Real najszczęśliwszy po losowaniu Ligi Mistrzów. Największy pechowiec: City

AbsurDB

Autor:AbsurDB

28 sierpnia 2026, 08:15 • 5 min czytania 14

Reklama
Real najszczęśliwszy po losowaniu Ligi Mistrzów. Największy pechowiec: City

Losowanie Ligi Mistrzów wyłoniło pary, które zmierzą się w fazie ligowej. Nie mogło zabraknąć hitów. Arsenal zagra z Bayernem i Realem, a w tercecie Barcelona – PSG – City każdy zagra choć raz z jednym z rywali. Analizujemy wyniki losowania z punktu widzenia każdego z klubów i oceniamy, kto może czuć się największym szczęśliwcem, a kto miał dużego pecha.

Reklama

Analiza losowania fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/27

Losowania fazy ligowej nie da się ocenić tak łatwo, jak dawnej fazy grupowej. Wtedy zerkaliśmy na każdą z grup i potrafiliśmy szybko ocenić, kto trafił do grupy śmierci, a dla kogo los okazał się łaskawy. W nowej formule na pierwszy rzut oka niewiele widać. Każdy ma bowiem zestaw ośmiu różnych rywali. Przeanalizowaliśmy wszystkie wyłonione pary i na podstawie rankingu Elo sprawdzamy, kto będzie mierzył się z najłatwiejszymi przeciwnikami.

Wśród najciekawszych bojów między zespołami z pierwszego koszyka należy wskazać mecz Arsenalu z Bayernem (na wyjeździe) i Realem (u siebie). City podejmie PSG, które z kolei ugości Barcelonę, a do Dumy Katalonii przyjedzie City.

Rywale drużyn z 1. koszyka

Reklama

Wielu polskich kibiców liczy na możliwość kupienia biletów na mecze w Pradze. Slavia podejmie u siebie Villarreal i Lens, a także dwa kluby angielskie: Arsenal i Aston Villę. Jeśli ktoś ma bliżej do Bratysławy, to do Slovana przyjadą: Inter, Betis, Szachtar i Stuttgart. Poza wizytą Kanonierów w Czechach (na którą i tak trudno będzie zdobyć wejściówki) nie ma tu hitów powalających na kolana.

Debiutanci będą mieli nagrodę za pierwszy awans do Ligi Mistrzów. Do Como przyjadą PSG i Manchester United. Do Linzu – Liverpool i Porto. Do Stavangeru – Manchester City. Sabah Baku ugości natomiast Barcelonę, Borussię i Napoli. Będą to prawdziwe święta dla tych stosunkowo małych klubów.

Będziemy mieli niemało okazji do obejrzenia pojedynków polsko-polskich. Slavia Nowaka i Kubiaka zagra z Sabah Puchacza, Porto Bednarka, Kiwiora i Pietuszewskiego, Aston Villą Casha oraz Lens Nawrockiego i Skórasia. Feyenoord Modera zmierzy się natomiast z Porto i Interem, w którym gra Zieliński. Nie wiemy jeszcze, kiedy odbędą się poszczególne mecze. Terminarz ogłoszony zostanie w sobotę.

Reklama

Rywale drużyn z 2. koszyka

Real wśród szczęśliwców

Analizując realną siłę drużyn w każdym z koszyków, trzeba zauważyć, że z pierwszego koszyka stosunkowo najkorzystniejszym rywalem było Atletico, a najlepiej uniknąć Bayernu i Arsenalu. Drugi koszyk był najbardziej wyrównany, ale wiadomo, że korzystniej grać z Brugią, Betisem lub PSV niż z Aston Villą czy Borussią Dortmund.

W trzecim koszyku najsłabsze były Bodo/Glimt, Fenerbahce i Feyenoord, a przede wszystkim Szachtar, który nie będzie miał przewagi własnego boiska, grając w Londynie. Do uniknięcia byli Napoli i Lipsk. Największe różnice pod względem siły rywali były w koszyku ostatnim. Można było z niego wylosować mocne Lens lub Stuttgart, albo słabiutkie Sabah, Slovana czy też LASK lub Vikinga.

Wśród zespołów, które trafiły najlepiej trzeba wskazać trójkę: Real, Stuttgart i Fenerbahce.

Reklama

Królewscy trafili na najsłabsze w swoich koszykach PSV i Szachtara, a do tego zagrają z AEK-iem i LASK-iem.  Neutralnie należy oceniać rywali z Włoch: Inter i Romę. Do pełni szczęścia zabrakło uniknięcia Arsenalu i Lipska.

Wyjątkowe szczęście miał Stuttgart. Uniknął największych potęg z pierwszego koszyka trafiając na Inter i Atletico. Świetnie trafił też z drugiego (na Brugię i PSV) i czwartego koszyka (Slovan i Viking). Tylko z trzeciego koszyka wylosował neutralnie: Lille i Galatasaray.

Pogromcy Górnika Zabrze zagrają z najsłabszymi w swoich koszykach: Atletico i Szachtarem. Co ciekawe, na przeciwległym biegunie jest derbowy rywal Fenerbahce, czyli Galatasaray.

Żółto-Czerwoni muszą zmierzyć się z Barceloną, PSG, Aston Villą i Stuttgartem, a więc zespołami należącymi do najmocniejszych z możliwych.

Reklama

Rywale drużyn z 3. koszyka

Największym pechowcem Manchester City

Fatalnie trafiły też francuskie Lens i PSG. Paryżanie zagrają nie tylko z Barceloną i City, ale też Romą, Aston Villą, Galatasaray i Villarrealem. Nawet z najsłabszego koszyka muszą zmierzyć się z Como. Jedyną ulgą może być spotkanie ze Slovanem.

Kłody pod nogi los rzucił także Brugii. Aston Villa, Napoli i Lens to bowiem najmocniejsi uczestnicy każdego z trzech słabszych koszyków. Na domiar złego, Belgowie będą musieli pojechać do Stuttgartu, zamiast złożyć wizytę w którymś ze słabszych krajów.

Reklama

Największym pechowcem jest jednak Manchester City. O ile dwa kluby portugalskie nie są problemem, to z trzeciego koszyka Enzo Maresca trafił na dwóch najmocniejszych rywali: Napoli i Lipsk, a z ostatniego na najsilniejsze Lens. A przecież jeszcze trzeba będzie zmierzyć się z PSG i Barceloną.

Co ciekawe, w zeszłorocznym losowaniu także szczęśliwcem był Real, a pechowcem – PSG.

Rywale drużyn z 4. koszyka

Reklama

Bayern i Arsenal powalczą o wygranie fazy ligowej?

Oto jak przedstawia się tabela według oczekiwanej liczby punktów możliwej do zdobycia według rzeczywistego terminarza w porównaniu ze stanem sprzed losowania:

Na dwóch pierwszych miejscach losowanie nie przyniosło zmian. Jednak City spadło z trzeciego na piąte miejsce, wyprzedzone przez Barcelonę i Real. PSG zostało z kolei wyprzedzone przez Inter i Liverpool. Wszystkie te zespoły są jednak kandydatami do zajęcia miejsca w czołowej ósemce i ominięcia rundy play-off.

Warto zauważyć, jak losowanie zamieniło miejscami kluby tureckie. Fenerbahce „miało” zająć 26. miejsce, a wskoczyło na 19. Galata spadła zaś z 22. na 24. Oba stambulskie kluby powinny walczyć o awans do play-off.

Reklama

Losowanie nie przyniosło też zmian na ostatnich czterech miejscach. Sabah, Slovan i LASK odstają od reszty stawki, a Szachtar nie może liczyć na przewagę własnego boiska. PSV i Fenerbahce dzięki losowaniu wskoczyły do grona kandydatów do miejsca w play-offach kosztem Brugii i Como.

Na szczęście wszystko rozstrzygnie się na boisku.

Fot. Newspix.pl

Reklama
14 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Zmienia się status Szczęsnego? Poruszające słowa Polaka

Adrian Mańko
0
Zmienia się status Szczęsnego? Poruszające słowa Polaka

Liga Mistrzów

Reklama