Polak ocenia Ferencvaros: Byli nastawieni na grę o Ligę Mistrzów

Jakub Radomski

05 sierpnia 2026, 09:31 • 2 min czytania 2

Reklama
Polak ocenia Ferencvaros: Byli nastawieni na grę o Ligę Mistrzów

Jeżeli Górnik wygra najbliższy dwumecz, zapewni sobie minimum fazę ligową Ligi Konferencji. Ale nie będzie to łatwe, bo zespół z Zabrza zmierzy się z węgierskim Ferencvarosem, który ma duże ambicje i spory potencjał. Michał Nalepa jest dziś obrońcą Zagłębia Lubin, ale w latach 2014-2017 występował właśnie w węgierskim klubie. – Dało się wyczuć, że w kolejnych latach będą lepiej prezentować się w europejskich pucharach – mówił w programie „Weszło Poranek”. Obrońca wypowiedział się też o dwumeczu z Górnikiem. 

Reklama

Gdy przychodziło się do tej drużyny, wiedziałeś, że to duży klub. Fajni kibice, stadion, baza treningowa. Pamiętam mecze, gdzie nawet jeśli wygrywaliśmy mistrzostwo i zdobywaliśmy puchar, to klub był niezadowolony, że nie awansowaliśmy dalej w europejskich pucharach. Była jedna odprawa, po tym, jak odpadliśmy z walki o Ligę Mistrzów. Obcokrajowców było siedmiu, ośmiu. Weszliśmy na salę, każdy miał swojego tłumacza. Przyszedł prezes i mówił, że to jest wielki klub i nie możemy tak wyglądać. Dało się wyczuć, że w kolejnych latach ten zespół będzie lepiej prezentował się w europejskich pucharach. I tak się stało – opowiadał Nalepa.

Michał Nalepa ocenia Ferencvaros: Pojawiły się problemy. Ale oni są na to przygotowani

W sezonie 2025/2026 Ferencvaros został wicemistrzem Węgier. Po tytuł sięgnął Gyor, który zdobył o jeden punkt więcej.

Reklama

Klub był nastawiony na mistrzostwo i walkę o Ligę Mistrzów. To się niestety nie udało i pojawiły się tam lekkie problemy, ale myślę też, że Ferencvaros jest na to przygotowany – powiedział w naszym programie Nalepa.

Piłkarz Zagłębia porównał też poziom ligi węgierskiej do Ekstraklasy. – Gdy grałem na Węgrzech, były dwa, trzy zespoły, które plasowałyby się w górnej części tabeli Ekstraklasy. Ale liga nie była wyrównana. Gdy przyjeżdżał do ciebie zespół z dołu tabeli, wiedziałeś przed spotkaniem, że wygrasz – stwierdził.

A jak patrzy na nadchodzący dwumecz Górnik – Ferencvaros?

Dochodzą mnie słuchy, że na Węgrzech są ogromne upały. Zawodnicy Ferencvarosu mogą być do nich przyzwyczajeni, choć koło 20.00 temperatura trochę spadnie. Na pewno będzie wrzawa na trybunach, bo ci kibice potrafią dać z siebie wszystko. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz – ocenił.

Reklama

Cały nasz program obejrzysz tutaj:

Fot. Newspix.pl 

Reklama
2 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama