Lechia Gdańsk wciąż się wzmacnia przed zakończeniem letniego okienka transferowego. Spadkowicz z Ekstraklasy sięgnął tym razem po napastnika Dynama Kijów, który na Ukrainie był skończony po udostępnieniu kontrowersyjnych filmów.
Lechia z kolejnym transferem
Urodzony w Mołdawii Vladislav Blanuta rozpoczął swoją przygodę z seniorską piłką we włoskiej Pescarze. Wcześniej szkolił się w Rumunii, rodzinnym Petrocubie, a także w Czechach. Na Półwyspie Apenińskim rumuński napastnik grał głównie w Primaverze, ale udało mu się zadebiutować w Serie B.
Kolejne dwa lata spędził w FC U Craiova. W 46 meczach zdobył dziewięć bramek, ale drugi sezon zakończył się spadkiem z rumuńskiej ekstraklasy. Napastnik pozostał jednak na najwyższym szczeblu, bowiem przeniósł się do Universitatei Cluj. Tam w 37 spotkaniach strzelił dwanaście goli i dorzucił cztery asysty, pomagając zespołowi awansować do europejskich pucharów.
Na początku minionego sezonu przeniósł się do Dynama Kijów, choć interesował się nim także m.in. Raków Częstochowa. Początkowo Blanuta dostawał szanse z ławki rezerwowych, zdobył również bramkę w meczu fazy ligowej Ligi Konferencji ze Zrinjskim Mostar, jednak kibice ukraińskiej ekipy zapamiętali go głównie z kontrowersyjnych filmików, które udostępniał.
Bohater prorosyjskiego skandalu
Jak się okazało, rumuński napastnik podawał dalej nagrania z Władimirem Sołowjowem, czyli jednym z głównych propagandystów Kremla wspierających inwazję Ukrainy. Udostępnił także muzykę z rosyjskiego serialu telewizyjnego „Brygada”, który jest zakazany na Ukrainie od ponad dekady ze względu na potencjalne treści propagandowe. Oliwy do ognia dolały także plotki rumuńskich mediów dotyczące potencjalnego innego transferu Blanuty. Podano, że napastnik był zainteresowany odejściem do… jednego z rosyjskich klubów, a na przeszkodzie stanęły problemy z negocjacjami. Prezes Universitatei szybko zdementował te plotki.
Niemniej w Kijowie zawodnik, za którego Dynamo zapłaciło dwa miliony euro, był skończony. Nie pomogły nieudolne tłumaczenia rzecznika prasowego („Blanuta od zawsze chciał grać w Dynamie i był zszokowany, gdy odkrył, kim jest Sołowjow”), publiczne przeprosiny zawodnika czy przekazanie 700 tysięcy hrywien na ukraińską armię.
– Mam szczerą nadzieję, że klub rozwiąże kontrakt z tym draniem i nie będzie mógł nosić naszej koszulki – mówił jeden z liderów ultrasów Dynama Kijów, cytowany przez The Guardian.
Ta sama grupa opublikowała również film, na którym… strzelano z broni palnej do wizerunku napastnika.
Dynamo ultras WBC have released the following video on their socials with the message:
“Your apologies mean nothing, this devil in Kyiv will have no life…”
Relating to Dynamo’s new Romanian signing Vladislav Blanuta & his pro russian mentality which has caused a big scandal pic.twitter.com/AGpMn5lX1x
— Zorya Londonsk (@ZoryaLondonsk) September 5, 2025
Ostatecznie, jak podawaliśmy tutaj, zawodnik wybrał przenosiny do Lechii Gdańsk. Pisaliśmy wówczas o wypożyczeniu, natomiast spadkowicz z Ekstraklasy sprowadził napastnika na zasadzie transferu definitywnego. Blanuta związał się z nowym klubem pięcioletnim kontraktem. Rumuńskie i ukraińskie media podają, że kwota transferu mogła sięgnąć nawet 1,5 miliona euro.
Nowym zawodnikiem Lechii Gdańsk został Vladislav Blănuță. 24-letni rumuński napastnik dołącza do Biało-Zielonych z Dynama Kijów. Jego kontrakt będzie obowiązywał do 30 czerwca 2031 roku. Witamy! ⚪️🟢
WIĘCEJ: https://t.co/hpY2YFvBxd pic.twitter.com/uW1NX8NXqZ
— Lechia Gdańsk (@LechiaGdanskSA) August 29, 2026
Pozostaje wierzyć, że Rumun nie wzbudzi takich kontrowersji w Polsce oraz dogada się z resztą szatni, w której spotka się m.in. z pięcioma ukraińskimi zawodnikami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix