Wzięło z zaskoczenia… Stary znajomy selekcjonerem uczestnika MŚ

Mikołaj Duda

22 sierpnia 2026, 20:00 • 3 min czytania 2

Reklama
Wzięło z zaskoczenia… Stary znajomy selekcjonerem uczestnika MŚ

Generator losowych zdarzeń wszedł na pełne obroty. Długo moglibyśmy myśleć nad różnymi odklejonymi scenariuszami, ale czegoś takiego to na bank byśmy nie wymyślili. Selekcjonerem jednego z uczestników ostatnich mistrzostw świata został trener, który przed kilkoma laty przyklepał spadek Lechii Gdańsk z Ekstraklasy. W naszym rankingu został wtedy wybrany najgorszym trenerem ligi.

Reklama

David Badia, pamiętacie takiego ananasa? Hiszpański trener z hukiem zleciał z Ekstraklasy z Lechią Gdańsk. Klepał w kółko te same formułki o kolejnych finałach do rozegrania. Postać barwna, szkoda tylko, że jego praca nie przyniosła efektów. Chociaż właściwie przyniosła. Zespół pod jego wodzą grał jeszcze gorzej niż przed początkiem jego pracy. Może lepiej mu pójdzie jako selekcjonerowi uczestnika ostatniego mundialu.

Przed kilkoma laty z hukiem spadł z Ekstraklasy. Został selekcjonerem egzotycznej reprezentacji

David Badia przejął Lechię w zdecydowanie nie najlepszej sytuacji, jednak zamiast lepiej, było tylko gorzej. Poprowadził zespół w dziewięciu meczach i wygrał zaledwie jeden z nich. Było to spotkanie z Legią Warszawa – wygrane 1:0 po golu z połowy boiska Macieja Gajosa – gdy Gdańszczanie nie mieli już szans na utrzymanie. Badia przegrał aż sześć meczów, przy czym w jednym z nich został zasądzony walkower.

W każdym razie w rankingu na Weszło wybraliśmy Hiszpana najgorszym trenerem Ekstraklasy w sezonie 2022/23. Pisaliśmy wtedy tak:

Lechia pod wodzą Badii nie spadła, ona się spieprzyła z ligi z nieopisanym hukiem. W zespole przestało się już zgadzać cokolwiek, a wcześniej też zgadzało się w nim przecież niewiele. No ale zatrudnienie na finiszu rozgrywek trenera, który trafia do zupełnie nowego środowiska i pracę musi zacząć od nauczenia się, który to właściwie jest Kuciak, a który to Buchalik, było tak naprawdę z góry skazane na klęskę. Lechia sama podpisała na siebie wyrok.

Reklama

Teraz po kolejnej przygodzie na Cyprze został selekcjonerem reprezentacji Haiti, która brała udział w ostatnich mistrzostwach świata. W grupie ze Szkocją, Brazylią oraz Marokiem nie zdołała zdobyć nawet jednego punktu.

Przy okazji turnieju w Ameryce Północnej na Weszło przybliżaliśmy trudne warunki, jakie panują w malutkim Haiti.

Reklama

– A ludzi jest tam spokojnie trzy razy mniej niż w Polsce, gdzie średnio notujemy nawet mniej niż jedno zabójstwo na 24 godziny. Haiti to aktualnie absolutne centrum chaosu, kraj pogrążony w przestępczych wojnach i wojenkach, destynacja, którą odradza się absolutnie wszystkim turystom. Pod względem morderstw na 100 tysięcy mieszkańców kraj ten zajmuje już szóste miejsce na świecie, lecz na czele zestawienia są dwa maleńkie państwa, w których liczba zabójstw nie wychodzi poza wartości dwucyfrowe – pisał w tekście o Haiti Antoni Figlewicz.

Davidowi Badii życzymy, by w roli selekcjonera odnalazł się lepiej niż jako strażak, mający za zadanie ratować drużynę przed spadkiem z Ekstraklasy!

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama