Grzelak po porażce Cracovii: Oddaliśmy ten mecz

Marcin Długosz

29 sierpnia 2026, 15:20 • 2 min czytania 2

Reklama
Grzelak po porażce Cracovii: Oddaliśmy ten mecz

Po zwycięstwach z Rakowem Częstochowa i Wieczystą Kraków, Cracovia znowu musiała przełknąć gorycz porażki. Tym razem poległa 1:2 na wyjeździe z Radomiakiem Radom. – Jestem trochę zdenerwowany, bo uważam, że oddaliśmy ten mecz – 0cenił trenerów Pasów, Bartosz Grzelak.

Reklama

Grzelak: To nie powinno się tak skończyć

– To był równy mecz, jeżeli chodzi o grę piłką. Po bramce na 1:0 mieliśmy możliwość lepiej grać w obronie, wykorzystać sytuacje. Mam takie odczucie, że nie powinniśmy przegrać w taki sposób. Posiadamy większy potencjał i tak nie powinno się to skończyć – stwierdził trener Cracovii.

I kontynuował: – Nie wiem jak wykreować łatwiejsze sytuacje, bo byliśmy bardzo bliscy zdobycia bramki. W pierwszej połowie były dwie sytuacje, po przerwie też były możliwości. Potem przegrywamy trzy-cztery pojedynki, idzie kontratak, nie udało się wybić piłki, jest rykoszet, gol… Rzut karny… Czasami się to zdarza, trudno jest kontrolować ręce, bo nikt nie idzie do główki z myślą, że chce trzymać ręce wysoko. To automatyzm, nieszczęśliwa sytuacja.

– Filip Majchrowicz zagrał bardzo dobry mecz, uratował wiele sytuacji. To sport kolektywny i powinniśmy być silniejsi. Jeżeli nie możemy strzelić więcej goli przy xG 2,0, to musimy mieć xG 4,0. Druga bramka była kluczowa, bo to było spotkaniae 50/50. Większą przewagę zyskaliśmy dopiero w ostatnich dziesięciu minutach – podkreślił Grzelak.

Szkoleniowiec ocenił też nowego zawodnika Pasów, Mohameda Berte. – On daje nam wiele w grze ofensywnej. Nie jest zbyt wysoki, ale dobrze gra w przyjęciu piłki, mądrze. Czasami nie mamy przewagi tam, gdzie przyjmuje się piłkę. Berte ma piłkarską inteligencję, a z każdym będzie coraz lepiej rozumiał kolegów i taktykę – podkreślił.

Reklama

W środę Cracovia zagra na wyjeździe ze Zniczem Pruszków w Pucharze Polski, a w następnej kolejce Ekstraklasy podejmie Górnika Zabrze.

Fot. Newspix

2 komentarze
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Melikson wspomina Wisłę. „Mistrzowska feta to było szaleństwo”

Braian Wilma
0
Melikson wspomina Wisłę. „Mistrzowska feta to było szaleństwo”
La Liga

Złota Piłka dla Mbappe? Mourinho nie ma wątpliwości

Jan Broda
6
Złota Piłka dla Mbappe? Mourinho nie ma wątpliwości

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Melikson wspomina Wisłę. „Mistrzowska feta to było szaleństwo”

Braian Wilma
0
Melikson wspomina Wisłę. „Mistrzowska feta to było szaleństwo”
Ekstraklasa

Maor Melikson: Kocham Kraków i Wisłę. Ostatnio kupiłem dzieciom koszulki [WYWIAD]

Kamil Rogólski
14
Maor Melikson: Kocham Kraków i Wisłę. Ostatnio kupiłem dzieciom koszulki [WYWIAD]