Rakowa! Ostatnio skończyło się spadkiem

Mikołaj Duda
28
Cztery porażki na start sezonu Rakowa! Ostatnio skończyło się spadkiem