Trener Chicago Fire apeluje o cierpliwość. „Potrzeba czasu”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

23 lipca 2026, 10:24 • 3 min czytania 7

Reklama
Trener Chicago Fire apeluje o cierpliwość. „Potrzeba czasu”

W debiucie Roberta Lewandowskiego Chicago Fire przegrało w Miami 2:3. Polak przeciwko Interowi zaliczył nieco ponad godzinę, ale przyznawał, że taki czas gry był zaplanowany. Z boiska schodził przy stanie 2:1 dla gospodarzy. Szkoleniowiec „Strażaków” został zapytany o swoje wrażenia z pierwszego występu Polaka w nowych barwach. Stwierdził, że nie od razu Rzym zbudowano.

Reklama

Lewandowski zadebiutował w MLS

Od porażki 2:3 w Miami rozpoczęła się przygoda Roberta Lewandowskiego w MLS. Polak zagrał około godziny. Z boiska schodził przy stanie 2:1 dla obrońców tytułu. Wszystkie bramki zdobyli gospodarze – przed dubletem Luisa Suareza mieliśmy samobója w stylu „Aj Jezus Maria, jaki błąd Boruca”. Rolę Michała Żewłakowa odegrał Ian Fray, a w Artura Boruca wcielił się Argentyńczyk Rocco Rios.

Trener Gregg Berhalter potwierdził po meczu to, co mówił Lewandowski – szybka zmiana Polaka była zaplanowana. Równocześnie boisko opuściło jeszcze dwóch graczy, a zameldował się na nim choćby Puso Dithejane. Skrzydłowy z RPA ledwie cztery minuty po wejściu strzelił wyrównującego gola. Według Berhaltera zmiennicy dali jego drużynie „jakąś moc”. Były selekcjoner reprezentacji USA został zapytany o występ Polaka, a także jego postawę poza polem karnym. Stwierdził jednak, że to pozostali powinni lepiej dostarczać mu piłkę w szesnastkę.

Reklama

– Uważam, że jako zespół musimy wykonywać lepszą robotę z dostarczaniem mu piłki w pole karne. Kiedy będzie miał pewność, że piłka zostanie dostarczona, będzie w dobrej pozycji. Robert wyróżnia się ogromną klasą i bardzo, bardzo wysokimi standardami. Uważam, że etyka pracy, standardy i jakość, które posiada, pomogą drużynie. Było dla nas priorytetem, by mieć go dziś na boisku. Trenował tylko przez siedem-osiem dni, więc spodziewamy się, że gdy dojdzie do siebie, będzie miał ogromny wpływ.

Na fajerwerki trzeba poczekać

Berhalter był również pytany, ile czasu zajmie Lewandowskiemu zgranie się z zespołem. Szkoleniowiec „Strażaków” apeluje o cierpliwość:

Reklama

– Myślę, że warto mieć na uwadze, iż odbył on z nami zaledwie cztery-pięć sesji treningowych. Wszystko z czasem przyjdzie. Wiem, że chcielibyśmy, by wszystko pojawiło się od razu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale potrzeba czasu. Już teraz ma dobry wpływ na zespół, a z czasem będziemy widzieć więcej. Jak u wszystkich – budujesz formę, nabierasz mocy i potem jesteś gotowy. U każdego ten proces przebiega inaczej. Nie jesteśmy teraz w trakcie okresu przygotowawczego. Jesteśmy w środku sezonu, warto to mieć na uwadze.

52-latek stwierdził także, że od pierwszego spotkania z Lewandowskim poczuł, iż będzie mu się z nim dobrze współpracowało:

– Uważam, że gdy widzisz i spotykasz kogoś, możesz od razu wyczuć, czy istnieje jakiś rodzaj więzi. Gdy zobaczyłem Roberta i spojrzałem mu w oczy, zacząłem rozumieć jego drogę, przez co przeszedł i jak pracował, by dotrzeć do tego momentu. I nawiązaliśmy więź. Uważam, że jest nowa i silna. Chcesz ją dalej budować. Jak w przypadku wszystkich piłkarzy, chcesz mieć z nimi silną relację i chcesz, by wiedzieli, że ci na nich zależy.

Reklama

Kolejny występ w nowych barwach Lewandowski zaliczy w nocy z 25 na 26 lipca o 1:30 czasu polskiego. Jego zespół zagra na wyjeździe z New York City. Tydzień później o 2:30 naszego czasu kapitan polskiej kadry pierwszy raz wybiegnie na murawę stadionu w Chicago. „Strażacy” na ponad 60-tysięcznym Soldier Field zmierzą się z Charlotte FC.

fot. Newspix

Reklama
7 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama