Janża widział niepewność w szeregach Fenerbahce. „Nie spodziewali się”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

30 lipca 2026, 10:38 • 2 min czytania 5

Reklama
Janża widział niepewność w szeregach Fenerbahce. „Nie spodziewali się”

Górnik Zabrze koniec końców poległ w dwumeczu z Fenerbahce, ale przynajmniej udało mu się trochę postraszyć wyżej notowanych rywali. Erik Janża twierdzi nawet, że dostrzegł niepewność w oczach zawodników tureckiej drużyny.

Reklama

33-latek przekonuje, że dawno nie widział tak spanikowanych oponentów w starciu z Górnikiem.

Erik Janża podsumował mecz z Fenerbahce. Widział niepewność w oczach rywali

– Mi się wydaje, że dało się zrobić coś więcej w dzisiejszym meczu. Dawno nie widziałem przeciwnika, w którego oczach było widać, że jest niepewny. Że jest zestresowany, że nie spodziewali się tego, co my dzisiaj zaprezentowaliśmy. Plan przedmeczowy wykonaliśmy w stu procentach na boisku. Musimy być dumni z tego meczu, a kibice mogą być dumni z nas. Oni też dołożyli swój procent do tego, jak dzisiaj wyglądaliśmy. Tylko szkoda, że nie udało nam się strzelić tej drugiej bramki. Byliśmy na połowie przeciwnika, naciskaliśmy. Zabrakło może trochę szczęścia – ocenił Janża w rozmowie z Polsatem Sport.

– To był nasz pierwszy dwumecz w Europie po długich latach. Musimy jak najwięcej z tego wyciągnąć. Rośniemy z tygodnia na tydzień – dodał doświadczony zawodnik.

Reklama

U nas najważniejsze są emocje. Nie mamy takiej jakości jak Fenerbahce z piłką, ale drużyny, które grają z emocjami, zostawiają serce na boisku – widzieliśmy to dzisiaj, widzieliśmy na mistrzostwach świata – to dla nich wszystko jest możliwe. To jest nasz kierunek – podkreślił Janża.

Teraz przed Górnikiem Zabrze rywalizacja w eliminacjach Ligi Europy. W 3. rundzie rywalem ekipy z Górnego Śląska będzie triumfator dwumeczu Twente – Ferencvaros.

Reklama

fot. NewsPix.pl

5 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama