Ostatniego wieczora swój mecz w europejskich pucharach rozgrywał także zespół prowadzony przez Johna van den Broma. Kwestia awansu była już rozstrzygnięta przed rewanżem, więc były trener Lecha dał szansę kilku rezerwowym. Wśród nich był wychowanek Śląska, który tego lata opuścił macierzysty klub. W tym meczu zaliczył debiut w nowych barwach. Już po kilku minutach występu miał na swoim koncie asystę. Ostatnie podanie zaliczył przy golu wicemistrza świata sprzed paru lat.
Śląsk stracił latem wychowanka
Pod koniec czerwca Krzysztof Kurowski zdecydował, że nie przedłuży wygasającego kontraktu z macierzystym Śląskiem. Wrocławianin z WKS-em związany był przez dziewięć lat. W seniorskim zespole zadebiutował w sierpniu 2023 roku, tuż przed swoimi 17. urodzinami. W tamtym momencie był trzecim trzecim najmłodszym debiutantem w historii Ekstraklasy. W okraszonym wicemistrzostwem kraju sezonie zanotował 25 minut, z kolei w spadkowym 200. W listopadzie 2024 roku przeciwko Puszczy zadebiutował w wyjściowej jedenastce.
Po spadku natomiast zaliczył 21 występów, z czego 17 w podstawowym składzie. W Betclic 1. Lidze rozegrał 18 meczów, z czego 14 wiosną. Pierwszy w poprzednim sezonie ligowy występ w wyjściowej jedenastce okrasił asystą przeciwko Ruchowi Chorzów. Trzy tygodnie później wywalczył karnego. Jedenastkę wywalczył też w przedostatniej kolejce sezonu. Poprzednie dwie kolejki kończył zaś z bramką na koncie. 1 maja w Łęcznej zanotował premierowe trafienie w seniorach Śląska. Tydzień później strzelił kontaktowego gola z ŁKS-em Łódź.
Bramka 31. kolejki wybrana! Krzysztof Kurowski @SlaskWroclawPl 👏 pic.twitter.com/opRKz2dOwv
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) May 7, 2026
Trafił pod skrzydła van den Broma
Kilka dni po ogłoszeniu przez Śląska odejścia swojego wychowanka pomocnik został zaprezentowany przez nowego pracodawcę. Młodzieżowy reprezentant Polski podpisał czteroletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok holenderskim Twente – To młody, utalentowany obrońca, który w młodym wieku zdobył już doświadczenie w dorosłej drużynie z polskiej ligi. Ma silny charakter, dobrą inteligencję i ofensywny pęd. W Twente ma szansę na kolejny krok w karierze, ma ten potencjał – komentował Erik ten Hag, który jest dyrektorem technicznym Twente.
Ten Hag nie był jedyną znaną postacią, którą Kurowski spotkał po przenosinach do Enschede. Od września 2025 roku Twente trenuje John van den Brom, który w latach 2022-23 prowadził Lecha. Były szkoleniowiec „Kolejorza” dał młodemu Polakowi szansę w letnich sparingach z Aberdeen (45 minut), czy też drugoligowym Emmen (90 minut). Umieścił go też w kadrze na oba mecze drugiej rundy eliminacji Ligi Europy z Ferencvarosem. Czwarty w poprzednim sezonie zespół Eredivisie zremisował na Węgrzech 2:2, jednak tydzień wcześniej przegrał 1:2.
🔴𝐊𝐫𝐳𝐲𝐬𝐳𝐭𝐨𝐟 𝐊𝐮𝐫𝐨𝐰𝐬𝐤𝐢 𝐦𝐚𝐚𝐤𝐭 𝐝𝐞 𝐨𝐯𝐞𝐫𝐬𝐭𝐚𝐩 𝐧𝐚𝐚𝐫 𝐅𝐂 𝐓𝐰𝐞𝐧𝐭𝐞
Erik ten Hag: „Krzysztof heeft een sterk karakter, goed spelinzicht en een drive naar voren. Hij krijgt bij FC Twente de kans om een volgende stap te zetten in zijn carrière, die… pic.twitter.com/0qSi1t8Qn1
— FC Twente (@fctwente) June 24, 2026
Zaliczył asystę w debiucie
Po spadku do Ligi Konferencji Twente przyszło się zmierzyć z kolejnym wicemistrzem kraju – tym razem Słowacji. Po pierwszym meczu kwestia awansu do play-offów została rozstrzygnięta. Holendrzy triumfowali u siebie aż 6:0. Na rewanż van den Brom wymienił połowę składu. W wyjściowej jedenastce ostało się sześć nazwisk. Część podstawowych piłkarzy zeszła jednak już po pierwszej połowie, po której Twente prowadziło 1:0. Gola strzelił Maks Bruns. M.in. autor tego trafienia zakończył granie już po 45 minutach. Zastąpił go Kurowski.
Po przerwie na murawie zameldował się też Marko Pjaca, który dziesięć lat temu grał w Juventusie. Srebrny medalista mistrzostw świata z 2018 roku już po sześciu minutach występu miał na koncie gola. Ostatnie podanie przed trafieniem Chorwata wykonał właśnie Kurowski.
Pjaca raz jeszcze tego wieczora wpisał się na listę strzelców. W doliczonym czasie zdobył bramkę na 3:3. Wliczając jeszcze poprzedni sezon, Twente nie wygrało już piątego wyjazdowego meczu z rzędu. Po raz ostatni w delegacji wygrało 4 kwietnia – 2:1 z Ajaxem. Od tego czasu na wyjeździe zaliczyło trzy remisy i dwie porażki. Następny wyjazd Twente czeka na stadion im. Tofiqa Bahramowa, gdzie van den Brom w lipcu 2022 roku zebrał z Lechem pamiętny oklep 1:5. Tak, jak wtedy, rywalem jego zespołu będzie Karabach. Teraz też rewanż odbędzie się w Baku.
Przed pierwszym meczem z wicemistrzem Azerbejdżanu Twente czeka jeszcze domowa rywalizacja z Zwolle. Nowy sezon Eredivisie piłkarze van den Broma zaczęli od porażki 0:1 w Heerenveen. Kurowski to spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix